The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

5 października 2011

Dla odmiany trochę... słowiańskich blondynów

Podoba mi się, czasem zachwyca, czasem intryguje, a właściwie wszystko to naraz - taki styl. Jest w tym coś elektryzującego, ale to jest coś zupełnie innego niż rodzaj zachwytu i uczuć, jaki czuję do Gackto. Tutaj chodzi raczej jakby o fascynację i zachwyt czymś, na co chce się jedynie patrzeć z pewnej odległości, bez dotykania, tak jakby był to tylko pewien koncept artystyczny.



Pierwsza płyta Madoxa, zatytułowana "La Revolution Sexuelle", ukazała się 4 października. A tu jeden z jego teledysków, do utworu "On and on":





A tu Андреј Пејић, Serbo-Chorwat mieszkający obecnie w Australii.



Almost perfect... Taka trochę elfiopodobna istota ;-)




20 komentarzy:

  1. Świetny jest klip z Anrejem jako Mrocznym Narcyzem! Zdecydowanie wolę go bez makijażu i kobiecej charakteryzacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. No facet coś jednak w sobie ma... poza tym, że ma kobiecą głowę. Jednak ma dla mnie trochę za okrągłą buzię, ale widzę, że projektanci kombinują, jakby tu go ciekawie pokazać, i nie tylko prostym sposobem w makijażu i kiecce. Mam nadzieję na więcej klipów a nim :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myślałam, że to jakaś modelka , zanim komentarz przeczytałam.WOW.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  4. Mr.Pejic na ostatnim zdjęciu przypomina mi Keirę Knightley. Niedobrze. Kobieca stylizacja do mnie nie przemawia.
    Madoxa przyjemnie się słucha, ale pewnie nie przetrwałby dłużej na playliście.

    OdpowiedzUsuń
  5. To mezczyzna? Ja sie dziwie, ze wogole dziwie, skoro zaakceptowalam Gackto^^Emiko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już chyba prawie nie odróżniam, co jest "kobiecą stylizacją", a co jest "zwykłym" makijażem u faceta. Biorąc pod uwagę, że GACKT jest zawsze mniej lub bardziej umalowany, to już jest to dla mnie naturalne...

    Ciekawe jest to, jak rzadko fani jrocka mówią o tym, że ich idole "wyglądają jak kobiety", chociaż wszyscy pozostali mówią "on wygląda jak kobieta!". Ale z kolei fani japońskiej muzyki od razu zauważają, jak nie-Japończyk wygląda kobieco... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha właśnie napisałaś o jedynych nie-Azjatach,którzy mi się podobają XD

    OdpowiedzUsuń
  8. U G makijaż wydaje się naturalny, ale nie zmienia faktu, że nadal uważam to za kobiece ;) Zaakceptowałam i stanowczo w niczym mi makijaż nie przeszkadza [nie tylko u G], ale wywołuje to u mnie uśmiech.

    Wydaje mi się, że taki a nie inny wygląd jrockowych wykonawców został przyjęty jako standard, dlatego fani im tego nie wytykają. W przeciwieństwie do innych. Często 'kobiecy' jest najdelikatniejszym określeniem jakie pada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi trochę Tylor Momsen z The Pretty Reckless.Siostra od razu zgadła , że to jest facet. Głowę dałabym uciąć, że to jest babka.Tak jest jak się człowiek dobrze nie przyjrzy.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  10. @Ismara: Mam nadzieję, że świat będzie szedł w takim kierunku, że sex i gender będą od siebie wyrażnie oddzielone, bo o ile sex to płec biologiczna, której nikt nie podwarza, to gender jest jedynie kulturowym konstruktem, który może ograniczać zarówno kobiety jak i mężczyzn, a moim zdaniem każdy powinien konstruować siebie według własnych talentów, upodobań, predyspozycji, nie zaś płci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgodzę się, że każdy ma prawo kreować się wedle własnych upodobań i nie powinien być w tym ograniczany. Niezależnie od tego czy będąc mężczyzną przyswaja [nie mogę wpaść na lepsze słowo] kobiece aspekty, czy na odwrót. Granica między tym co 'męskie' a co 'kobiece' powoli przestaje być widoczna, i może to jest 1szy krok ku światu, jaki przedstawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się podoba podejście Gackto do kobiecych i męskich cech (genderowych), że podkreśla je świadomie - i jedne i drugie, że ma świadomość, że dzięki temu podoba się różnym ludziom, że przede wszystkim nie traktuję tych kobiecych zdjęć czy elementów jako czegoś, co podważa jego męskość. Podoba mi się to, że "kobiecość" nie jest traktowana jako coś "gorszego" u mężczyzny.

    A inna sprawa, że ja mam taki gust, jeśli chodzi o facetów, że bardzo mi się podoba, jeśli facet jest kobiecy, o ile oczywiście to pasuje do jego tupu urody (bo to też jest ważne). Odpowiada mi japońska definicja piękna - że piękno to jest kobiece piękne, nawet jeśli dotyczy mężczyzny :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie, jednak nie. Jak już facet ma wyglądać jak kobieta, to niech będzie Japończykiem. Raz, ze Japonia jest tak daleko, że można uznać, ze tam wszystko jest możliwe. Dwa, że Japończycy zawsze dla Europejczyków byli "dziwni".

    Ale Ci dwaj "Europejczycy" to za dużo dla mnie. Do tego ten Madox ma wysoki, kobiecy głos, jak kastrat. Wątpię, by nim był, ale może łyka jakieś hormony na ta "kobiecość"? Jakieś to wszystko pomieszane - ja tam lubię jak lampa jest na suficie, a nie w podłodze, i jak mężczyzna wygląda na mężczyznę, a nie na kobietę. Bo inaczej to robi się z tego jakaś Seksmisja, same baby ;)

    Żarty, żartami, ale pozwolisz, ze nie będę się zachwycała tymi dwoma. Nawet na elfy mi nie pasują - brak zarostu i bycie pięknym nie jest równoznaczne z wyglądaniem jak barbie. Myślę, że jakby Tolkien zobaczył tych kandydatów na Quendich to by się w grobie przewrócił, o! ;)

    Lepiej już pokazuj ładnych Japończyków, najchętniej Gackto-Noldora :)))

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiewiórko, a ja lubię "pomieszanie" :-))) A co do wyglądu facetów, to po prostu kwestia gustu. A co do Tolkiena, to nie wiemy, a może by nas zaskoczył swoją opinią? ;-))

    Zresztą dla mnie o tym, że "mężczyzna wygląda na mężczyznę" decydują zupełnie inne cechy niż rysy twarzy czy zarost :-).

    Gackto Noldor będzie pewnie, jak się skończy obecna trasa, na której ma wciąż krótkie jasne włosy... Trzeba poczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam lubię Tolkienowskie elfy:)Ale z tym to dla mnie lekka przesada.Nie mam nic przeciwko temu, żeby facet nosił biżuterię, malował paznokcie oczy,farbował włosy, dobrze się ubierał, bo to świadczy, że ma swój styl i dba o siebie. A nie facet musi mieć krótkie włosy, itp. bo w końcu facet ,a nie baba, guzik prawda.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  16. @Wiewiórka: rozumiem, że Twój gust może być inny i nie podobają Ci się angrogyniczni faceci, ale nie uogólniaj tego mówiąc, że jest to "jak lampa na podłodze." I nie wiem dlaczego niby Europejczycy nie mają prawa kreować siebie wedle własnego uznania...
    Skoro ograniczasz mężczyznom prawo do bycia sobą, to może to samo zrobisz z kobietami? Ach cóż za skandal: kobieta w spodniach, nie nosi makijażu i ma krótkie włosy! (kiedyś było to równie skandaliczne jak obecnie jeszcze dla niektórych mężczyzna w makijażu).

    OdpowiedzUsuń
  17. ismara, Kirę i Natalie Portman. One są podobne, ale Natalie ma szerszą twarz, podobnie jak Anrej. O np. tu:
    http://2.bp.blogspot.com/-_9-hV_bncYk/TfSh2hSy93I/AAAAAAAAHAs/Ap31EHecTfk/s1600/natalie+portman+in+angree+look.jpg

    lladia, chyba wiewiórce chodzi raczej o to, co ona lubi, a nie o narzucanie tego innym.

    W każdym razie sama lubię podziwiać pięknych mężczyzn, ale nadal wyglądających jak mężczyźni, nawet jeśli są kobieco piękni jak choćby Gackt w niektórych stylizacjach. Madox i Andriej są często zrobieni kompletnie na kobiety, są mężczyznami udającymi kobiety i to już mi nie pasuje. Oczywiście czym innym jest gra, kreacja sceniczna, a czym innym taki strój codzienny. Bez problemu akceptuję kompletnie zrobionych Japończyków na scenie, ale nie wyobrażam sobie takiego wyglądu na co dzień - z peruką, pełnym makijażem itd. Ale już facet z podkreślonymi oczami - jeśli mu to pasuje - by mi się podobał, mam na myśli np. makijaż a'la Jack Sparrow z Piratów Karaibów. Szkła to też coś, co może być fajne. Wszystko co podkreśla urodę czy jest zabawnym elementem, ale nie zmienia w kogoś kompletnie innego. Na co dzień, na szaloną imprezę niech się cuda dzieją. Inna sprawa, że ja ostatnio jestem w ogóle anty-makijażowa, bez względu na płeć. Szczególnie gdy w grę wchodzi kompletne przemalowanie osoby, a nie tylko podkreślenie jej naturalnego piękna.

    Jeszcze wracając do Andreja, to na zdjęciu pod "Almost perfect..." mógłby być młodym Quendim. Pod warunkiem, że nie ma brwi pomalowanych na czarno, brrr. Dla mnie okropne są czarne brwi do blond włosów, bez względu na płeć.

    Madzia, a kogo masz na myśli mówiąc "tolkienowskie elfy"? Bo to pojecie bardzo niejasne, szczególnie odkąd PJ nadał Quendich w wygląd elfów z popkultury (to już kompletnie inna dyskusja). Ciekawa jestem o jakim wizerunku elfa myślisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sirielle, rzeczywiście, Andrej jest trochę podobny, do Natalie Portman :-))

    Zgadzam się z Tobą pod pewnym względem - GACKT, który maluje się na co dzień, dla mnie wygląda naturalnie, choć mnie jego bardziej kobiece bardzo zachwycają, ale to kwestia mojego gustu. W każdym razie on podkreśla swoją urodę, czerpiąc z kobiecych narzędzi (kosmetyki, szminki itp). Z kolei mężczyźni wystylizowani na kobiety, jak np. Hizaki, Kaya, Madox na niektórych zdjęciach czy Andrej - to są pewne - dla mnie intrygujące - koncepty artystyczne. Tak jak Andrej przebrany za Marylin Monroe.

    W Japonii to tez jest odróżnialne. Nikt nie mówi, że GACKT jest przebrany za kobietę, bez względu na to, jak kobieco wygląda. Ale jak się wystylizował na okładkę "Koakuma Heaven", to od razu było, że on jest "in drag". Ale on to zrobił świadomie i chodziło właśnie o "przebranie" się za kobietę. W Versailles, chociaż dla Europejczyków oni wszyscy wyglądają jak kobiety, jasne jest, że "in drag" jest tylko Hizaki, i nikt nie ma co do tego wątpliwości.

    Z tym, że akurat mi się podobają i tacy, którzy się malują czy kobieco stylizują, i niektórzy z tych, którzy w ogóle przebierają się za kobiety. Hizaki jest dla mnie po prostu przepięknym dziełem sztuki, zachwycam się nim, jakbym patrzyła na piękny kwiat czy zachwycający zachód słońca :-)) Jest on dla mnie piękny w swojej stylizacji i nie myślę o tym, czy to facet czy babka.

    Ja nie widzę żadnych przeciwwskazań do tego, by mężczyźni korzystali z kobiecych elementów ubioru, kosmetyków itp. Wiadomo, że nie każdemu facetowi może być do twarzy w makijażu, ale jak chce, to w sumie jego sprawa :-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uaa jak widzę baner zmieniłaś.Powiem Ci , że ten baner wg. mnie jest najładniejszy jakie u Cb widziałam.Chodziło , że lubię te postacie , które Tolkien umieścił w swojej książce.Ponoć próbował uczuć się polskiego ,ale stwierdził, że jest to trudny język , więc zaniechał.Szkoda , bo pomimo tego, że jest trudny jest także piękny.Zresztą o każdym języku możemy tak powiedzieć, że nasz jest łatwy ,a inny trudny do nauki i wymowy. Sirielle ja też nie lubię jak facet ma czarne brwi,a włosy blond, wygląda to koszmarnie.Każdy ma swój gust nie każdemu ten gust może się akurat podobać.Ale trzeba to szanować.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  20. I tło też.Madzia**

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails