The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

30 lipca 2011

GACKT 大好き - malowanie bluzki

Już mam bluzkę na koncert Gackto :-) Jest na niej napisane "GACKT 大好き", czyli "kocham Gackto" :-)). Napis w świetle błyszczy się od brokatu, a w ciemności świeci :-))


Najpierw przygotowałam szablon napisu, czyli wydrukowałam na kartce A4 napis (zdjęcia się powiększają po kliknięciu):


Następnie wycięłam litery ostrym nożem:


Po przymiarce na sobie napisu do bluzki, przykleiłam kartkę do materiału taśmą klejącą:


Napis malowałam cienkim pędzelkiem białą farba uniwersalną wodoodporną:


Następnie, gdy farba wyschła, pomalowałam całość specjalną farbą fluorescencyjną (dwa razy), która po wyschnięciu jest sztywna, i wygląda trochę jak błyszczący plastik:


Po zdjęciu szablonu wyglądało to tak:


Potem nakładałam na litery brokatowe kleje: na całość biały i fioletowy, na brzegowe litery jasnoniebieski, na środkowe czerwony, i dodatkowo na same brzegi trochę jasnozielonego:


I oto efekt :-) Teraz wiem, że litery by były bardziej równe, jakbym szablon zdjęła bezpośrednio po malowaniu, zanim zaschła farba (bo mi się papier trochę przykleił do materiału i musiałam go odrywać...).

32 komentarze:

  1. Świetne! Nie mogę się doczekać, jak to będzie wyglądać w ciemności :D Tylko, żeby w tłumie to się nie posklejało i popsuło.

    A tak w ogóle, to zdrada, zdrada! - to powinna być Gwiazda Feanora ze srebrnym odblaskiem, a nie jakiś Gackto ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, Sirielle, aż tak bardzo się nie świeci, bo trochę zakrywa tę farbę brokat, chociaż napis widać w ciemności. Myślę, że będzie dobrze, cały tydzień sobie będzie schło :-))

    Na Gwiazdę Feanora jakaś szansa jest w przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej już zaplanuj koszulkę na Tohoshinki ;D Albo trio. Ja też pójdę! Ciekawe czy coś takiego się zdarzy. Gackt przyjechał, trio robi karierę na Zachodzie, to kto wie? (Zapomniałam, jak się nazywają po podziale.)

    OdpowiedzUsuń
  4. JYJ, od pierwszych liter ich imion (nazwisk?), jestem jeszcze ignorantką w tej materii. Ale też tak sobie pomyślałam, że super jakby przyjechali. Tylko że tak to chyba jakoś jest, że głównie do Europy przyjeżdżają azjatyckie zespoły rockowe i metalowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po chwili znalazłam, ale już komentarz poszedł. Raczej nazwisk - Jaejoong to IMO będzie nazwisko. Ciekawe, jak to czyta - Dżaejdżung?
    U nas na to słaby rynek, ale może gdzieś w zasięgu zawitają, np. do Londynu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten napis wygląda świetnie~! Chciałabym zobaczyć go w ciemności ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  7. Sirielle, może się odezwie jakaś fanka Tohoshinek, to nam wyjaśni wszystkie wątpliwości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Benihime-chan, dzięki :-)) Jeśli w Stodole przed koncertem w ciemności zobaczysz ten napis, to będę ja ;-)

    Niestety w ciemności bluzka się nie dała sfotografować - okazało się, że mój aparat nie widzi fosforyzującego światła.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny napis, na pewno będziesz się wyróżniać w tłumie :)
    Cała procedura nakładania napisu wygląda bardzo profesjonalnie, świetny pomysł z tym szablonem.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Noo, nieźle nieźle.Mam prośbę, zrób fote w tym całym stroju, chcę zobaczyć jak będziesz w tym wyglądać, bo wytrzymać nie mogę z ciekawości.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  11. ;-)
    Bardzo fajnie wyszło ;-D

    Trzeba będzie cię podnieść do góry, żeby GACKT dojrzał cię ponad tłumem ;-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bluzka wygląda super :)

    Tak, przybyła fanka chętna do tłumaczenia XD JYJ to od imion. Jaejoong [Dżedżong] to imię, na nazwisko ma Kim ;) Reszta to Junsu i Yoochun. Oni nie mają prawa do nazwy 'Tohoshhinki'.
    Bardzo, ale to bardzo bym się ucieszyła jakby przyjechali [a jeszcze bardziej jakbym sama mogła pojechać]. Bywali w Europie, ale głównie w ramach sesji zdjęciowych i kręcenia materiału do DVD. Ale coraz więcej gwiazd popu pojawia się w Europie więc jest szansa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiewiórko, dziękuję :-) Myślę, że następny napis wyszedłby mi lepiej, bo miałabym już jakieś doświadczenie z szablonem. Ale jestem zadowolona z tego, jak mi wyszło :-)) wyróżniać się raczej chyba nie będę, bo podejrzewam, że ludzie będą ogólnie ciekawie ubrani :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Madzia, dzięki :-) Zastanowię się na fotami, może przy okazji relacji z koncertu coś wstawię :-)

    @Asai, dzięki, a kto jest chętny mnie podnosić? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ismara, dzięki :-)

    Ech, w tym roku to nie dałabym rady finansowo pojechać na koncert za granicę...

    OdpowiedzUsuń
  16. ismara, dzięki za objaśnienie. Dżedżong, uhhh. No,ale dla nich Krzysztof czy nie wiem Szczepan też pewnie dziwnie brzmią. Chociaż Chiny i ich sze sze niedaleko, więc może nie ;) A szkoda, Kim jako imię by do niego pasowało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ok, chyba zjadło poprzedni komentarz O.o

    Bluzka wygląda super ;) Będziesz świecić w ciemności i ściągać wzrok G w naszą stronę, banzai! xD

    A co do Szynek. JYJ jest od imion -> Jaejoong [Dżedżong][na nazwisko ma Kim], Yoochun i Junsu. Ja tam liczę na cud, ha! Często bywali w Europie jeszcze jako 5tka, ale głównie w ramach sesji zdjęciowych czy kręcenia materiału do DVD. Ale ostatnio przyjeżdżają tu zespoły popowe, więc może oni też xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Ismara,nie zjadło, Twój komentarz jest parę wpisów wyżej :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. To sorki za podwójną dawkę ględzenia ^.^' A jak sprawdzałam to go nie widziałam :/

    Służę pomocą, więc jakby co chętnie poodpowiadam xD Raczej Krzysia by nie wymówili, lol. A Kim to jedno z najbardziej popularnych nazwisk w Korei więc byłoby ciężko [Junsu też ma na nazwisko Kim].

    Też nie wyrobiłabym finansowo z koncertem poza granicami kraju. Chyba, że z wycieczką autostopem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szynki ,a my Szyneczki hehe całkiem apetycznie to brzmi.Hm.. niepotrzebnie sobie zrobiła apetyt na szynkę.Miriel relację daj i wstaw coś,ślicznie proszęęęęę< patrzy błagalnie oczyma pełnymi łez>Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  21. Miriel wyszło Ci genialnie! nie wiedziałam, że można dostać farbę fluorescencyjną ;/ ale efekt końcowy bombowy! a na żywo pewnie będzie wyglądać jeszcze lepiej, Gackt padnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zbierzemy grupkę i ponosimy Miriel ^ ^
    Przez te wszystkie komentarze o wymowie Koreańczyków i Chińczyków zaczęłam sobie wyobrażać jak komicznie brzmi taki przykładowy Szczepan po ichniemu. Od 3 minut nie mogę przestać się śmiać xD

    OdpowiedzUsuń
  23. @Nathalienn, dzięki :-))

    @Benihime-chan, Szczepan po japońsku to by pewnie był Sutsepan ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sobie to wyobrażałam bardziej jako Shichiepan, bo 'shi' przypomina mi wtedy bardziej nasze polskie sz, ale nie znam się, więc pewnie byłoby tak, jak mowisz xD

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem, może i Shichiepan ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  26. a po chińsku hmmm...Xiepan? (sienpan/ksiepan)hyhy... po chińsku wiem, że moje imię mówi się sylabami Na Ta LiA a po japońsku Nataria :D- Nathalienn. P.S. Kiedyś czytałam o gościu, który mieszkał w Japonii (chyba)miał na imię Adam a oni wołali na niego Jadam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Głupio to brzmi jeszcze bardziej głupio gdy wymawia się na głos, jak się wymówi.Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  28. A nie Adamu?Kiedyś Adaś Lambert pojechał do Japonii i wymawiali jego nazwisko adamu lambertu, "u" dodając.Zresztą znalazłam taką stronkę, na której były imiona polskie na brzmienie po japońsku , nawet je sobie spisałam, taaa tylko gdzie ja teraz ten zeszyt posiałam.U mnie to jest tak Magdalena-Maguderena.Idiotycznie to brzmi, za to Madzia-chan uroczo:)Madzia**

    OdpowiedzUsuń
  29. A dyskretne serduszko?..... Wszak to koszulka miłosna, a tak na pierwszy rzut oka jak reklama perfum....dla nie wtajemniczonych!
    No i umów sie z elektrykiem! Niech zrobi ciemność, wtedy mozesz wybić się jakoś zgrabnie nad tłumem i oślepić napisem i osobą własną pana Gackto!....

    Kokon (a właściwie to juz nie!)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajnie wyszła :) Też jestem ciekawa czy świeci :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Porcelanko, dziękuję :-)) Dokleiłam do niej jeszcze dwa różowe kwiatki sakury ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aż sobie wyobraziłam tą sytuację, haha.Madzia**

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: