The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

1 maja 2013

Trzy lata blogowania :-)

26 kwietnia minęły trzy lata, jak prowadzę bloga :-). Przyznać jednak muszę, że piszę na tym blogu coraz rzadziej, ostatnio średnio raz na miesiąc. Wynika to z dwóch rzeczy: pierwsze to brak czasu na zainteresowania, a o zainteresowaniach głównie pisałam na blogu. Od jakiegoś roku wszystkie moje wysiłki skupiłam na szukaniu pracy i pracowaniu. Drugi powód to Facebook - który daje możliwość szybkiego (choć pobieżnego) zorientowania się, co w świecie, co u znajomych, co u Gackto, co w Japonii itp., jest wygodnym narzędziem, które zbiera wiele informacji, pozwala szybko przejrzeć newsy, a wymaga niewiele: wystarczy udostępnić jakiś news, by dać znajomym znać, że jestem, żyję. W sytuacji, gdy wstaję przed 7.00 rano, cały dzień spędzam w pracy, wracam prawie że wieczorem, myśląc tylko o spaniu, nie bardzo mnie stać na rozwijanie zainteresowań i pisanie o nich. Niestety. Ale praca jest dla mnie w tym momencie priorytetem.

Ale jednak zainteresowania nie zostały zapomniane, tylko na chwilę odłożone. Regularnie, choć też niezbyt często, aktualizuję blog z filmami azjatyckimi, na który zapraszam. Niezmiennie słucham, kocham i śledzę poczynania Gackto :-). Czytam (najczęściej w autobusie) literaturę japońską. Interesuję się bieżącą sytuacją polityczną w Japonii, na Półwyspie Koreańskim i ogólnie w Azji Wschodniej. A przede wszystkim wciąż realizuję swoje noworoczne postanowienie porządkowania spraw :-).

A tego porządkowania jest wiele. Na przykład, za co bardzo przepraszam, nie wysłałam Wam wszystkim jeszcze prezentów, które obiecałam wysłać rok temu z okazji drugich urodzin bloga... (--). Gomen! Wszystko to mam zapisane, i w końcu, mam nadzieję, się z tych obietnic wywiążę ^^.

Życzę Wam wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, dużo radości w sferze wirtualnej i realnej :-).


9 komentarzy:

  1. 3 lata!LOL.No to życzę Ci moja droga dalszego prowadzenia bloga.Nie szkodzi,że teraz rzadko piszesz.Są ważniejsze sprawy.Co do Fecbook'a to się z Tobą zgodzę.Ten "system",że tak to ujmę dodawania wiadomości jest szybszy.Co do prezentu to nic nie szkodzi :-)
    Na Twój drugi blog zajrzę z miłą chęcią.
    Trzymaj się!Gacktowych uścisków!
    Madzia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu :-). No tak, są ważne sprawy, ale mam nadzieję, że i jednak czasem będzie mi się udawało znaleźć czas i siły na poznawanie nowej muzyki, na origami, na różne nowe hobby i na pisanie o tym na blogu :-). Dziękuję, szczególnie za gacktowe uściski! ^^.

      Usuń
  2. Mojego 2,5 a też coraz rzadziej piszę, wstaję o 5:20, jak wracam to są inne priorytety, ale te 30min jazdy do pracy tramwajem i powroty poświęcam właśnie czytaniu książek :D Wczoraj w połowie drogi powrotnej skończyłam "Motyl na wietrze" Rei Kimura o historycznej postaci w dziejach XIXw Japonii.
    Teraz to chyba bardziej chodzi o wytrwanie i żeby blog nie obumarł, bo masa jest takich. Ja przez miesiąc w ogóle nie pisałam, z powodu zdrowia, ale staram się też zamieszczać choćby ten jeden wpis miesięcznie. Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nathalienn, dziękuję. Wcześnie wstajesz, podziwiam. Ja na początku wstawałam o 6.00, teraz wyrabiam się nawet jak wstanę o 6.30. Ale do pracy jadę ponad godzinę. To sprawia, że w domu jestem przed 19.00, i często po prostu po ogarnięciu się padam spać.
      Życzę dużo zdrowia! ^^. I wszystkiego dobrego, a przede wszystkim powodzenia w nowej pracy :-).

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji (już) trzeciej rocznicy blogowania!
    Oczywiście życzę odzyskania czasu na różne-różniste pasje, ale również zadowolenia i satysfakcji z pracy :)
    Za porządkowanie spraw trzymam kciuki.

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiewiórko za komentarz :-) i za życzenia ^^. Pozdrawiam i również życzę wszystkiego dobrego.

      Usuń
  4. Toteż ja ostatecznie się poddałam i zrezygnowałam z bloga. Stwierdziłam, że lepiej skupić się na jednej rzeczy :)

    Fb ułatwia orientację w wielu sprawach, jednak sama staram się nie zamieszczać zbyt wielu prywatnych informacji. Nie ufam tej stronie.

    W ogólnym zabieganiu chyba najbardziej boli moja niezdolność do wygenerowania odpowiedniej ilości czasu na spokojne spotkanie z książką T.T Wciąż kupuję nowe, a nie ma kiedy ich przeczytać. Nie mogę czytać podczas jazdy, więc czas na dotarcie do i z pracy wykorzystuję na sen :D

    Życzę kolejnego udanego blogowego roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ismara, dzięki za komentarz ^^. Masz rację, pomyślałam o tym, i część osobistych wpisów wykasowała z FB, wszystkie zdjęcia, jakie miałam na timeline też usunęłam, zostawiłam tylko trochę G i ciuchów, newsy gacktowe i azjatyckie. Generalnie pewnie i kiedyś może przyjdzie czas na przeczyszczenie i tego bloga, ale go lubię na razie i nie zamierzam na razie usuwać. FB jest wygodny, bo nawet na nico nico przez niego się loguję.Życzę wszystkiego dobrego i trochę czasu na książki :-)

      Usuń
  5. No widzę właśnie, że bieda tutaj! :P skandal.
    Ale u mnie też tak jest. Jak się normalnie pracuje, to ciężko siedzieć i pisać, bo człowiek nie ma siły.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails