The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

25 maja 2014

Hanami za nami

Hanami minęło już dawno, można by powiedzieć nawet, że pogoda wyraźnie wskazuje, że i wiosna minęła, a zaczęło się upalne lato. Dopiero teraz jednak zebrałam się, by pokazać zdjęcia kwitnących drzew, które podziwiałam wiosną, prywatnie, z rodziną, jak również z grupą miłośników kimon - Kimono the Jack Warsaw. Zacznę chronologicznie: najpierw, jak wskazuje dawna tradycja, z czasów epoki Heian, podziwiałam kwitnące śliwy. Oczywiście nie japońskie śliwy, ale nasze polskie mirabelki, które zakwitły u nas jako pierwsze drzewka owocowe. Kwitną one u nas na tyle wcześnie, że jest zwykle dużo za zimno, by móc pod nimi usiąść.

Kwitnąca śliwa mirabelka.

Jakiś czas później w ślad mirabelek poszły wiśnie, zrobiło się cieplej, i nawet udało się umówić z grupą Kimono the Jack Warsaw na małe Hanami w Łazienkach Warszawskich. Pogoda, bardzo zmienna na wiosnę, akurat sprzyjała nam w to przedpołudnie, i choć nadal było zbyt chłodno i wilgotno, by usiąść na ziemi, znaleźliśmy sobie miłe miejsce z ławkami z widokiem na kwitnące drzewa. Podziwialiśmy również pewne kwitnące drzewko, kwitnące przepięknie i na różowo - niestety, nie potrafiliśmy zidentyfikować gatunku. Nie wiem, czy była to japońska wiśnia czy może jakiś gatunek wcześnie kwitnącej jabłoni. A oto zdjęcia kwiatów tego drzewka:






Ale hanami to nie tylko przecież podziwianie sakur - to pierwotnie podziwianie na wiosnę kwitnących drzew, choć zupełnie się nie dziwię, że za najpiękniejsze uznano sakury, ponieważ te okryte różowym kwieciem drzewa rzeczywiście zachwycają i wzruszają.

Spotkanie w Łazienkach było bardzo sympatyczne, robiliśmy sobie zdjęcia, podziwialiśmy kwiaty, później, gdy grupa się wykruszyła, poszliśmy się ogrzać i napić kawy do pobliskiej kawiarni. Następnie zaś, tego samego dnia jeszcze, pojechałam do Ogrodu Botanicznego w Powsinie, żeby zobaczyć kwitnące magnolie, lecz czekała mnie tam wspaniała niespodzianka - przed szklarniami kwitły przepięknie najprawdziwsze japońskie wiśnie (*^.^*). Różne ich gatunki (Prunus kurilensis, Prunus 'Accolade', Prunus subhirtella 'Fukubana'), wszystkie różowe i przepiękne. Oto i one:







Kwitnąca wiśnia to w Japonii odwieczny, wciąż aktualny i nienudzący się motyw i symbol. Kwiaty kwitnącej wiśni podziwiał dwór cesarski w IX wieku, podziwiał Minamoto Yoshitsune wraz z Benkeiem, podziali samurajowie, rozmyślając nad kruchością życia, podziwiały gejsze smucąc się nad szybko przemijającym pięknem. Zadziwiające jest to, jak świeży, mimo upływających stuleci, mimo intensywnego eksploatowania i przetwarzania, jest ten motyw. Wciąż pojawia się na kimonach, na chustach furoshiki, norenach, na pudełkach do bento, na słodyczach - praktycznie wszędzie tam, gdzie jako element graficzny może podkreślić japoński kontekst. Płatki sakury spadają z kwitnących drzew w mangach i anime, towarzysząc melancholijnym lub romantycznym scenom, muzycy wciąż tworzą nowe piosenki o spadających płatkach sakury (ostatnie, które widziałam to "Sakura, chiru..." GACKT i "Guard You" MIYAVI). Japończycy nawet czasem jedzą płatki kwiatów sakury ;-), szczególnie jako ozdoby słodyczy, albo zaparzają je z herbatą, i wygląda na to, że nawet jeśli pod koniec wiosny już mają przesyt sakurowego szaleństwa, to zanim minie rok, już tęsknią do widoku kwitnących drzew. Tak jak i ja - każdej wiosny cieszę się taką samą radością, że minęła zima ^^.

Na koniec fragment "Sakura, chiru...", piosenka z 2013 roku, stroje średniowieczne z epoki Heian, w teledysku fragmenty sztuki teatralnej o Minamoto Yoshitsunem, śpiewa GACKT :-).


4 komentarze:

  1. Mnie zawsze się coś przydarza i na hanami we Wrocławiu nigdy nie udaje mi się dojechać... Za to u Ciebie ładne sakury :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, dziękuję za komentarz :-). Życzę ci za rok miło spędzonego hanami pod sakurami ^^. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Takie podziwianie to czysta przyjemność.Człowiek może wtedy odpocząć,zwolnić.
    Roślinki śliczne.
    Madzia.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails