The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

25 sierpnia 2011

Koraliki z fimo - ten wpis zawiera reklamę :-)

Robiłam nowe koraliki z fimo, a przy okazji wyszykowałam sobie szufladę z przegródkami i posegregowałam wszystkie wyroby :-) Oto nowe koraliki:

Biało-niebieskie gwiazdki na żółtym tle
i różowe kwiatki sakury na tle półprzezroczystym.

 Tak wyglądają kwiatki sakury oświetlone światłem flesza :-)

 A tak w świetle naturalnym :-)
Myślę, że przydałoby im się wyszlifowanie i polakierowanie :-)


Rozmyślając o tych koralikach i robionych z nich naszyjnikach, doszłam w końcu do wniosku, że może jednak zmienię swoje wcześniejsze zdanie i zacznę je sprzedawać. Poniekąd do takiej zmiany podejścia doprowadziła mnie moja obecna sytuacja finansowa związana ze zmianą pracy. Przejrzawszy strony z galeriami dla twórców, zdecydowałam się na próbę wystawienia paru rzeczy na Allegro, jako że galerie pobierają około 30 procent marży od sprzedaży wyrobów i jak na razie Allegro wydało mi się lepszą opcją. Zobaczymy, niewykluczone, że sytuacja zmusi mnie do sprzedaży jeszcze paru mang i tym podobnych rzeczy...

Jak rzekłam w tytule posta, ten post jest reklamą ;-))) Oto link do listy moich przedmiotów na Allegro.
Wszystkich chętnych zapraszam do przeglądania tej listy, którą będę z czasem uzupełniać o kolejne rzeczy.

Linki do biżuterii z fimo, którą sprzedaję, będę aktualizowała na samym dole prawego bocznego paska na blogu. Umieszczać tam będę miniaturkę przedmiotu. Po kliknięciu na nią będzie można przejść na stronę aukcji przedmiotu.

A to jest mój najnowszy naszyjnik :-)) Te największe koraliki zrobiłam dawno temu - są one ulepione według rysunku godła Luthien - najpiękniejszej elfki z legendarium J.R.R. Tolkiena. Pomiędzy nimi są koraliki przedstawiające srebrną gwiazdę na nocnym niebie:


A tak w zbliżeniu wygląda pojedynczy koralik :-) w rzeczywistości ma 14 mm:


I tutaj jeszcze trzy pierwsze sprzedawane przeze mnie naszyjniki :-)




19 komentarzy:

  1. Różowe są śliczne ;) Życzę powodzenia w sprzedaży!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardziej spodobały się te żółte z niebieskim :)
    Mam nadzieję, że pomysł ze sprzedażą się sprawdzi - powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiewiórko, dziękuję :-) Te żółte z niebieskim wyszły przypadkowo, bo zrobiłam je ze starej uturlanki, ten żółty to był biały fluorescencyjny, ale po tak długim czasie widocznie coś się w nim zmieniło i po upieczeniu robi się żółty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha , a jednak sprzedajesz je!Ten niebieski bardzo mi się podoba:-)Madzia**ps. jak widzę kopm Ci śmiga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Madzia, dzięki :-)) Powiedzmy, że chciałabym sprzedać, ale czy będą chętni, to nie wiem ;-)) Jak się nie sprzeda, to zostaną dla mnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na takie coś nie będą?!Ha to muszą być ślepi na takie cudeńka.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  7. Naszyjniki przepiękne :D zastanów się nad sprzedawaniem mang, K. do teraz żałuje, że jednak się ich pozbył ;( Pozdrawiam, ściskam i już mam kompa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nathalienn, na razie nie sprzedaję mang, bo zorientowałam się, że całe allegro jest nimi zawalone i ludzie nie kupują.

    Cieszę się bardzo, że masz już komputer :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeeest!W końcu masz kompa!To ja od razu do Cb wpadam :-)Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  10. och jaka nieopisana radość na mojej twarz, że mam kompa i u Was też ;) zabieram się do nadrabiania postów...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nadrabiaj nadrabiaj:-)Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  12. a tak po za tym Miriel wybierasz się?
    http://www.facebook.com/event.php?eid=290631884280408

    OdpowiedzUsuń
  13. Nathalienn, no raczej nie ;-)) nie lubię horrorów.

    OdpowiedzUsuń
  14. ah... no tak... w sumie ja też bym się bała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym na to z miłą chęcią poszła.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  16. proszę chętna mocnych wrażeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak najbardziej moja droga, jak najbardziej:)Wolę kino azjatyckie niż amerykańskie , jeśli chodzi o horrory.W filmach amerykańskich jest dużo krwi , rozrywania, rzezi, jatek,a w kinie azjatyckim nie ma za bardzo tego.Chodzi o to, żeby widza przestraszyć ,a nie , żeby widz zwymiotował.Dajmy taką "Piłę", gość sobie ogląda, pijąc colę jedząc popcorn,a na scenie krwawa jatka, normalnie rzeźnia, a ten jakby nigdy nic dalej je i pije.Mi się robi niedobrze, mam ochotę zwymiotować.Tu człowieka rozwalają ,a ten sobie je nie to nie dla mnie.Ja chcę się przestraszyć, bać, myśleć co się stanie, analizować.A nie biegiem lecieć do łazienki. Dla mnie nie o to tu chodzi.Jeśli to jest horror to niech nim będzie.A tak z innej beczki jak Ci Miriel idzie aukcja na Allegro z tymi koralikami?Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  18. Madzia, nie idzie, nikt nie był zainteresowany, więc aukcje się kończą i tyle. Pomyślę nad jakimś innym sposobem sprzedawania tych koralików.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails