The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

6 stycznia 2012

Origami - gwiazdki ninja czyli shurikeny z papieru

Bardzo prosta czteroramienna gwiazdka, zwana na stronach z origami Ninja Star - ponieważ przypomina shurikena - broń miotaną wojowników ninja. Jest naprawdę prosta - w skali od 0 do 10 trudności wykonania dałabym jej 1, jeśli nie 0,5 ;-). Można ją zrobić według purystycznych zasad origami - bez cięcia papieru - tutaj można zobaczyć w jaki sposób. Ja jednak z oszczędności papieru robiłam gwiazdkę nie z dwóch kwadratowych papierków, a z dwóch połówek (różnokolorowych). Wtedy taką połówkę składam na początku tylko raz na pół. Gwiazdki wychodzą wtedy cieńsze. Po zrobieniu kilku...dziesięciu takich gwiazdek można się nimi pobawić w układanie wzorów. Bardzo ładnie się składają (^^). Ten wzór ułożyłam z pięciu kolorów gwiazdek po osiem.


Oczywiście można składać o wiele prostsze lub bardziej skomplikowane wzoru. Mi się to układanie skojarzyło z wzornictwem arabskim. Na poniższym obrazku na samym dole widać, jak wygląda pojedyncza gwiazdka ninja ;-) (a na górze po lewej dwóch zielonych samurajów ;-))


Gwiazdka zrobiona z dwóch kwadratowych papierków jest sztywna i wytrzymała - można nią... rzucać ;-) W końcu to gwiazdka ninja ;-)) Prawdziwe shurikeny robione z metalu są niebezpieczną bronią, i nie wszędzie wolno je posiadać. Takie papierowe raczej krzywdy nie zrobią, więc polecam ;-).


Jak już się nimi pobawiłam, stwierdziłam, że warto zrobić z nich coś praktycznego. Poskładane jak w ciasną plecionkę gwiazdki stworzyły stabilną "matę", na tyle że bez użycia kleju trzymały się tak, że można ją było podnieść:


Żeby jednak się nie rozpadła, podkleiłam tę małą matę papierem, i zanim klej zaschnął, poprawiłam jeszcze wszystkie elementy. Cały wzór składa się z 9 elementów kolorystycznych (takich jak na drugim zdjęciu lewy w środku) złączonych ze sobą. W sumie ta mata składa się z 36 gwiazdek ninja. Jak wysechł klej, odcięłam wystające brzegi papieru.


Robiłam te gwiazdki jedna za drugą, bo zaniosłam dziś Łapkę do weterynarza na sterylizację, a potem czekałam w domu na telefon, czy się wybudzi (bo to zawsze ryzyko). Więc nie mogąc skupić się na czym innym składałam jedną za drugą. Na szczęście operacja się udała, teraz Łapka zapakowana w kubraczek odpoczywa, ma na około poustawiane legowiska (trzy) i kuwetę, żeby nie musiała nigdzie chodzić :-) Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie.

18 komentarzy:

  1. Zaszalałaś Miriel:-)Cudeńka istny majstersztyk jak dla mnie.Rozbawił mnie ten cytat:) Wywiad przeczytałam bardzo mi się podoba,hmm ciekawe co to za laska, o której Chacha mówił? To sobie Chacha przerwę sb robi? No cóż widać ,że polskie dziewczyny mają u Gacka szansę, co Ty na to Miriel?
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wygląda całość :) Do czego ją wykorzystasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia, dziękuję :-) Te gwiazdki są wyjątkowo łatwe do zrobienia :-) Robi się taką jedną dosłownie w kilka sekund.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ismara, dziękuję :-) Chyba jako podstawkę pod coś. Na razie schowałam do japońskiej szafki, na gazety z Gackto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co się stało Łapce?
    Świetnie wyglądają te gwiazdki po złączeniu :)
    I ładne przemeblowanko na blogu zrobiłaś, podoba mi się ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Benihime-chan, cieszę się, że Ci się podobają te gwiazdki ^^. I nowy wygląd bloga ;-).

    Łapka została wysterylizowana, bo już ma ponad trzy lata i cały czas była na proszkach. A te proszki hormonalne jednak szkodzą, mogą wywołać zapalenie macicy lub anemię. A bez proszków z kolei to by mi zasikała całe mieszkanie. Ale czuje się z każdą chwilą coraz lepiej, dziś byliśmy na kontroli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam swoją pierwszą gwiazdkę z plakatu Take That... Ma teraz podwójnie śmiercionośne właściwości ^^'
    Jeju, przy odpowiedniej ilości elementów można by wyłożyć shurikenami całą podłogę.
    Tak myślę, że podkładkę przydało by się polakierować - będzie wytrzymalsza i będzie ładnie błyszczała, przynajmniej ja bym tak zrobiła ^^
    Nowy szablon baaardzo mi się podoba, taki już wiosenny, choć przy tej pogodzie nic dziwnego.
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahahahaha ;-)))) Wru, skąd wzięłaś plakat Take That?!
    Właściwie jakby robić te gwiazdki trochę większe, to można by było układać szybciej, ale mniej by było detali. Można też robić jednokolorowe i układać je jak mozaikę.
    Na polakierowanie nie wpadłam, ale nie wiem, czy by się papier nie pofałdował.
    Miło mi, że Ci się podoba nowy wygląd bloga ^^ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta "gwiezdna" podkładka wygląda super. Oglądając efekty Twojej pracy, człowiek sam ma ochotę coś poskładać :-). Szybkiej rekonwalescencji dla Łapki życzę. Do życzeń dołączają się moje dwa stwory, Traktorek z Tobołkiem :-))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cat, dziękuję, i w imieniu Łapki również ^^. A co to za stwory? Kocie czy psie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Traktorek z Tobołkiem to mini wieprzowinki ;-) morskie, które aktualnie ustalają hierarchię w stadzie i hałasują niemiłosiernie w swoim kojcu. ;-)) Póki co, możliwości mieszkaniowe mam nikczemne, więc o większym zwierzu mogę tylko pomarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świnki morskie to inteligentne zwierzaczki :-) Mam nadzieję, że nie zrobią sobie krzywdy tą walką o to, która ważniejsza :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam pojęcia skąd się wziął ten plakat, podobnie jak pozostała makulatura na dnie szafy/szuflady/czegokolwiek, czego nie otworzę żeby tam posprzątać.
    A pofałdowanie... to by zależało od grubości papieru, np. taki gazetowy na pewno by się pomarszczył, nie wiem jak twój. Sądzę, że delikatna warstewka lakieru by mu nie zaszkodziła, co innego malowanie pędzelkiem. Przerabiałam to podczas robienia pudełek na prezenty w zamierzchłych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nieee, nie zrobią sobie krzywdy, teraz to już tylko tak proforma, Traktorek terkocze Tobołkowi, żeby mu przypomnieć, że on tutaj rządzi i kropka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wieprzowinki , haha dobre:-)Nie wiedziałam ,że można tak nazwać swinki morskie. Co ja się dziwię Ismara nazwała chłopaków już niesistniejącego zespołu TVXQ Szynki od Tohoshinki. A Łapce życzę sztybkiego powrotu do zdrowia.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  16. Madzia, TVXQ istnieje, tylko tyle, że są w nim dwie osoby. Pozostałych trzech utworzyło JYJ.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zrobić taka pojedynczą gwiazdkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście znajduje się link :-) Kliknij na niego :-)

      Usuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails