The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

28 grudnia 2013

Na koniec 2013 roku ^^ podsumowanie :-)

Kończy się 2013 rok - rok Wodnego Węża (według chińskiego horoskopu potrwa jeszcze miesiąc). To był trudny rok - bardzo wymagający, wymuszający działanie, pracowity, oferujący szanse na zmiany, mobilizujący do brania się w garść i czerpania z zapasów energii. Rok pozytywny, ale pełny zupełnie nowych wyzwań, na szczęście także rok ciekawych wydarzeń kulturalnych, a także nowych znajomości.

Dodając do tego fakt, że przez cały ten czas pracowicie realizowałam postanowienia noworoczne - co, nie ukrywam, zaprocentowało - jestem teraz, pod koniec grudnia, bardzo bardzo zmęczona... Do tego stopnia, że w sylwestra raczej zostanę w domu i padnę spać ;-)

O sprawach życiowych...

Warsztaty origami,
praca w Warszawie,
koci podopieczni:
Kurzyk, Henio,
Burasek po operacji.
Jaki był dla mnie ten rok? Początek pełen nadziei na zmiany. Szukałam nowej pracy, ale miałam czas na hobby - origami i różne papierkowe wyklejanki. Gdy na wiosnę znalazłam nową pracę - zmieniła ona bardzo dużo. Była to zmiana zawodu, zmiana trybu życia, nowe umiejętności, nowe obowiązki i szkolenia.

Znalazłam jednak czas na goszczenie u siebie tymczasowych kotów ^^. Mieszkało ich u mnie w ciągu ostatnich dwóch lat kilka, a ostatnio, gdy już nie mogłam ich do siebie brać, zajmuję się pomaganiem osobom, które dokarmiają i sterylizują wolnożyjące koty, poprzez zbieranie datków i żywności dla nich. W tym roku mieszkały u mnie, poza oczywiście moimi własnymi dwiema kotkami: Kurzyk i Henio. Dodatkowo wspieram małe kotki przebywające obecnie u mojej koleżanki, są to: czarny Glutek, kotek po operacji usunięcia oka, na którą to operację zbierałyśmy pieniądze, i mała koteczka pręgowana, która była tak wychudzona, że weterynarz myślał, że ma niedorozwój klatki piersiowej. Kurzyk i Henio znaleźli swoje domy, a te trzy brzdące zostały odkarmione, wyleczone, zaszczepione i czekają na nowych panów :-).

O imprezach azjatyckich...

Ten rok to wspaniałe, kolorowe azjatyckie imprezy :-). Pierwszą był koncert Satsukiego w Poznaniu, bardzo dobry, klimatyczny. Niestety był to jedyny japoński koncert, na jakim byłam w tym roku. Ciekawy był hostel, w jakim się zatrzymałyśmy - który wybrały Hana i Ealin ^^. Było to miejsce poświęcone twórczości Romana Polańskiego, w którym każdy pokój oznaczony był tytułem filmu reżysera. My dostałyśmy pokój o tytule "Rzeź" ;-).

Koncert Satsukiego
w Poznaniu, pokój "Rzeź"
w holelu, ubieranie w yukatę
na Matsuri, w hanbokach
na festiwalu koreańskim,
III Edycja China Expo
w Warszawie.
Następnie w czerwcu odbył się w Warszawie japoński festiwal, na którym miałam okazję być ubrana w yukatę ;-), posmakować japońskich potraw i pooglądać japońskie występy. We wrześniu byłam wraz z Ulą i Asai na festiwalu koreańskim, równie barwnym, ciekawym i smacznym, na którym ubrano nas w hanboki ^^. Odwiedziłam także Targi Chińskie. Dodam, że w tym roku także miałam okazję dobrze bawić się na urodzinach w stylu kpopu ;-).

Do tego trafiły mi się dwie filmowe azjatyckie uczty: całkiem duży wybór chińskich i japońskich filmów na Warszawskim Festiwalu Filmowym oraz bardzo interesująca część hongkońska na Festiwalu Filmów Azjatyckich Pięć Smaków. Także udało mi się jeszcze w tym roku dotrzeć na filmową środę, organizowaną w Ambasadzie Japonii.

O podróżach...

Nie podróżowałam wiele, ale dzięki podjętej pracy w ogóle mogłam sobie w tym roku pozwolić na jakikolwiek wyjazd, choć krótki. Wyjazdy były szybkie, na kilka dni, ale obfitujące w piękne widoki: Kaszuby, z krótką wycieczką do Władysławowa, Jastarni i Juraty, a także wyjazd w zupełnie innym kierunku - ku Górom Sowim na Bielawskie Śródziemie.

O realizacji postanowień, czyli o sprzątaniu w życiu ;-)

Bielawskie Śródziemie,
Bałtyk, Kaszuby,
Harry Potter,
japońska biblioteczka,
ciasteczka własnej roboty,
sprowadzony z Japonii
plakat z tegorocznego
Festiwalu Uesugi Kenshina.
Miałam wiele planów ogólnie rzecz ujmując - porządkowych. Chciałam uporządkować:
sprawy zawodowe - udało się! jest praca ^^;
zdrowotne całego przeglądu technicznego nie udało mi się zrobić ;-)) Ale na przyszły rok zostało mi ogarnięcie już tylko paru spraw;
osobiste - z tego nic nie wyszło :-(, aczkolwiek przestałam być sama w ten sposób, że zdobyłam lokatorkę do pokoju obok ^^, na dodatek jest to Asai ^^, z czego się ogromnie cieszę ^^;
towarzyskie - nowa praca to nowe znajomości, aczkolwiek nie bliskie. Prezentem tego roku dla mnie jest poznanie Uli, dzięki której mogę lepiej poznawać Koreę. Żal jednak, że nie udało mi się w tym roku odzyskać pewnej dawnej znajomości, za którą bardzo tęsknię, ale jak mi powiedział ostatnio przyjaciel, "coś się kończy, coś się zaczyna", i trzeba to zaakceptować;
domowe - czyli porządki w mieszkaniu - ogarnięte ^^, choć parę rzeczy trzeba dokończyć;
zainteresowania - na to właściwie niby nie miałam w ogóle czasu, ale patrząc na imprezy azjatyckie powyżej, nie mogę narzekać ;-)), festiwale, filmy, spotkania. Jednak nie miałam w ogóle możliwości kontynuowania nauki japońskiego ani czasu na żadne robótki, czego mi naprawdę brakowało. Czytałam jednak książki - przeczytałam całą serię o Harrym Potterze, a także trochę literatury japońskiej;

Spektakl "Moon Saga",
PV do "Sakura, chiru...",
PV do "Claymore",
image do trasy koncertowej
Best of the Best vol. 1,
jako Uesugi Kenshin,
CM Kissmark.
jedzeniowe - tu było dużo porządkowania. Nie tylko zrezygnowałam całkowicie z mięsa (wcześniej zdarzały mi się wyjątki), poza rybami, ale także odstawiłam mleko (do kawy zamieniłam na sojowe), sery, zwłaszcza żółte, a także bardziej niż wcześniej unikam pieczywa, czekolady, słodyczy, generalnie chemii w żywności, zmniejszyłam ilości wypijanej kawy na rzecz zielonej herbaty. Przez cały rok żywiłam się gotowanymi warzywami, rybami, ryżem, roślinami strączkowymi, jajkami. Efekt jest taki, że organizm jest czystszy, a więc zdrowszy :-) do tego stopnia, że odstawiłam dwa leki, które brałam non stop od wielu lat ^^, w tym jeden na męczącą mnie alergię. Zaczęłam gotować w domu, głównie eksperymentując z azjatyckimi dodatkami, a ostatnio zaczęłam piec ciasteczka z prostych składników.

GACKT...

Jest wciąż, tak samo kochany, już prawie 4 lata ^^. Skończył w tym roku 40 lat. Bardzo podobały mi się jego tegoroczne piosenki, choć były tylko dwie - "Claymore" i "Sakura, chiru...". Za to miałam możliwość obejrzeć serial z jego udziałem "Akumu chan", oraz spektakl teatralny "Moon Saga - Yoshitsune hiden", a także koncert urodzinowy z trasy "Best of the Best I" (niestety na komputerze, nie ma żywo ;-). Jestem bardzo zadowolona, że wrócił do solowej twórczości i jego tegoroczna trasa koncertowa była bardzo dobra.

i podsumowanie muzyczne...

Prowadzi oczywiście GACKT i "Fragrance", a z jego albumów najczęściej słuchałam "The Seventh Night - Unplugged", "Crescent", "Mars" i "Moon", a na 5. miejscu tegoroczny album kompilacyjny wersja "Mild", czyli zawierająca m.in. "White Lovers", nowe nagranie "-Emu- for my dear", "Hakuro" i nowe "Sakura, chiru...". "Ulubione albumy niegacktowe, których słuchałam w tym roku to nowe wydawnictwa panów ex-TVXQ, czyli Kim Junsu i Kim Jaejoonga, do tego nowa płyta Kayi, a także ścieżka dźwiękowa do "Nemuri Kyoshiro" autorstwa Sugizo.

Ulubiony wykonawca, jak zwykle GACKT, chociaż w tym
roku słuchałam muzyki mniej niż w zeszłym, więc i mniej odsłuchań Gackto.
Nowym wykonawca na liście jest Kim Jaejoong ;-) (na 5. miejscu).

"Fragrance" bez zmian :-) Tyle, że "tylko" 500 razy ;-).
Poza tym wybiły się dwie piosenki z ubiegłorocznych singli" jesienne "Hakuro"
i zimowe "White Lovers".

Ulubione piosenki niegacktowe: Kim Junsu, Kim Jaejoong oraz Satsuki,
który na tegorocznym koncercie zachwycił mnie wykonaniem piosenki "Inside".


Na koniec wpisu i tego roku chciałam podziękować wszystkim, którzy tu zaglądają na bloga czasem, choć pisałam w tym roku bardzo mało (raptem 26 postów). Pozdrawiam Was serdecznie i życzę w Nowym Roku 2014 dużo szczęścia, weny twórczej, kiAi, inspiracji, siły i uśmiechu (^.^).
Pozdrawiam wszystkich, którzy czasem komentowali na blogu, a także tych, z którymi od czasu do czasu spotykam się w realu :-).

12 komentarzy:

  1. Ze swojej strony życzę Ci wszystkiego co najlepsze :) Chciałabym mieć taką wytrwałość w postanowieniach co Ty ^_^ Mam nadzieję,że przyszły rok będzie dla Ciebie jeszcze bardziej owocny,niż ten co odchodzi. Życzę Ci również,żebyś znalazła tą osobę,która będzie dla Ciebie wsparciem.
    Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wszystko układa się u ciebie w jak najlepszy sposób. Życzę ci aby w tym nowym roku wszystko tak samo dobrze się układało, a nawet lepiej :- ))
    Ealin

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia, dziękuję za komentarz i za życzenia :-). Mam nadzieję, że 2014 rok będzie dobrym rokiem, w którym ugruntują się wszystkie dobre zmiany, pojawią się nowe możliwości i szanse. Tobie Madziu życzę wszystkiego, co najlepsze w nowym roku :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ealin, bardzo dziękuję ^^. Mam wielką nadzieję na to, że to będzie dobry rok, w którym będą się działy dobre rzeczy. Tobie również życzę samych dobrych dni, pozytywnych i inspirujących zdarzeń, wiary w siebie :-). Pozdrawiam ^^.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję udanego roku i tylu porządków! Trzymam kciuki za dalsze postępy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sirielle, bardzo dziękuję za życzenia :-). Mam nadzieję, że skoro ten rok sprzątałam, to w przyszłym się będę rozwijać ;-). Tobie życzę pomyślnego Nowego Roku, spełnienia marzeń, artystycznych sukcesów, weny, inspiracji i radości :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za życzenia. Więcej wiary w siebie zdecydowanie mi się przyda.

    Idąc za twoim przykładem również zrobiłam podsumowanie minionego roku, choć tylko muzycznie ;- ))
    http://ealin.livejournal.com/46273.html
    Ealin

    OdpowiedzUsuń
  8. Ealin, dziękuję za linka :-) Już zaglądam do Twojego podsumowania ^^.

    OdpowiedzUsuń
  9. Udało mi się zajrzeć i przeczytać.
    A 2014 będzie niesie ze sobą tyle dobrego, że następne roczne podsumowanie będzie jeszcze bogatsze ;-)
    Asai

    OdpowiedzUsuń
  10. Asai, dziękuję za komentarz :-) Również mam nadzieję na dobry 2014 rok ^^.

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem skuteczne wprowadzenie w życie noworocznych postanowień :) I dużo pozytywnych zmian. Niech 2014 będzie znacznie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ismara, dziękuję za komentarz :-). Również życzę, wszystkim nam, by 2014 rok był dobry, pozytywny, niemęczący, ale inspirujący :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails