The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

28 listopada 2011

Ozdoby świąteczne z papieru - śnieżynki

Jakiś czas temu wycinałam z papieru kwiatki sakury, tym razem tą samą metodą zrobiłam płatki śniegu. Wycięłam je z białego papieru i kalki, choć taki zwykły papier jak do ksero jest zdecydowanie za gruby, kalka kilkukrotnie złożona też nie jest łatwa do cięcia. Ale zrobiłam kilkanaście śnieżynek ^^.


Kwiatki sakury wycinałam z kwadratów papieru złożonych na pięć, a śnieżynki z papierów złożonych na sześć - ponieważ zamarzająca woda tworzy często właśnie sześcioramienne wzory (są też trójramienne i 12-ramienne) - zdjęcia prawdziwych śnieżynek możecie zobaczyć tutaj. A o rodzajach śnieżynek i ich niesamowitych kształtach można poczytać tutaj.



Do wycinania śnieżynek niepotrzebne są żadne wzory - każdą wycinać można inaczej, w zależności od pomysłu i tego jak się "samo wytnie" ;-)


Na tym zdjęciu widać śnieżynki z kalki, po lewej stronie złożony na sześć części kwadrat papieru. Górną nierówną część się odcina, tak by powstał trójkąt i z tego trójkąta dowoli można wycinać wzrór, np. taki jak wycięty po prawej stronie. Z tego wzoru wyszła śnieżynka na drugim od góry zdjęciu - ta pojedyncza na ciemnym tle.


Wszystkie śnieżynki zawiesiłam w pokoju na srebrnych bardzo cienkich nitkach (przykleiłam je). Wcześniej je wyprasowałam ^^. Tak więc u mnie już pada śnieg :-). Dają ładne wzorzyste cienie na ścianie \(*^^*)/.

20 komentarzy:

  1. Zgrabnie Ci wyszły:)Ja też robiłam takie śnieżynki,ale trochę inaczej.Robiłam je z białego papieru jak i kolorowego,żeby wyglądały ciekawiej.Na Mikołajki proszono mnie nieraz do ich zrobienia,piękne były.Ja sobie przypomnę jak się je robiło to napiszę,kilka lat ich nie robiłam,wiec zapomniałam.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozmiary Wszechświata mieszczą mi się w głowie, ale to, ze na Ziemi nie ma dwóch takich samych śnieżynek- to nie!

    "Olsztynka"

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia, dziękuję :-) U mnie śnieżynki już zdobią pokój i bardzo jestem z nich zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olsztynko, mnie dziwi jedno i drugie, ale jesteś pewna, że nie ma dwóch takich samych śnieżynek? Może jednak czasem się zdarzają? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj pisałam tu komentarz, ale google mi szalały i zażarło mi cały a potem zerwało połączenie na dobre.

    Podobają mi się te gwiazdki, kiedyś też takie wycinałam i najlepsze jest to, że każda może być inna. Te a kalki wyglądają jak lodowe, świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszasz zimę do domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiewiórko, dziękuję za komentarz^^. Te kalki też mi się podobają, i jak wycinałam śnieżynki z białego papieru, to pomyślałam sobie, że kalka to by było to, i przypomniałam sobie, że gdzieś je mam :-)) Zrobiłam im też zdjęcia, jak wiszą pod sufitem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asai, ja oswajam nadchodzące święta :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na barku koło łóżka postawiłam wiosną zeszłego roku jeszcze bezlistne gałązki wierzby w wazonie. I pomyslałam sobie, że na święta ubiorę je jak choinkę ;-)
    Może właśnie jakieś wycinanki, szyszki sosnowe, drobne bombki.
    Domownicy popatrzą na mnie dziwnie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Asai, to może fajnie wyglądać :-) A wiesz, zastanawiałam się, jak zrobiłaś te kwiatki, do których potem przyczepiłaś zdjęcia Versailles.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięciokąty z naciętymi bokami, a potem podgięte brzegi, aby płatki były podniesione ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie wyglądają, zrobiłabyś do nich jakiś tutorial? (^.^) Też bym chętnie takie zrobiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ;-) Ale może zrobię dla ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie kwiatki czy dla mnie tutorial? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Tutorial.
    Pocztą myślę wysłac coś innego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo zgrabne. robiłam podobne, ale tutaj zaczerpnę trochę wzorów i udoskonaleń :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I wycięłam trochę płatków śniegu na wierzbową choinkę. Każdej się przyglądałam i "kurczę, Miriel jakoś fajniej wyglądały". ;-D
    Z innych ozdób nic nie wyszło, podejrzewam, że moja siostra schowała gdzieś głęboko, jak nie wyrzuciła, pomalowane rozłożone szyszki sosnowe z poprzednic lat, żebym nie skorzystała z okazji i nie zawiesiła ich na choince w salonie. A nie chciało mi się wyjść i rozglądać za świeżymi szyszkami.
    Ale i tak jest ok.
    Moze nawet wejdą te śniezynki do stałego wystroju pokoju, w końcu kwiatków przywiązanych do innych gałęzi (wiosennie mają wyglądać) nie ruszam.
    Cały rok sobie zrobię na 14 metrach kwadratowych ;-D

    OdpowiedzUsuń
  18. Asai, hehe, na pewno Twoje śnieżynki są bardzo ładne ^^. U mnie też niektóre ozdoby świąteczne zostają potem na cały rok, na przykład takie szklane kryształki zawieszone na żyrandolu, ale śnieżynki pewnie zdejmę :-)
    I bardzo fajnie, że robiłaś w tym roku ozdoby na choinkę ^^.

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że i ja w tym roku zrobię takie śnieżynki :)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: