The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

24 lutego 2012

Szykowanie na koncert, zabawki, koszyczek i SAMURAI SESSIONS wydanie 3 i 4^^

3. audycja radiowa Samurai Sessions:

Zaczynam od podsumowania Waszego głosowania na piosenki z 3. wydania audycji Samurai Sessions. Wyjątkowo nie wygrał GACKT!

1. Dir en grey – LOTUS
  13                 
2. GACKT - RETURNER Yami no...
  12                
3. Hyde - The Cape Of Storms
  10       
4. YFCz - ALL MY LOVE
  9    
5. GACKT - Emu -For My Dear-
  8    
5. GACKT - Vanilla (Unplugged Version)
  8       
6. the GazettE - Filth in the Beauty
  7   
6. BUCK-TICK - ROMANCE -Incubo-
  7   
6. Matenrou Opera - Otoshi Ana no Soko...
  7     
6. MIYAVI - Itoshii hito
  7
7. Satsuki - AWAKE                      
  6 
7. Kaya – Kasha                    
  6
7. MIYAVI - Neo Visualizm
  6
7. Versailles - PRINCESS -Revival of ...         
  6   
8. Kisaki Project ft. Satsuki – Syouei
  5 
8. MIYAVI vs KREVA – Strong
  5
8. GACKT – Redemption          
  5
9. amazarashi – Deathgame            
  3
9. Acid Black Cherry - Stop it love  
  3
9. L'Arc-en-Ciel - HEAVEN'S DRIVE
  3
9. Blood Stain Child - S.O.P.H.I.A   
  3
10. Kagrra, - Chigiri                                           
  2
10. SCREW – BRAINSTORM                            
  2
11. LM.C - Ah Hah!                                                            
  1
12. CindyKate - Soul Ecstasy                                          
  0

Głosowało: 23 osoby w ankiecie i trzy na stronie facebookowej audycji.

Zaproszenie na dzisiejszą 4. audycję:
Zapraszam dziś od 22.00 do 24.00 na 4. audycję Samurai Sessions. Dziś opowiem Wam trochę - w 20-minutowej audycji - o kultowym zespole z lat 90. należącym do nurtu visual kei - będzie to grupa Malice Mizer z okresu, w którym wokalistą zespolu był GACKT.

Te 20 minut oczywiście nie wyczerpie tematu, ale mam nadzieję, że ten wstęp zachęci Was do słuchania audycji w każdy piątek i poznawania japońskiej sceny muzycznej.
Po opowieści o Malice Mizer zapraszam do słuchania wybranych najnowszych utworów jrockowych do północy - dziś klimatycznych i romantycznych.

Prezenty od Nathalienn: koszyczek i zabawki ^^

Dostałam od Nathalienn piękny koszyczek, zrobiony przez Nathalienn własnoręcznie na drutach i ozdobiony - jest śliczny! Różowy, nieduży, taki w sam raz, po bokach ma uszka z różowych tasiemek w serduszka , z mlecznymi koralikami. Z jednej strony jest przyszyty kotek i cukierek w fioletowo-biała kratke z błyszczącymi drobiazgami, z drugiej naszyta metka z napisem "Miriel"! I do tego różyczki i niebieska kokardka Całość jest przeurocza! Nathalienn, bardzo dziękuję! ^^ ♥ ♥ ♥.



A to są zabawki z Hello Kitty, które dostałam od Nathalienn ^^. Są urocze! Nie do końca wiem, do czego to wszystko służy, ale mi się podoba, ma radosne kolory, jest kawaii i miło jest sobie takie rzeczy pooglądać i cieszyć się ich widokiem ^^. Nathalienn, arigatou!


A co u mnie poza tym:

Poza tym założono mi dzisiaj rano holter EKG, który mam nosić całą dobę - ma on zapisywać tętno i pracę serca, by zbadać, dlaczego często robi mi się słabo. Możliwe, że nic nie wykaże, ale sprawdzić można. Obklejona więc jestem plastrami i kablami, a na brzuchu mam aparaturę z migającą diodą - wyglądam jak terrorysta z bombą na brzuchu ;-)) A na szyi mam taką oto ozdobę:


Kable i aparatura nie przeszkodziła mi pójść do ciuchlandu - a tam znalazłam piękną czarna bluzkę z długimi rekawami, falbankami i koronka, z tasiemka wiązaną na dekolcie - akurat pod sukienkę, którą zamierzam założyć na koncert Kayi i Satsukiego :-)) Do tego znalazłam spódnicę z jasnoróżowej tafty, falbaniastą i do kolan! Jest śliczna i będę ją zakładać pod moje sukienki ^^.



4. audycja Samurai Sessions:

Coś mi się wydaje, że mówiłam trochę bez sensu i bez składu... Kto słuchał, to proszę o napisanie recenzji - czy się dało słuchać, czy mój głos się w ogóle nadaje do tego, żeby coś mówić do ludzi, czy nie przynudzam itd. A ja będę myśleć, co tu robić, żeby było miło i ciekawie :-)

Dzisiejsza audycja była spokojna, pod znakiem Malice Mizer w pierwszej części i Satsukiego z Kisakim w drugiej. Nastrojowo i trochę usypiająco. Dziękuję Nathalienn za zrobienie listy piosenek :-) Można na nie głosować (w ankiecie na prawy pasku bloga).

GACKT - RETURNER Yami no shuuen
Malice Mizer- Gekka no Yasoukyoku
Malice Mizer- Je te Veux
Malice Mizer - Le Ciel 
Malice Mizer- Au Revoir
GACKT - Mizerable
Kisaki Project – Sou (Singiel Satsukiego i Kisakiego -Sou ~Twinkle Vitality~)
BORN – FACE
Hyde - The Cape Of Storms
Alice nine - Senkou
D - Torikago goten -L Oiseau bleu-
MIYAVI - What A Wonderful World
MUCC – NAME
LArc-en-Ciel – Ophelia
Dir en grey – LOTUS
YELLOW FRIED CHICKENz - ALL MY LOVE
Versailles - Remember Forever
Yousei Teikoku – filament
Satsuki – DAZZLE
Sid - Hosoi Koe
Kaya - Silvery Dark (Queen's Ver)
Satsuki - Veil of MARIA
Yutaka Ozaki - Oh My Little Girl
X JAPAN - Forever Love

Dodatkowo:

Muszę przyznać, że jestem bardzo zmęczona... Nie wiem, jaki to jest absurd, że jednocześnie jestem zmęczona mnóstwem rzeczy, które robię, a z drugiej strony całej masy rzeczy nie robię, i wiem, że powinnam się bardziej wysilić i robić więcej... Jakiś to węzeł gordyjski.

23 komentarze:

  1. Niech Ci się dobrze używa!! Nie ma za co dziękować, przecież wygrałaś w konkursie! (tylko mam nadzieję, że wybaczysz, że z takim opóźnieniem). Ja też nie wiem do czego służy pudełeczko i coś przypominające flakonik perfum (dostaliśmy takie- przypuszczam, że w środku były cukierki). P.S. Koszyczek można prać jakby co w temp. 30 stopni ;) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nathalienn, koszyczek jest taki piękny, że warto było na niego czekać :-)

      Usuń
  2. Czy nie padło w miniony piątek na czacie, że Redemption nam się nie znudzi ;-) ?
    Fajnie, że Lotus tak się wyrwał, Twoja zasługa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asai, ale mimo wszystko się zdziwiłam, że Redemption tak szybko spadło. Ale z drugiej strony to chyba ciekawiej, jak jest wymiana piosenek?

      Usuń
  3. Koszyczek odjechany na maksa:)Te zasłabnięcia mogą być z przemęczenia moim zdaniem.Trzymaj się)
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, może i tak... Albo z lenistwa ;-)

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że wyniki z tego holtera pomogą lekarzom ustalić co jest przyczyną Twojego zmęczenia i zasłabnięć.
    Co do Twojego węzła gordyjskiego, to może za dużo chcesz zrobić w krótkim czasie? Jak tak obserwuję ile obowiązków na siebie wzięłaś, to przypomina mi się Gackto w czasie pierwszej trasy koncertowej po Europie - pisałaś wtedy, że on za dużo na siebie bierze. Może teraz przechodzisz podobną fazę i powinnaś przemyśleć i przeorganizować swoje zajęcia tak, by mieć choć trochę czasu na odpoczynek, jedzenie i sen.
    Uważaj na siebie.
    Życzę Ci dużo zdrowia i pozdrawiam serdecznie :)

    ps. koszyczek słodki, taki ładny przydaś na różne różności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że te zasłabnięcia to jednak wynikają z wrodzonego lenistwa i niechęci do pracy ;-))
      A żeby tego było mało, to jeszcze kombinuję, gdzie tu z łuku strzelać, a może iść na siłownię, bo u mnie w mieście otworzyli właśnie taki specjalny salon spa, siłowni, masaży i aerobiku, sauna itp - piętrowe, ekskluzywne i tylko dla kobiet. Ale oczywiście nie mam kasy na to... Chociaż dobry masaż by mi się przydał.
      Dziękuję za komentarz.
      A koszyczek rzeczywiście jest uroczy :-)

      Usuń
  5. Miriel nei chce m isię wierzyć, że zasłabnięcia z wrodzonego lenistwa. Może po porostu masz chwilowe spadki glukozy (moja psiapsióła coś takiego ma, ale w tragicznym stopniu i nie wiedzą co z tym zrobić, bo może dostać zapaści, a nie jest to w równych odstępach, czasem miesiąc jest u niej ok.). Holtera też miałam ;) tylko ja jeszcze miałam wciskać na tym pudełku guzik, jak mnie serce boli, żeby zaznaczało akcję dokładniej i nie miałam takiej ozdoby na szyi jak Ty (może starszy model bo to kilka lat temu było). Miriel dbaj o siebie, ale widzę, że Ty masz to co ja, robisz do póki nie padniesz ( w sensie nawet nie będziesz mogła palcem u nogi pobujać) ;) Ściskam i uważaj na siebie!!
    P.S. Co do spa ja bym poszła na saune się wygrzać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nathalienn, ja mam taką teorię, że choroby człowieka wynikają z jego charakteru, sposobu myślenia i nastawienia do świata. Myślę, że mój organizm lubi spać i mdleć, bo tak naprawdę chciałabym być księżniczką, za którą wszyscy pracują ;-)) chciałabym, żeby ktoś mi gotował, sprzątał (generalnie czasem tak własnie jest) itp. No ale w życiu trzeba pracować, ja w sumie to lubię, znaczy lubię swoja pracę, lubię działanie, ale nie lubię życia regularnego i dostosowywania się do godzin. Myślę, że w tym problem.

      Ja już się na wszystko prawie badałam, w kierunku cukrzycy także, wszystko jest w porządku :-).

      Jak nazbieram kasy, to pójdę do tej sauny :-) Już ją oglądałam, bo błam tam wszystko obejrzeć i wygląda bardzo przytulnie.

      Usuń
    2. Księżniczka Miriel :) Nigdy w ten sposób nie myślała, że choroby mogą wynikać z charakteru. U mnie wygląda to zupełnie inaczej biorąc pod uwagę jakie mam problemy ze zdrowiem :) ale to akurat też przez to, że jestem wcześniakiem. Niby obie jesteśmy bliźnięta, ale ja właśnie wszystko muszę sama, nie mogę ścierpieć, że czegoś nie jestem w stanie sama zrobić i ktoś, zrobi za mnie choć maleńką rzecz. jak to K zwykł mowić "Zarobisz się na śmierć, zemdlejesz, dostaniesz krwotoku z nosa, a nie dasz sobie pomóc". Ale mi też tak wpajano w dzieciństwie, że muszę sama, bo tak naprawdę prócz rodziców, małej, męża i kilku bliskich przyjaciół w Gdańsku nie mam nikogo, moja cała rodzina jest 700km ode mnie. Czasem dobrze być księżniczką. I tak sobie wyobraziłam jakby G. latał po Twoim mieszkanku- królestwie z tacą, aby Ci podać obiadek, a później z miotełką, aby posprzątać kurze ^^ widok budujący, pytanie jakby był ubrany ten kamerdyner ;P (już nie świntuszę!) ładny garnitur! ^^ P.S. Ja muszę mieć wszystko do minuty ustalone, bo mnie wtedy pasja bierze i wyłazi ze mnie zło (jestem choleryczką do granic możliwości).

      Usuń
    3. Nathlienn, ja też jestem wcześniakiem Bliźniakiem :-) I też o mnie mówią "samosia", chociaż nie wiem, dlaczego. Hehe, nie, z G to by było inaczej - ja bym z nim spędzała czas, a koło nas by biegał ktoś inny ;-))

      Ja po prostu uważam, że skoro mogę się zajmować różnymi twórczymi rzeczami, to szkoda mi czasu na sprzątanie i gotowanie ^^. Szczególnie, że cały czas czuję, ze mam za mało czasu i tyle rzeczy chcę zrobić. Do sprzątanie jednak czasem się zmuszam...

      Usuń
    4. Nathalienn, zobacz sobie tutaj:
      http://zenforest.wordpress.com/2009/05/25/choroba-ma-swoj-poczatek-w-umysle/

      Tu jest fragment książki Louise Hay "Możesz uzdrowić swoje życie". Ja na przykład przestałam się przeziębiać, odkąd zmieniłam sposób podejścia do pewnych spraw.

      Usuń
    5. Kiedyś, wiele wiele lat temu przeczytałam tę książkę, i uważam, że jest wiele racji w tym, co tam jest napisane.

      Usuń
    6. Dzięki, na pewno przeczytam!

      Usuń
    7. To jest ta książka: http://www.empik.com/mozesz-uzdrowic-swoje-zycie-hay-louise-l,371343,ksiazka-p

      Usuń
    8. Po tym fragmencie, który przeczytałam, mogę stwierdzić, że jest w niej wiele prawdy :)

      Usuń
    9. To polecam. Myślę, że nawet może być dostępna w bibliotece.

      Usuń
  6. Z tymi twórczymi zajęciami też tak ma, ale muszę mieć posprzątane, bo mnie trafi, a już w ogóle mnie trafia jak coś nie jest na miejscu, wtedy to jak rozwinę litanię o bałaganie... to moi domownicy uszy zasłaniają i uciekają po kątach ;) No to fakt Ty byś spędzała czas z G, a kto inny by sprzątał wasz pałac :D tak sobie myślę, że ja nie mogę nie sprzątać, K się śmieje zawsze jak się kłócimy i w połowie kłótni wywala: "Tak, ja do Ciebie mówię, a Ty idziesz do kuchni zmywać do cholery!" i wtedy się łapię, że rzeczywiście :D hahaha czasem tak mi się chce ze mnie samej śmiać... ale zmienić się nie umiem, taki motor napędowy i uspokajacz- sprzątanie, gotowanie, przestawianie mebli :) jestem koszmarna! ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Odnośnie audycji to:
    Co do głosu, nagrywania etc. to niezbyt się na tym znam, więc nic mądrego nie powiem, poza to, że słychać było dobrze i wyraźnie, i nie zanudzałaś, było ciekawie.
    Nad jedną rzeczą się jedynie zastanawiam. Wymawiasz nazwy zespołów z "japońska" i dla osób które nie są w temacie może to być trochę niezrozumiałe. Tylko to mi się nasunęło, choć mogę się mylić.
    Ogólnie duży plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ealin, dziękuję :-)) W ten piątek będzie tylko muzyka, bo przed koncertem nie zdążyłam nic przygotować, ale mam nadzieję, że z Poznania wrócę z ciekawymi materiałami.
      Tak, wymawiam z japońska, bo uważam, że tak się je właśnie wymawia ;-))))
      wiesz na koncercie Versailles Kamijo wołał do ludzi, by wołali "Berusaju, Besusaju!", a większośc się na niego patrzyła i nie wiedziała, o co mu chodzi... No to głupio było... Ludzie nie wiedzieli, jak wołać na zespół... Więc jeśli mam okazję, to chcę mówić te nazwy tak, jak one brzmią ^^.

      Usuń
  8. Madzia, nie zatwierdziłam Twojego kilometrowego linku... Jak chcesz podawać linki, to z właściwej strony, na której się znajduje zdjęcie, OK? Bo ten link zająłby tu osiem linijek :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Oki nie ma sprawy.Chciałam dać ten link,ponieważ w stroju pokojówki widziałabym Gackt jak zapierdziela po domku Tobie służąc.Co dla mnie pomysł fajny.
    Madzia**
    PS.Nie wiem ,czy dla niego ,hehe.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: