The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

29 września 2014

Koncert Girugamesh - 5 czerwca 2014 w Warszawie

Kończy się wrzesień, a ja o czerwcu ^^. A w czerwcu byłam na koncercie japońskiego rockowego zespołu Girugamesh. Bilet na koncert dostałam w prezencie urodzinowym i był to wspaniały prezent! (jeszcze raz z tego miejsca serdecznie dziękuję za bilet! ^^). Zespół zagrał 5 czerwca w Warszawie w klubie Proxima. Girugamesha widziałam pierwszy raz na żywo, i już pierwszymi dźwiękami zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Rodzaj muzyki określiłabym jako "new nu metal", czyli granie rockowo-metalowe, z growlem, energetyczne, zaangażowane, raczej w klimacie takiego "młodzieżowego" rocka, a zespół nowy nie jest - ma już dziesięcioletni staż na scenie.

I właśnie takiego koncertu mi było trzeba - doładowującego energią. Wokalista miał tej energii w ilości nieprzeciętnej, podziwiałam go za ekspresyjne śpiewanie, skakanie na scenie, za zabójcze tempo koncertu, jakie wytrzymywał. Zespół czasem grał piosenki jedną po drugiej bez robienia najmniejszych przerw na odpoczynek czy złapanie oddechu. Większość utworów miała bardzo szybkie tempo i generalnie przez większość koncertu publiczność skakała.

Zespół tegoroczną trasą świętował swoje dziesięciolecie, promując wydaną z tej okazji płytę "Monsters". Na koncercie byłam z Asai i Ealin, a w klubie widziałyśmy jeszcze parę znajomych twarzy. W sklepiku nic nie kupiłam - nie było żadnych zdjęć czy plakatów, które mogłabym przyczepić na ścianie w domu. Jednak myślę, że koncert ten zostanie mi w pamięci jako pełen pozytywnej energii wieczór.

Online można obejrzeć koncert z 2013 roku:


Ten koncert trochę różnił się od innych koncertów japońskich zespołów w Polsce ogólnym typem fanów. Na koncerty visualowych artystów (Versailles, Kaya, Satsuki, Jupiter itp.) przychodzą jednak głównie kobiety, fanów płci męskiej jest dużo mniej, choć ich liczba zwiększa się z czasem (na Jupiterze fanów płci męskiej było trochę więcej w stosunku do fanek niż na wcześniejszym koncercie Versailles, na którym było ich dosłownie kilku). Tutaj wyglądało na to, że na koncert poza stałą grupą fanów japońskich zespołów przyszli także fani muzyki rockowo-metalowej jako takiej ;-) (i nawet wyglądali jakby trochę inaczej niż osoby z fandomu jrockowego). I w tej drugiej grupie duży procent stanowiła już płeć męska, na czarno ubrana, czasem nawet brodata.

Koncert zaliczam do bardzo dobrych, świetnie zagranych przez zespół, z pozytywną atmosferą. Zespół miał dobry kontakt z publicznością i mam nadzieję, że Girugamesh bawił się u nas równie dobrze, jak my na ich koncercie :-).

1 komentarz:

  1. No masz ci los.jak nie masz Internetu to tyle rzeczy ciebie omija.Cieszę się,że dobrze się bawiłaś.Mam nadzieję,że chłopaki do nas jeszcze powrócą.Miło jest patrzeć,jak nie tylko kobiety,ale zarówno mężczyźni też przychodzą.Ja osobiście jestem trochę zdziwiona,że facetów jest tak mało na koncertach.
    Madzia.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails