The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

26 listopada 2011

Atsushi OMG!

Nie wiem, z którego to roku, może to 1993. Atsushi jak był młody, był tak niemożliwie piękny, że to nie do wyrażenia... Krótki wywiad:



Jak tak sobie przeglądam różne videa z Buck Tick, to wygląda na to, że z tym człowiekiem się coś złego działo, nie wiem, może w latach 90. może w drugiej połowie lat 90...

Tamtej piosenki, która była w programie (to było "Die"), nie znalazłam na youtubie. Więc co innego - koncert z 1991 roku i piosenka "Sakura". Niestety videa z lat 90. zwykle są kiepskiej jakości, ale posłuchać można :-)



Kilka zdjęć z czasów, gdy Atsushi był młody i idę spać:





56 komentarzy:

  1. Piękny? To rzeczywiście mądrzy byli Rzymianie pisząc De gustibus non disputadnum... i tak dalej. :P
    Dla mnie koszmar.

    MumakiL

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahahaha, Memelu :-) A kto jest piękny według Ciebie? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. On był naprawdę nieziemsko piękny jak był młody^^ Nawet moja babcia przechodziła przypadkiem jak to oglądałam i aż się zatrzymała i zapytała kto to XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Lladia, sou desu ne! ^^ Ale z czasem mu tej urody niestety ubywało, po trochu, ale jednak. Teraz jest innym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak oglądałam Longinusa z Sakuraim stwierdziłam, że to facet już dojrzały (żeby nie obrazić i napisać starszy)ale uważam, że ma coś w sobie. Teraz kiedy widzę te zdjęcia i filmiki oniemiałam, był naprawdę piękny i coś mu z tego zostało ;) Miriel każdy się starzeje inaczej niektórzy pomału i naglę bum... milion zmarszczek inni w ogóle zmarszczek nie mają- zależy od człowieka. Może też stwierdził, że sobie nic nie będzie naciągał za uszy ;) Ale jestem głęboko zszokowana G. on jeździ na snowboadrzie? To on naprawdę? Nie fotomontaż? - nie obraź się, ale pytałam już Ismary i jakoś dalej nie wierzę ;) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nathalienn, racja, Atsushi coś w sobie ma, chociaż jak bł młody wyglądał pięknie, a teraz interesująco, ale trochę demonicznie. Racja, każdy się starzeje ;-) ]

    Tak, GACKT jeździ na snowboardzie chyba co roku od lat, to jego prywatne hobby. Jeśli ma w zimę trochę wolnych dni, to się wybiera gdzieś pojeździć. Nie wiem, dlaczego mam się obrazić? ^^. Wiesz, GACKT potrafi wiele rzeczy, szczególnie jeśli chodzi o takie sportowe itp. Nie wiem, dlaczego Cię ten snowboard zdziwił?

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego zdziwił... hmm... mam słabość do "deskarzy" czy to deskorolka czy snowboard ;) ot co! nic więcej ;) więc trochę się mi w serduchu gotuje jak widzę G. tak pomykającego z górki na desce... pozostałość z młodzieńczych lat ;) takie uniesienie "nastoletniego serca" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aha, to miło ^^. Bo ja się zdziwiłam, że Ty się zdziwiłaś ;-) To życzę miłych i rozgrzewających uniesień :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Facet ujdzie , szczególnie podoba mi się to jego spojrzenie ,niezłe!Ano facet se jeździ widziałam na jednym z filmików co Miriel umieściła na blogu.Weź ,aż mnie chętka naszła na taki przewrót co on zrobił, co nie umiem jeździć ,ale jak by mnie coś naszło to jednak bym, spróbowała.Taa prędzej bym, się połamała ,ale kij z tym.Przypomniały mi się moje wyczyny na nartach i łyżwach ,masakra.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  10. Heh, Madzia, rozumiem, że początek Twojego wpisu dotyczy Atsushiego, a reszta Gackto? ;-) Czasem nie do końca jasno wynika z Twoich wpisów, do czego nawiązujesz? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obejrzałam sobie "Sakurę" i moje pierwsze skojarzenie... O! wampir Alucard! ....tylko kolor kapelusza nie pasuje :) A tak na marginesie, pięknym mężczyzną Atsushi był, oj był ;) Teraz jest interesujący. A przy okazji chciałam zapytać, cóż znowu nawyrabiała nasza ukochana gwiazda, że wylądowała pod kroplówką? .... zbyt intensywne fikołki na desce? Szczerze mówiąc kiedy pierwszy raz zobaczyłam co On wyrabia na snowboardzie.... (O.O) Ojej!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cat, no zemdlał... Tłumaczenie jego wpisu na blogu jest tutaj: http://amaiakuyume.livejournal.com/237119.html#cutid1

    Miał gorączkę, mimo tego pojechał na nagranie radiowe, a po nagraniu stracił przytomność. Chyba zatrzymali go w szpitalu na dwa dni na kroplówki.

    A te jazdy na desce były nagrywane w marcu.

    OdpowiedzUsuń
  13. O! Dzięki, już szuram na stronkę... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miriel co miałaś na myśli "wygląda na to, że z tym człowiekiem się coś złego działo, nie wiem, może w latach 90. może w drugiej połowie lat 90..."?
    Owszem, kiedy był młody, był piękny, ale bardziej mi się podoba teraz. Może i jest starszy, ale Atsushi z młodości jakoś mi nie pasuje. Za to uwielbiam go obecnie i jego twórczość solo. Nie wiem dlaczego, ale nie podobają mi się aż tak utwory BUCK-TICK... ^^"

    OdpowiedzUsuń
  15. Benihime-chan, coś mi się wydaje, że on albo był alkoholikiem, albo jakieś problemy życiowe, jakoś wydaje mi się, że w pewnym okresie jakoś odbiły się na nim problemy jakieś, to jest widoczne na jego twarzy, w pewnym momencie zaczął wyglądać na dosyć zmęczonego życiem.
    Mi się Buck Tick podobają tylko niektóre rzeczy, jeśli słucham to właśnie z okolic 1993 roku, zakochana jestem niemożliwie w "Dress". Atsushiego solo też tak wyrywkowo przesłuchiwałam. Ale generalnie te rzeczy współczesne, na jakie natrafiam, to są dla mnie zbyt mroczne, za dużo ciemności w tym.

    Aha, ja pamiętam o candy, ale nie mogę się jakoś ogarnąć, żeby zapakować... Ale w tym tygodniu wyślę :-)

    Mnóstwo zdjęć Atsushiego jest tutaj:
    http://sexualtacos.tumblr.com/tagged/atsushi_sakurai

    OdpowiedzUsuń
  16. W latach 80 i 90 artyści różne rzeczy robili i różnych próbowali ;) duża część też dość dużo piła... może miał problemy ze zdrowiem, nie wiemy i może nie dociekajmy ;) najważniejsze, że jest z nami i dalej tworzy... a nie jak niektórzy, których już niestety nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj przepraszam Miriel ,ale taka mam ,że czasami człowiek nie może się ze mną dogadać(co mi się często wypomina)postaram się jaśniej pisać,obiecuję:)No nasza primabalerina jak widać znowu nie rozumie pojęcia"dbać o siebie",aż chce się nawrzeszczeć(co z miłą chęcią bym zrobiła,oj by się bał potem).Ech..ale i tak będzie robił swoje pomimo tego ,że będzie mu się jęczało nad uchem.Co najlepsza metodą nie jest krzyczenie tylko spokojne mówienie to jest najgorsze.Bo wolisz,żeby krzyczała,rzucała przedmiotami ,niż żeby mówiła spokojnie ze smutkiem w głosie i w oczach co się maluje.Gdy się na taką osobę patrzy to czuję się jak najpodlejsza świnia,nieprawdaż?Tyłek za to skopać ,bo dziecko po dobroci to nie zrozumie,żeby tłumok dbał o siebie,no jak ten osioł mówisz rusz się ,a on swoje, bydle jedne.
    Pozdrawiam Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  18. Madzia, dlatego się kiedyś pytałam, czy byś nie chciała prowadzić bloga, bo byś przy okazji ćwiczyła pisanie. Czasem rzeczywiście trudno Cię zrozumieć, bo piszesz chaotycznie, takim strumieniem myślowym. A jednak, jak się pisze, to inaczej trzeba budować zdania - musi być podmiot związany z orzeczeniem, musi być wiadomo, kto, co itd. Zdania muszą być gramatyczne i w pewnym momencie się kończyć ;-) Może też zanim wyślesz komentarz, to przeczytaj go sama i spróbuj wyobrazić sobie, że czytasz go jako ktoś, kto nie wie, co masz na myśli... :-)

    Pamiętaj, że nie jesteśmy telepatami i nie wiemy, o czym myślałaś, pisząc komentarz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miriel mam wrażenie, że ta uwaga jest też do mnie ;) :P oj pięknie to wytłumaczyłaś podmiot, orzeczenie, zdanie musi się kończyć... u mnie kończy się kropką, ale nie koniecznie skończyłam zdanie(czyt. potok słów), który leci po kropce dalej z małej litery :D najczęściej łapię się na tym, gdy piszę fragmenty opowiadania- ciąg dalszy. Bo tak bardzo nie chcę zapomnieć o czym ja jeszcze chciałam napisać, a tu mi się jeszcze coś przypomniało i w sumie w poprzedniej scenie tak romantycznie by było jakby on ja złapał za rękę ;) Sama rozumiesz, już nie burza tylko tajfun w mózgu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nathalienn, ale właśnie po to się czyta potem jeszcze raz :-) jak już tajfun w głowie się uspokoi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. no tak, tak to ja już z 10 razy czytałam i teraz kolejne rzeczy się przypominają i znów dopisuję i znów czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To witam Nathalienn w klubie,świetnie to opisałaś.Tak chciałoby się wszystko na raz napisać,żeby nie zapomnieć.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  23. Madzia u Ciebie może być to uleczalne (jeszcze) więc pracuj nad tym!!! U mnie już niestety nie ;) mogę się jedynie starać to niwelować- tak z resztą powiedziały mi babki z ośrodka na dys(funkcje). I w sumie wszyscy się dziwią bo nie powinnam po tylu opasłych tomiskach przeczytanych książek ;) no cóż... jestem ewenementem totalnym... nawet mi pracy nie chcieli uznać dyplomowej napisanej na 60 stron ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. 60 stron?!Kobieto o czymś ty pisała?!W sumie jakby nie patrzeć to też jest mi wypominane.Dużo książek czytasz, a błędy ortograficzne robisz?Albo,że za szybko ,mówię (co jest prawdą),itp.U mnie babki przyczepiały się do tego jak wymawiam"r",czyli jak Francuzi,co jak po recytacji powiedziałam polonistce(równa z niej babki,aż szkoda ,że ja wykopali) iż żadna wadą to nie jest,mój brat ma pewien kłopot z wymówieniem.Co wcale tego nie rozumiem,dla mnie osobiście jest to zaletą ,bo będę miała łatwiej do nauczenia się ,np.francuzkiego,czy arabskiego.Mówili ,ze zniknie mi to,ale nie zniknęło z czego się ciesze.Hm.. jak widać znowu odbiegłyśmy od tematu jakim był "Atsushi OMG! ".
    Madzia**
    PS.A co z Ciebie Natka to beznadziejny przypadek,nie do wyleczenia?

    OdpowiedzUsuń
  25. No masz zapomniałam się spytać.Masz tą fotkę jego?Bo przed chwilą znalazła(może mi się chociaż raz utrafi,że jakieś nie masz w co wątpię,ale może).
    http://www.asianpopcorn.com/default.asp?display=gackt_jrock-52184
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  26. Madzia** błagam rób spacje po przecinkach i kropkach... bo ciężko to przeczytać, wszystko mi się zlewało.
    A no napisałam i nie chcieli mi uznać ;)czytaj: nie piszę polszczyzną do tego typu prac. Jak to moja promotor orzekła: "Powinnam tą pracę przepisać na język prawidłowy, ale to wtedy nie byłaby twoja praca. Dziewczyno nie pisz więcej takich prac, twój styl pisania nadaje się do pisania książek". Przyjęła oskórowane 60stron, obroniłam pracę na 5 i mam satysfakcję, ale cóż starałam się pisać "prawidłowym" polskim i nie wyszło... Co do wymowy... to ja mówię czysto (jak mi się chce) ale ostatnio coraz częściej mamrolę pod nosem ;)
    p.s. Madzia nic Miriel nie podsyłaj, toż ci ona posiada ogromniaste zasobiska Gackto skondensowane na komputerze ;) ten ogrom by mnie przytłoczył i zostałby ze mnie naleśnik ;) za co podziwiam swoją drogą :D chociaż ja ostatnio odkopałam 3 źródełka szczęścia- zasoby zdjęć Vic'a, których na oczy jeszcze nie widziałam (*.*)- a czarna rozpacz, bo miejsca na dysku tyle co nic...

    OdpowiedzUsuń
  27. Robię tą spację po kropkach i przecinkach, robię no. Tylko ,że z tą spacją jest coś nie tak jak z backspace psuję się .Wiesz co z tym stylem do pisania książek to jakby u siebie słyszała ,serio. Też mi to mówią, o ja tam z tym podsyłaniem , zawrotu głowy dziewczyna przecież nie dostanie( nie wiem).W co wątpię ,że natrafię na takie zdięcie ,które nie ma znając jej "hobby".
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz? A niech Cię!(przyznaj lepiej wyglądał ,co nie?)
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  29. http://www.google.pl/imgres?q=gackt+2011&hl=pl&client=firefox-a&hs=lwO&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=ckcavCtAsjrwgM:&imgrefurl=http://www.yaoiotaku.com/forums/threads/1548-Gackt/page22&docid=432lIBe6WrAKVM&imgurl=http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/182675_193426964009359_160827557269300_695224_3845505_n.jpg&w=395&h=720&ei=zBbWTqGJJ_Pc4QT-lv2PAQ&zoom=1&iact=rc&dur=342&sig=109597508193850732419&page=1&tbnh=179&tbnw=130&start=0&ndsp=37&ved=1t:429,r:30,s:0&tx=20&ty=129&biw=1680&bih=876
    Masz?
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  30. http://www.google.pl/imgres?q=gackt+2011&hl=pl&client=firefox-a&hs=lwO&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=8UHFlIk1ujoG2M:&imgrefurl=http://lady-irena.livejournal.com/952549.html&docid=6nGEG-bTGpOTKM&imgurl=http://img-fotki.yandex.ru/get/5801/sweet-lady-irena.ca/0_eb44c_aa6431c1_orig.jpg&w=400&h=533&ei=zBbWTqGJJ_Pc4QT-lv2PAQ&zoom=1&iact=rc&dur=258&sig=109597508193850732419&page=6&tbnh=178&tbnw=130&start=183&ndsp=36&ved=1t:429,r:16,s:183&tx=72&ty=133&biw=1680&bih=876
    A to?(może w końcu utrafię,bo jak przeglądam to zastanawiam się jakiej nie masz, jak masz zapewne wszystkie).
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  31. Madzia, wszystko mam :-)))

    Rób spacje PO kropkach i przecinkach, a nie PRZED ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz?! Ale jak to?:(
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  33. Atsushi to co napisała Miriel wpadł w alkocholizm, a ponadto wywodzi się z patologicznej rodziny.ZA błogo to on nie miał, ale wyszedł na ludzi.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  34. Madzia, nawet nie próbuj trafiać w coś, czego nie mam, bo masz szansę jedną na 18 000 (tyle mam zdjęć Gackto). Aczkolwiek bardzo, ale to bardzo rzadko czasem zdarza się, że znajduję gdzieś jakieś nieznane mi starsze zdjęcie. To co jest dla mnie nowe, to są bieżące rzeczy.

    A skąd wiesz to o Atsushim?

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale się obśmiałam!! Hahaha... mówiłam Madzia, nie licz na to, że trafisz ;) ja może raz trafiłam z filmikiem, którego Miriel nie widziała ;) ah! Ubiegłaś mnie Miriel ze spacją PO kropkach i przecinkach ;) tak swoją drogą 18 000 zdjęć to jest diabelnie dużo o.O

    OdpowiedzUsuń
  36. Nathalienn, pewnie kilka procent tych zdjęć się powtarza, bo już dawno ich nie ogarniam ;-) Uporządkowane mam mniej więcej zdjęcia z 2009, 2010 i 2011 roku, to po parę tysięcy z roku, reszta jest w straszliwym bałaganie, bo tych starszych, szczególnie z lat 2002-2006, nie do końca potrafię przyporządkować do dat.

    A jak Ci się Vic nie mieści na dysku, to zgrywaj go na płytkę :-) Ja mam zresztą dodatkowy dysk doczepiony do kompa wewnętrzny, jeszcze jeden zewnętrzny (czyli w sumie trzy), a i tak wszystkie video Gackto zgrywam na płyty (i dla pewności w dwóch kopiach). Mam tych płyt około 50.

    OdpowiedzUsuń
  37. hm... przy Tobie to ze mnie miernota ;) ja mam kilka (może kilkanaście) video z Vic'em oprócz filmów i ok. 140MB zdjęć :/ także moje zasoby są ubogie :( jednak chyba w 90% kompletne ;) a mam miejsca tak mało przez masę filmów i dram ;) nie chcę takiej ilości Vic'a zgrywać bo prawie dzień w dzień oglądam te zdjęcia ;) tak są bardziej pod ręką biorąc pod uwag, że nasz napęd/nagrywarka czasem "ma fochy" i nie czyta płyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nathalienn, to może zgraj dramy, będzie miejsce na Vica :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. No właśnie do tego się wybieram jak sójka za morze, najpierw muszę zrobić bliźniaczą pierwszą nagrodę ;) i wydobrzeć do końca, chociaż już jest o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nathalienn, to życzę dużo ciepła i zdrowia i dobrego samopoczucia ^^.

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuję Miriel i Tobie życzę to samo i ściskam mocno, mocno i gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. "Dress" jest faktycznie świetne ^^ co do jego kariery solowej, to za dużo krążków nie wydał, ale zawsze to coś. Chociaż mi też nie wszystkie utwory się podobają. Najbardziej urzekł mnie "Taiji", mogę słuchać tego ciągle od nowa :) poza tym "Love (Dakishimetai)" bardzo mi się podoba. Reszty nie pamiętam z tytułów, ale jakoś 1/3 odpada ;p

    Co do candy, to nie poganiam Cię oczywiście. Sama mam teraz urwanie głowy i nie mam na nic już ani czasu, ani siły, więc paczka od Ciebie ucieszy mnie pewnie jak pięciolatka xD

    OdpowiedzUsuń
  43. Benihime-chan, dziękuję za wyrozumiałość ^^.

    OdpowiedzUsuń
  44. Natka jak możesz śmiać się z biednego dziecka?! Serca nie masz?! Ha teraz wiem czego mam szukać.Starsze zdięcia Gacka,hehe:-)) Z tym alkocholizmem i rodzinką jak gdzie jak nie w necie? 180 000 fotek?! Kobieto , aż mnie zatkało.
    Madzia**
    Ps. Nie myśl ,że się poddam ,nie ma mowy może to trochę potrwać ,ale znajdę fotkę ,której nie masz.Natka a ty mogłabyś mnie wspierać w tej misji ,co? A nie się śmiać,to bardzo poważna sprawa jest.

    OdpowiedzUsuń
  45. Madzia, nie 180 tysięcy... tylko 18 tysięcy ;-) Chociaż i tak nie ogarniam. Starsze zdjęcia też mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Proszę nie Natka... Nie mam zamiaru Cię wspierać mówię otwarcie :P ja już zwątpiłam, że mi się uda, po za tym tylko lubię Gackto za kilka piosenek, śmiech i Sho :) za tego ostatniego najbardziej :) po za tym zajmuję się szperactwem mojego Mguru ;P

    OdpowiedzUsuń
  47. Dobra niech Ci będzie Nathalienn,ale cholernie lubię zdrabniać imiona i nic na to nie poradzę (może dlatego ,że sama mam długie).A próbować i tak będę.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  48. Kto to Sho?
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  49. Przypomniały mi się teledyski Buck-Tick z lat 80tych, tamte się fajnie ogląda, stroje, fryzury, twarze przed 20 lat ;-) i własnie do 95 roku jest więcej PVs, niż o tej dacie.
    Ja osobiście wolę bardziej współczesnego Atsushiego.

    OdpowiedzUsuń
  50. Madzia, postać, która GACKT gra w filmie "Moon Child", ma na imię Sho. :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Asai, w latach 80. to Atsushi chyba był blondynem ;-))) A potem miał stawiane włosy pionowo do góry. Ja go jednak wole najbardziej z połowy lat 90. jak miał te długie ciemne włosy. Taki średnio współczesny Atsushi wygląda w porządku, ale Atsushi z tego roku i z 2010 już mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  52. "Atsushi to co napisała Miriel wpadł w alkocholizm, a ponadto wywodzi się z patologicznej rodziny"
    Wpadł w alkoholizm, to chyba za dużo powiedziane, po prostu swego czasu trochę za dużo pił, ale miał wtedy trochę problemów, więc~
    Do "patologicznej rodziny" już bardziej jestem skłonna się zgodzić, jego ojciec pił i był agresywny.
    I chciałam jeszcze tylko dodać, że akurat Atsushi zalicza się do tego grona facetów, którzy w każdym wieku wyglądają wspaniale i facet starzeje się świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  53. Luna, wygląda na to, że coś więcej wiesz o Atsushim ^^. Szkoda, że nie koncertują w Europie, mimo że podoba mi się tylko wycinek twórczości Buck Tick, to chętnie bym poszła na koncert. On się rozwodził wtedy?

    OdpowiedzUsuń
  54. Szczerze mówiąc, to nie pamiętam, ale chyba tak. W dodatku w tamtym okresie zmarła mu matka, to wszystko się na siebie nałożyło i dało taki dość nie ciekawy skutek.

    OdpowiedzUsuń
  55. Luna, ale mimo wszystko przetrwał, to jest najważniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: