The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

14 lutego 2012

Dużo miłości! \(*^.^*)/ ♥

Dziś jest moje prywatne święto - druga rocznica poznania Gackto!


Mijają własnie dwa lata, jak słucham jego muzyki i głosu . Zawdzięczam mu wspaniałe, fascynujące, pełne wrażeń, przeżyć, koncertów, nowych rzeczy, fascynacji i nowych ciekawych ludzi - dwa wspaniałe lata . Są to lata pełne pasji, wzruszeń,  ♥ miłości , zachwytów, także czasem lęków, nadziei, marzeń  i najróżniejszych emocji. Przede wszystkim ten czas przyniósł mi wiele nowych rzeczy, umiejętności i wiedzy. Cieszę się, że mogę się z Wami podzielić tym, jakie to dla mnie ważne ^^ .

(już chciałam podpisać, że to GACKT i ja ;-)))
Happy Valentine's Day Dear GACKT!

Z okazji walentynek życzę wszystkim dużo miłości, ciepła, uśmiechu, przyjaźni, radości i samych pozytywnych rzeczy ^^.

GACKT "Love Letter":
Aishiteru ♥ 愛してる

Życzę Wam wszystkiego dobrego i radosnego oczywiście nie tylko dzisiaj, ale w ogóle! ^^. Nie obchodziłam wcześniej walentynek, ale tak się złożyło, że są to dla mnie trzecie wspaniałe gacktowe walentynki i kojarzą mi się teraz ze wszystkim, co najpiękniejsze i związane z radością i miłością. A najbardziej cieszy własnie ten uśmiech ^^.


Uściski dla wszystkich!  
(Wysłałam mu walentynkę ^^).

23 komentarze:

  1. Miriel jako,że ja nie obchodzę Walentynek,bo uważam ,że nie tylko w tym dniu powinno się obdarowywać bliską osobę i mówić "Kocham Cię" ,ale każdego dnia a poza tym zajeżdża mi za bardzo komercją.Życzę Ci dużo gorącej miłości każdego dnia,pasji w tym co robisz,uśmiechu na co dzień oraz morza przyjaźni:-))
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, mimo, że nie obchodzisz walentynek, to dziękuję Ci za życzenia i życzę dużo uśmiechu ^^. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ciekawie jak wiele walentynek otrzymal Gackto^^
    Tobie zycze znalezc swojego japonczyka i aby Gackto nigdy sie nie znudzil.Pozdrawiam.
    Emiko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emiko, pewnie mnóstwo! :-)
      Dziękuję za życzenia ^^ i życzę miłego słonecznego dnia ^^.

      Usuń
  3. Raczej powinno się zastanawiać ile worków walentynek dostał.O właśnie zapomniałam Ci życzyć tego jedynego faceta tak, że oraz w dniu zakochanych życzę Ci również wymarzonego Japończyka jak ta lala:)))))
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Życzę Ci, aby ta walentynka, którą wysłałaś G. była jedną (jedyną), która mu się spodoba najbardziej :) Ja wysłałam V. życzenia na twitterze, bo nie mam do niego maila, ale zapewne nie przeczyta ich. Ja nie lubię walentynek, może przez podstawówkę i LO i ten cały szał, kto ile walentynek dostał, a ja wtedy zawsze czułam się koszmarnie i jak brzydkie kaczątko. Ale te czasy minęły i moim "ospiarzom" dziś zrobiłam miły walentynkowy obiadek i deserek ^^.

    Życzę Ci Kochana Miriel dużo uśmiechu, jeszcze więcej tak cudownych, pełnych wrażeń i emocji lat z Gackto i żebyś poznała swojego Japończyka, z którym będziesz szczęśliwa, zakochana, potrzebna, kochana i szanowana, który będzie Cię obsypywał kwiatami i powtarzał do znudzenia, że Cię kocha. Ściskam!

    P.S. Poszedł dziś list, mam nadzieję, ze to co ci dorzuciłam do Tego, co wygrałaś spodoba Ci się. I wybacz, że tak długo to trwało. Mimo wszystko mam nadzieję, że koszyczek się spodoba i że nie przedobrzyłam z przyszytymi różnościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Nathalienn. Jak ja chodziłam do szkoły średniej, to u mnie się walentynek nie obchodziło w szkole, wtedy to chyba nie było specjalnie popularne, więc nie mam tego tupu urazu.
      Dziękuje za życzenia i z utęsknieniem czekam na koszyczek! Nie mogę się już doczekać!

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że szybko dojdzie :) Dobrej nocy ^^

      Usuń
  5. Miriel a Gacek to potrafi gotować? Bo teraz oglądam filmik,w którym coś tam robi.I mam pewne wątpliwości co do jego umiejętności kulinarnych.Chociaż panowie,którzy są kawalerami muszą się nauczyć gotować innego wyjścia nie mają no jest jeszcze ewentualnie mamusia:)
    Link.
    http://www.youtube.com/watch?v=f5qUhYg5uyI
    PS.Ee i tak pewnie oglądałaś:)
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Madzia, oglądałam, i ja nie mam wątpliwości co do tego, że on umie gotować, na pewno o niebo lepiej niż ja ;-)

      Usuń
    2. Tak ,ale wiesz nie wszyscy potrafią,np.jakiś celebryta nie ,a przed programem wymyśli co ma gotować to się w domu poduczy,żeby nie narobił sb obciachu.Chciałabyś takie danie od niego?
      Madzia**

      Usuń
    3. Ale nie mówimy o jakichś celebrytach, tylko o Gackto. Zresztą w Japonii ludzie się bardzo interesują jedzeniem, i są tam restauracje, w których przynoszą składniki potrawy, a ogień jest wbudowany w stoły, każdy sobie może swoje gotować. GACKT potrafi gotować :-) w to nie wątpię.

      Usuń
    4. Tak,ale ja chciałam tak ogólnie.Ech ja nie wiem,czy skusiłabym się na takie danie od niego.A Ty?
      Madzia**

      Usuń
    5. Ja miałabym pewne opory.W sumie nie dziwię się dlaczego,bo poprosisz Japończyka,żeby zamówił jakieś danie ,ok.Zamówił zjadłaś ,a ten pyta się czy dobre,odpowiadasz,że tak pytasz się wtedy co to było ,a on rzecze,że rybie flaczki na surowo. Zemdlałaby.
      Madzia**

      Usuń
    6. No różne są rzeczy w Japonii do jedzenia, to fakt :-) Jakby było smaczne, to spoko :-)

      Usuń
    7. Ale tak w ślepo dałabyś sb zamówić?
      Madzia**

      Usuń
    8. A czego Ty się obawiasz? Od razu jakichś skrajności? Podobno jedzenie japońskie jest bardzo dobre.

      Usuń
    9. Madziu, chyba brakuje Ci troszkę zaufania do kuchni. I zastanawiam się czy jadłaś coś japońskiego i jesteś zrażona? Czy po prostu jesteś zrażona ogólnie do tego co obce do jedzenia. Ja bym się odważyła :D Zwłaszcza jakby G dla mnie ugotował, ale pod jednym warunkiem, że zjedlibyśmy razem ^^

      Usuń
    10. Madziu, po zobaczeniu fragmentu filmiku z G, jak gotuje stwierdzam, że musi umieć gotować. Ja nie uważam się za super kucharkę, ale zdecydowana większość, która spróbowała tego, co ugotowałam stwierdza, że świetnie to robię. Co do G (jak i mojego męża) podziwiam go, za to, że umie rozbić jajko jedną ręką, mój maż długo ćwiczył tą sztukę, ja się nie odważyłam spróbować. A wątpię żeby G. się chciało uczyć tylko rozbijania jajka jedną ręką tylko dla "szpanu" ;) po za tym jego stoicki spokój, jak tamci próbowali wyjąć ruszt z patelni ;/

      Usuń
  6. Och! I znowu się spóźniłam! :-) To już dwa lata? Jak ten czas leci! No cóż, życzę Ci kolejnych, miłych "Gacktujących" rocznic. Oby fascynacja tym wspaniałym człowiekiem nie minęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cat, dziękuje ^^. Pozdrawiam serdecznie :-))

      Usuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: