The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

28 stycznia 2012

Psychologia buntu

Jestem przybita tym, co się ostatnio dzieje w kwestii kontroli w Internecie. W USA próby przeprowadzenia przez Kongres ustaw SOPA i PIPA, w Europie dokument ACTA, o którym od kilku dni jest bardzo głośno (i dobrze), nowa polityka prywatności Google, które zapowiedziało, że będzie tworzyło profile swoich użytkowników na podstawie wszystkich informacji z połączonych kont należących do koncernu (Google, Gmail, Google+, Youtube, Blogger itd.). FBI, które w ciągu dwóch najbliższych lat chce stworzyć system monitorujący wszystkich użytkowników największych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter itp...

Internautom się wydaje, że mają moc przeciwstawić się władzy, korporacjom, że nie dadzą sobą manipulować. Oby w części choć mieli rację. Problem polega na tym, że internauci tak bardzo żyją w świecie cybernetycznym, że Internet poniekąd stał się ich klatką - czymś, co uzależnia, bez czego nie mogą żyć - a wiadomo, że najłatwiej jest kontrolować człowieka przez to, od czego jest uzależniony. Teraz Google zmieniło politykę prywatności i wyjścia są dwa - albo zezwalamy na monitorowanie treści naszych maili, albo żegnaj Google. Nie mamy innego wyboru.

Tak jak poniekąd rozumiem, że ktoś może zbierać informacje o człowieku na podstawie treści upublicznionych (np. na podstawie tego bloga), to już przybiła mnie wiadomość o wykorzystywaniu treści informacji prywatnych. Jak ktoś mi zwrócił uwagę dzisiaj: Google już od dawna zbiera na nasz temat informacje, ale dopiero teraz to publicznie powiedziało. Wszystko po to, byśmy byli lepiej określonym i wyselekcjonowanym targetem. Jesteśmy niedaleko już od wszczepiania czipów, które będą przesyłały do scentralizowanego systemu wszystkie o nas informacje.

Jakby tego było mało, nasza polska Narodowa Izba Kontroli postanowiła być nie gorsza niż FBI, i również zamierza zbierać o nas prywatne informacje:
Każdy kontroler NIK będzie mógł zbierać i gromadzić m.in. informacje na temat pochodzenia rasowego, preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informację genetyczną, nałogów oraz stanu zdrowia. Takie uprawnienia daje pracownikom Izby wchodzący w życie 2 czerwca tego roku przepis znowelizowanej w 2010 r. ustawy o NIK. Chodzi o dość enigmatyczny art. 29 pkt. 2, odsyłający do innego artykułu ustawy o ochronie danych osobowych, który wylicza dane szczególnie wrażliwe. Źródło.
Wszystko to razem wzięte dobiło mnie i podłamało. Pamiętam z dzieciństwa kupowanie żywności w sklepach na kartki, pamiętam później wydzielanie niektórych produktów w sklepach na sztuki, pamiętam, jak rodzice mówili, by pewnych rzeczy nie mówić głośno (np. że nasz kot tak naprawdę się nazywa Czernienko, a w czasie wojny także napadli na nas Rosjanie). W podstawówce czytałam powieści i opowiadania science fiction, które nawiązując pośrednio (metaforycznie) do czasów zimnej wojny i sytuacji w ZSRR, opisywały alternatywne światy i społeczeństwa, w których człowiek walczył o swoją godność, o swoje Ja, o prawo do własnego zdania, do wolności, do własnej tożsamości. Nierzadko te opowieści kończyły się tragicznie - jak nielubiany przeze mnie "Mały Książę" - bohaterowie odnajdowali swoją odebraną przez system wolność w samobójstwie, które było jedynym możliwym wolnym aktem, którym można było samemu zadecydować o swoim losie w zniewolonym świecie.

Teraz od kilku dni chodzą mi te obrazy z dzieciństwa po głowie i nie nastrajają optymistycznie. Szczególnie, że jak się (nie pierwszy raz) okazało, największe ogólnopolskie media manipulują informacją. Zastanawiam się więc, gdzie jest ta wolna prasa? Na Wykopie i Kwejku?... Liczę na niezależnych programistów, hakerów i maniaków komputerowych, którzy stworzą dla nas niezależny alternatywny Internet. Wierzę, że WWW to niejedyna możliwość, a Google nie jest internetowym bogiem.

Niedługo zaczniemy znowu pisać wszyscy o kotkach, artystach, sukienkach i filmach, bo tak to właśnie jest z buntem - pierwsza reakcją na zamknięcie z klatce jest krzyk, szarpanie prętów i próba wydostania się. Potem przychodzi zmęczenie i apatia, gdy już nic się nie chce. Potem - żeby jednak jakoś funkcjonować - szukamy dobrych stron sytuacji - kontrolują nas, a więc o nas dbają! Karmią o wyznaczonych porach, nie trzeba samemu się starać o jedzenie! Klatka chroni przez zagrożeniem z zewnątrz... Potem przychodzi kolejny etap - zaznajamiamy się ze strażnikiem, wymieniamy z nim żarciki, zaczynamy go lubić, a klatkę upiększać, by nam się w niej milej siedziało... Taka jest konstrukcja psychiczna człowieka. Taka jest psychologia buntu.

Mimo wszystko wierzę w młodych ludzi, którzy przyzwyczaili się do wolności, którą mieli od urodzenia, że nie dadzą sobie jej tak łatwo i podstępnie odebrać. Mam nadzieję, że nie będą bierni, że nie dadzą się zamknąć z klatce inwigilacji, kontroli i cenzury za "miskę" z papką kontrolowanych kolorowych TV, FB, Twittera, MTV i głównych mediów.

Bo tu nie chodzi tylko o to, że FBI zamknęło Megaupload i przepadły pliki z muzyką i filmami i masa ludzi będzie ich szukać gdzie indziej (wiele osób, np. z zagranicy wydaje się nie widzieć globalnego problemu i po prostu przerzucili się na Mediafire). Chodzi o to, czy zgadzamy się oddać naszą wolność i prywatność do końca (dużo i tak już jej oddaliśmy państwu).

A to moja nowa klawiatura:



21 komentarzy:

  1. Czy przyjdzie nam żyć w świecie Matrixa ??.
    Czy będziemy łudzić się, że jesteśmy wolni bo nie widzimy (nie zauważymy) klatki w którą tak naprawdę zamknął nas "System" ??.

    Klawiatura piękna, choć trochę dziwna, ale na pewno przydana ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne, zobaczymy, jeżeli ten proces będzie przebiegał na tyle powoli, że ludzie się będą przyzwyczajać, to może rzeczywiście czeka nas Matrix.

      Usuń
  2. Pięknie napisane. Czepie się tylko, że póki co FB i Twitter są wolnymi serwisami, tylko się trzeba przebić z informacją przez - jak to ktoś określił - "kotki i cycki" ;) Choć teraz to kotki się ledwie przebijają przez stosy artów o ACTA & podobnych. W końcu to na FB ludzie zorganizowali się na protesty. Ja się tylko boję, że oni za bardzo się napalili na "obalanie władzy" i rewolucję. Takie nasze polskie "na barykady! walcz z okupantem!". Wyraźnie brakuje im takich przełomów, walki, a tu trzeba dialogu i myślenia.

    Klawiatura super, rzeczywiście bym się skusiła, gdyby nie obecna w dobrym stanie. Ale Hello Kitty to chyba inwencja własna, co? :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie pokazywali na youtubie, jak z Twittera były usuwane tagi o megaupload i SOPA, że był normalnie cenzurowany. Ten program FBI obejmujący FB i Twittera ma powstać w ciągu dwóch lat. Dziś dostałam maila od Google, w którym tłumaczy mi, że na podstawie tego, czego się o mnie dowie, będzie mi podpowiadał wyniki w wyszukiwarce. Chyba będę korzystała z wyszukiwarki bez logowania... :-/

      Tak, pierwsza reakcja jest taka, że do wydarzenia na FB dopisują się dziesiątki tysięcy. Z domu wychodzi tylko kilka tysięcy. A prawdziwie i sensownie, czyli efektywnie protestuje niewielu. Reszcie się nudzi. To też mnie trochę smuci. Liczę, że rozpoczęty przez dzieciaki internetowy protest przejmą dorośli - i pociągną sprawę w poważny i konkretny sposób. Inaczej za parę dni o tym zapomnimy, a rząd sobie w spokoju ratyfikuje ACTA.

      Tak, Hello Kitty to mój własny tuning ^^.

      Usuń
    2. Wiem, Twitter usuwał tagi, aczkolwiek nie wiem czy na życzenie służb specjalnych, czy też żeby serwery mu nie padły od zbyt dużego ruchu - bo to możliwe, Twitter jest często przeciążony.

      Logowanie nic nie zmienia - Google wie, że z tego IP i komputera najczęściej wpisywano takie a takie hasła. Może tylko trafność będzie lepsza po zalogowaniu - trafność reklam itd. Szybciej wyszukasz to, czego szukasz,ale i masz mniejszą prywatność.

      Bo wielu dołącza do wydarzenia z przymusu - jak ich masa znajomych do tego zaprasza. Oto konformizm i nieasertywność - nawiązując do innej rozmowy. (Sama nie wychodzę, chyba że w ostatniej chwili zmienię zdanie; dlatego nie dołączam na "tak", tylko "może" lub "nie".) A z drugiej strony organizatorzy rejestrowali manifestacje an 500 osób, a były tysiące, więc nie jest źle.
      To nie dzieciaki rozpoczęły ten protest, akurat tyle wiem. Przynajmniej spośród moich znajomych protest zaczęli jak najbardziej dorośli ludzie. I myślę, że organizacje pozarządowe zajmujące się wolnością słowa tak szybko o tym nie zapomną.

      Usuń
    3. No tak, ale wiesz, ja szukam w Googlach takich słów jak: Abbottabad, Tochi, Asda Khel, Ahmednagar, Fakhri, Mazar-i-Sharif czy Kazim Bey - i jak Google próbuje mi podpowiadać, to mnie szlag trafia, i za każdym razem wyrzuca mi coś totalnie popularnego i pyta, czy może jednak o to mi chodziło? I zawsze muszę klikać jeszcze raz, że nie jednak nie, albo wstawiać wszystko w cudzysłów... Najgorsze, że nie znalazłam, jak tę opcję wyłączyć.

      Właśnie liczę na te wszystkie organizacje ngo.

      Usuń
    4. Daj Google szansę, kiedyś się nauczy ;)

      Usuń
  3. Taka forma protestu podoba mi się nawet bardziej. http://img151.imageshack.us/img151/9573/mzida.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy to jest realnie skuteczne. Bo co to komu da lub nie da, czy ja coś ściągnę czy nie?... Rozumiem kwestię niekupowania w sklepach.

      Usuń
  4. Co do wzięcia spray w swoje ręce to wątpię.Kiedy powiedziałam o tym mojej mamie uznała ,że to dobry pomysł.Co tym samym mnie rozsierdziło do granic możliwości i powiedziałam jej co ja o tym myślę niekoniecznie kulturalnymi słowami.Moim zdanie tak naprawdę komunizm się nie skończył on nadal jest tylko,że przybiera inne formy.Cóż pokolenia naszych dziadków walczyło przeciw hitlerowcom ,pokolenie naszych ojców z komunizmem,a obecne walczy przeciw Acta.Dorośli opamiętają się ,ale wtedy kiedy będzie za późno odczują to na własnej skórze. A tak z innej beczki grupa Anymous stworzyła własną stronę Facebooka.Jak ktoś chcę przeczytać to daje link.
    http://nt.interia.pl/internet/wiadomosci/news/anonimowi-stworzyli-wlasna-wersje-facebooka,1753436
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przekonać do swoich racji, albo chociaż je wytłumaczyć można tylko wtedy, jak potrafi się wyrazić swoje przekonania i argumenty bez zbyt dużych emocji. To nie chodzi o komunizm - to, co się dzieje to jest wyrazisty i bezwzględny kapitalizm, czyli rządy wielkich korporacji i banków. To właśnie socjalistyczne myślenie mogłoby pomóc obalić rządy korporacji. Bo socjalizm to nic innego jak władza w rękach ludu - czego domagają się przecież protestujący przeciw ACTA. No ale teraz wszelkie określenia zdają się zmieniać definicje...

      Usuń
    2. Jeśli chcemy,żeby Polska nie poszła na dno to musimy zmienić rząd.Każdy potrafi narzekać na polityków,a potem idzie się i głosuje na tych co są.A potem się dziwić. Madzia**

      Usuń
    3. A jak nie na tych, co są, to na kogo?... Trzeba mieć na kogo zmienić ten rząd. Nie na "byle kogo".

      Usuń
  5. Klawiaturka mi się podoba taka bo ja wiem nie obraź się Miriel,ale jak dla małego dziecka trochę.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jak coś jest kolorowe, to od razu musi być dla dzieci? to co zostaje dorosłym?...
      Tak się składa, że jest to profesjonalna klawiatura dla programistów: http://www.editorskeys.com/
      A zresztą, dlaczego miałabym się obrazić, za to, że coś wygląda, jak dla dzieci? ;-))) Przecież jak dla dzieci, to nie znaczy, że gorsze!

      Usuń
    2. Tak wiem,ale to nie moja wina,że pierwsze moje wrażenie było takie.Aczkolwiek klawiaturka ładna ,bo taka kolorowa miła odmiana.
      Madzia**

      Usuń
  6. Skończyłam dziś czytać "Kobietę z wydm". I w związku z jej zakończeniem przypomniał mi się właśnie ten twój wpis.

    I chyba tylko tyle napiszę, bo nie jestem pewna czy powinnam zdradzać zakończenie książki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cool klawiatura ;D Ja tez taka chce :P Kotori

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę powiedz, gdzie kupiłaś taka klawiaturę? Bardzo mi się podoba, też chciałabym taką :***

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails