The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

1 lipca 2012

Melonów ciąg dalszy - Galia i Canary

W sumie spróbowałam już czterech odmian melonów. Pierwszy był melon cantaloupe, pomarańczowy w środku, bardzo intensywnie pachnący i o intensywnym smaku. Z niego najlepsze wyszły mi placki ;-). Potem kupiłam na spróbowanie melon Galia. Owoc jest okrągły, skórka jest żółta, bez pręgowania jak u cantaloupe, z białymi "pęknięciami". Ten melon mniej intensywnie pachnie niż cantaloupe, miąższ ma jasny, białozielony. Jakoś wybitnie mi nie smakował, dodatkowo trzeba było odkrajać skórkę grubo, bo bezpośrednio pod nią owoc był trochę łykowaty, twardy. Od razu zdecydowałam się przerobić go na placki ;-)). Z tym że część owocu zmiksowałam, a część pokroiłam drobno i dodałam do ciasta. Placki wyszły dobre, ale "mokre". Myślę, że dobrze by smakowały w gorące dni, bo melon ten jest dosyć wodnisty, właśnie taki ogórkowy.

Melon Galia i placki z pokrojonymi kawałkami melona w cieście.

Z informacji, które znalazłam o tej odmianie melona, wynika, że jest to krzyżówka melona miodowego z cantaloupe, wyhodowana przez izraelskiego hodowcę w latach 70. Melony, znane już w starożytności, były uważane za ten sam owoc/warzywo co ogórek i podobnie smakowały. Dopiero z czasem wyhodowano słodkie odmiany, i w Europie znane one były dopiero od XV-XVII wieku. W Anglii hodowane były od XVI wieku. Zawiezione, jak głosi legenda, przez Krzysztofa Kolumba, do Ameryki, szybko zdobyły popularność wśród kolonizatorów.

Żółty melon Canary.

Trzecim melonem, którego próbowałam, jest melon żółty, zwany canary melon, który należy do rodzaju melonów casaba. Jest to melon o jaskrawożółtej skórce i owalnym kształcie. Miąższ ma również jasny, tak jak Galia, również taki "ogórkowy", ale jego smak mi bardziej odpowiadał. Nazwa tego melona pochodzi nie od Wysp Kanaryjskich, a od jego kanarkowego koloru :-).


Połowę tego melona zjadłam tak normalnie, a z drugiej połowy zrobiłam sałatkę z brzoskwiń i jabłka. Wyszła bardzo dobra ^^.

Brzoskwinie i sałatka z melonem Canary i jabłkiem ^^. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: