The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

9 czerwca 2011

Wieści z gacktoświata - czerwiec 2011

Ten wpis będzie edytowany przez cały miesiąc. Informacje z poprzedniego miesiąca tutaj.

Spis treści:

- Yellow Fried Chickenz - nowy image zespołu
- Chachamaru blog
- Wpisy Gackto na Twitterze
- GACKT Staff Blog
- "Arena 37*" lipiec
- GACKT Presents For DEARS 「夜想会Ⅹ ~月と闇~ in Toronto」
- MONTHLY GG Vol.35
- Uesugi Kenshin Festival 2011
- Show Your Heart
- GACKT w Polsce
- "Bunraku"
- "The Tempest"
- Free Jon!
- Nowy singiel "Episode.0"
- GACKT i Miyavi
- "OUT of MUSIC" Vol.14
- "Sket Dance"
- "TV Fan" sierpień
- "BACKSTAGE PASS" sierpień
- "GENROQ" sierpień
- Nico Nico Live
- "FOOL'S MATE" sierpień
- "B=PASS" sierpień
- V-Rock Festival 2011

Yellow Fried Chickenz - nowy image zespołu: 


Jest tak, jak GACKT pisał na Twitterze, że w trasę ruszy nowy zespół. Ale ciesze się bardzo, że jednak zostawił Chachę, bo bym za nim bardzo tęskniła. Ale gdzie jest YOU???? On tam jest chyba, tylko nie mogę go rozpoznać! Ciekawe, kim są Ci nowi ludzie. Dziwni jacyś. Jak tak na nich patrzę, to wydaje mi się, że wolę wesołego obleśnego różowego Chirolyna i rudego Jun-ji...A w ogóle tam jest Shinya z Luna Sea. Ale nie podobają mi się Ci nowi.


Co to za Jon? To jakiś nie-Japończyk chyba... Drugi wokal????? nie podoba mi się, a na dodatek na włosy pod pachami, błe.... :-(((( TUTAJ można posłuchać, jak ten Jon śpiewa w zespole Fade. Śpiewa po japońsku. A TU strona zespołu Fade. A TU blog Jona.


Takumi grał na gitarze z Miyavim i Sugizo, TU jego blog. U:zo grał na basie w Rizo, i również grał z Miyavim (thanks to Dyan for info). TUTAJ jego twitter, a TU blog.


Artykuł z "Oriconu" tutaj. Zdjęcia nowego zespołu na stronie Tenshina (thanks to Tenshin).Więcej zdjęć z "konferencji" na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena) i jeszcze tutaj.

You, jak dla mnie prawie nie do poznania...

Nowy zespół z nowym logo.

OMG, co to jest? 0-0 Tenshin napisał, że to było wcześniej napisane, wyreżyserowane i odegrane, ale i tak dla mnie to szok.Tenshin u siebie na stronie pisze: "They seems to announce American tour, but they announce the dates for the japan tour. The particularity of this press conference is that they are all acting a role, nothing is serious in this video." Link do ściągnięcia tego filmiku na stronie Tenshina (thanks to Tenshin).



A tu 10-minutowe video (thanks to Lady Irena), no teraz, jak się ogląda całe, to rozumiem, o co chodzi w tym dowcipie... Na stronie Lady Ireny download link do video.



Zrobiłam kilka printscreenów, uważam, że wygląda pięknie :-D





Tegoroczna trasa koncertowa wygląda tak:


Europa.

Japonia. Na 25 września zaplanowane jest Swimsuit Live,
czyli koncert w strojach kąpielowych :-)

Nico Nico Douga, GACKT YFC.

Zapowiedź trasy europejskiej w języku angielskim, plik można pobrać na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena):



Chachamaru blog:


Wpis z bloga Chachy tutaj.

Wpisy Gackto na Twitterze:

Tłumaczenia niektórych tweetów Gackto na angielski przez Amaiakuyume (thanks to Amaiakuyume).

28 maja, 3 czerwca,
7, 10 czerwca,
19 czerwca,
@.kome_umeko I donate blood a lot. Because unlike women, men can't change over their blood. If you don't take it out yourself your blood becomes impure. If you don't take a certain amount out each month and make new blood, it will stagnate. Well, that's an important thing too. All you men go donate blood. It's good for your body and will help people.
Hm... jeśli oddaje krew, to znaczy, że jest zdrowy. Może być słaby, wycieńczony,przepracowany, ale ZDROWY. To mnie cieszy. Ma poza tym interesujący powód... Chociaż już kiedyś spotkałam się z ta teorią ;-)
It's like I have a contracted farm. If I'm not particular over what goes in my mouth, whose fault will it be when my body breaks down? People can only make their bodies out of what goes in their mouths. You are what you eat.
28 czerwca.

Tłumaczenie chińskich tweetów Gackto TUTAJ.

GACKT Staff Blog:

8.06.2011.

20.06.2011.

29.06.2011
ex.D'ESPAIRSRAYのZEROさん, DのRuizaさん, Gacktさん, 
R指定のKaedeさん, heidiの桐さん。

"Arena 37*" lipiec:


Wow! (**) Magazyn, z tego, co widać na okładce, zawiera 22 strony z Gackto :-)) Do kupienia np. tutaj. Więcej zdjęć z tego czasopisma można zobaczyć na tej koreańskiej stronie. Skany można obejrzeć i pobrać na blogu Pyroyale (thanks to Pyroyale). Zdjęcia są takie... inne. Jakieś ezoteryczne... z kryształami, księgami, globusami, figurami geometrycznymi i kielichami... do tego tajemnicze słowa z Kabały... dziwnie... Wolę go jednak w ciemnych włosach... i bardziej jak człowieka. Taki image przede wszystkim nie jest dla mnie sexy. Streszczenie artykułu z magazynu na stronie Excused-early (thanks to Excused-early).
GACKT will separate YFC from his solo activities. YFC's goal is to unite people for a better world and future, and the band was created with this theme. It will continue supporting the young victims of the disaster, especially the 82 children who lost both parents. For now, YFC plans to continue its band activities for 10 yrs.
YFC may perform Episode. 0 in YFC style this summer. They are working on a YFC album, it'll be very different from a GACKT album.

GACKT Presents For DEARS 「夜想会Ⅹ ~月と闇~ in Toronto」:



Download link na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).

MONTHLY GG Vol.35:

Zdjęć nie będę publikować, ponieważ są tylko dla Dears, więc są w sieci publikowane z zamkniętych postach. Obejrzeć je można u Lady Ireny (jeśli się jest na jej friend liście). Zdjęcia są między innymi z Okinawy. Obejrzeć też można filmik, jak GACKT pływa na desce za motorówką. Zdjęcia we wpisach Lady Ireny (thanks to Lady Irena): tutaj i tutaj.

Uesugi Kenshin Festival 2011:

GACKT podobnie jak w ubiegłym roku, w tym roku również weźmie udział w festiwalu w Niigacie, ponownie wcielając się w rolę Uesugi Kenshina. Info również tutaj.



Show Your Heart:

Fundacja założona przez Gackto po trzęsieniu ziemi tsunami, jakie nawiedziły Japonię 11 marca tego roku, wciąż działa. GACKT realizuje ten projekt wraz z Mayo Kawasakim.


GACKT w Polsce:

O koncercie Gackto w Polsce i trasie europejskiej pisałam we wpisie TUTAJ. Umawianki na koncert są TUTAJ. Bilety na koncert w Warszawie nadal są dostępne, organizator umożliwił sprzedaż biletów na nasz koncert Słowakom oraz Czechom (jak pisze o tym JaME). Mogą oni kupować bilety przez stronę Ticketportal. bilety dostępne są także w systemie sprzedaży Ticketpro. Wciąż dostąpne są bilety kolekcjonerskie na stronie Ticketstore. Wygląda na to, że ilość tegorocznych koncertów w Europie jest wystarczająca jak na taką ilość fanów.

"Bunraku":

Lady Irena zamieściła na swoim blogu dwa zdjęcia z filmu (thanks to Lady Irena).


Video (pobrać można na stronie Lady Ireny - thanks to Lady Irena):



"The Tempest"

No nie mogę na niego patrzeć w tej łysej peruce. Ale jednocześnie podziwiam go za odwagę - że zgodził się, by go tak ucharakteryzowali. Wygląda jak kosmita. Kto chce, to go sobie może zobaczyć u Lady Ireny tutaj. Ja nie będę tych zdjęć wstawiała na bloga... ;-)

Trailer serialu: uwaga - dla tych, co zapomnieli/nie wiedzą: postać grana przez Gackto jest naprawdę złym, perwersyjnym eunuchem, który uwodzi kobiety za pomocą długiego... języka...


TEMPEST: TRAILER (Starring GACKT) from Masamune on Vimeo.

Free Jon!

Na Twitterze powstała inicjatywa "Uwolnić Jona". Jestem za ;-)

Nowy singiel "Episode.0"

Singiel będzie wydany w dwóch wersjach z dwiema różnymi okładkami. Na jednej znajdować się będzie rysunek przedstawiający Kamui Gakupo, a na drugiej ucharakteryzowany na niego GACKT.


Nowe PV:



Na blogu Tenshina można pobrać screeny z PV (thanks to Tanshin) i PV do "Episode.0". PV jest zrobione na wzór videa Kamui Gakupo, porównanie screenów można zobaczyć tutaj.




Reklamę nowego singla można obejrzeć i pobrać na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irana).

GACKT i Miyavi:

A tu coś specjalnego: program radiowy Gackto z Miyavim jako gościem :-) Bardzo proszę o niewstawianie tego videa na blogi. Tłumaczyła Excused-early. Pobrać video można na stronie Subbed Magnum - trzeba jednak wpierw dołączyć do grupy. Przygotowanie napisów do tego videa kosztowało dziewczyny wiele pracy, dlatego zachęcam do dołączenia do grupy i napisania komentarza z podziękowaniem.

"OUT of MUSIC" Vol. 14:

 Thanks to Lady Irena.

Skany - 24 strony plus plakat - można obejrzeć i pobrać na stronie Pyroyale (thanks to Pyroyale). Spory photoshop, a brwi ma narysowane kredką...


"Sket Dance":

GACKT użyczy głosu postaci z serialu anime "Sket Dance" - bohaterowi o imieniu Dante, który jest wokalistą visuaolowego zespołu JardiN. Info TUTAJ (thanks to Lazuli).


Pozostałe zdjęcia Gackto z nagrywania głosu do tego anime na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena). Artykuł na ten temat (po jap.) i zdjęcia Gackto tutaj. I jeszcze jedno zdjęcie tutaj.
[...] original manga creator Kenta Shinohara openly acknowledged that he modeled the popular character Dante in Gackt's image. Gackt will perform the song "Iki Toshi Ikeru Subete ni Tsugu" as Dante. Ryo (Black Rock Shooter, Guilty Crown) composed the song with lyrics by Seiko Fujibayashi (Fullmetal Alchemist, One Piece).


Wideo z nagrywania głosu do anime i z nagrywania piosenki można zobaczyć również tutaj  TUTAJ. Pobrać video można na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).


"TV Fan" sierpień:

Zdjęcia (a w zasadzie zdjęcia zdjęć z gazety) na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).Skan zdjęcia z tego magazynu na stronie Pyroyale (thanks to Pyroyale).

"BACKSTAGE PASS" sierpień:

Zdjęcia na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).A także jeszcze jedno małe zdjęcie tutaj, i jeszcze jedno tutaj.


"GENROQ" sierpień:

Zdjęcie z tego czasopisma (zdjęcie zdjęcia) na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).

Nico Nico Live:

GACKT 25 czerwca wziął udział w kolejnym programie Nico Nico Douga.

 GACKT  i jego biust ;-))

Video z tego programu obejrzeć i pobrać można na stronie Lady Ireny (thanks to Lady Irena).

Screeny z programu można obejrzeć i pobrać na stronie Tenshina (thanks to Tenshin).

"FOOL'S MATE" sierpień:


Zdjęcie thanks to Lady Irena.

"B=PASS" sierpień:

Przetłumaczony wywiad z Gackto na temat jego poczucia tożsamości narodowej, co dla niego oznacza bycie Japończykiem, czego się obawia, jeśli chodzi o wpływ obcokrajowców na Japończyków, i na temat środków wychowawczych stosowanych w Japonii wobec dzieci - na stronie Amaiakuyume (thanks to Amayakuyume).

Skany (okładka, 27 stron i dwa plakaty) na stronie Pyroyale (thanks to Pyroyale).


V-Rock Festival 2011:

GACKT z zespołem Yeloow Fried Chickenz 23 października wystąpi na visualowym festiwalu V-Rock Festival w Saitama Super Arena.


Na festiwalu poza tym wystąpią między innymi: DaizyStripper, ダウト (D=Out) , ギルガメッシュ (Girugamesh), 摩天楼オペラ (Matenrou Opera), SuG, vistlip i ViViD. Spis zespołów na stronie festiwalu.

Oto wideo z wiadomością od zespołu:

87 komentarzy:

  1. Powiem tak... od czego by tu zacząć ehhhh :P
    Jak dla mnie Gackt wygląda świetnie - w porównaniu do YFC z 2010, bo te warkoczyki i lekko byczkowata postura jakoś mi nie pasowała:P Także BIG WOW - za fryz i ogólnie prezencję... Co do samego klipu - uśmiałam się, wpadłam pod stół i jeszcze tam siedzę z moim laptopem :P Kurde, szkoda, że to była reżyserka... Assssshole - ahahaha epickie! Ktoś chyba poćwiczył english, hę? :D Nie wiem dlaczego takie zachowanie mi do niego pasuje - może tak się zachowuje w domu?? Gimme tea, assssshole! Ahahaha :-)

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle to jest jakiś absurd, tłumaczą mu na angielski, on mówi po angielsku i temu facetowi ta babka tłumaczy na japoński (ciekawe, co ona mówi, swoją drogą ;-))) No GACKT wygląda świetnie, i jeden raz widziałam, jak on jest wściekły i robił tak takie same miny, jak tu. Ale nie podoba mi się, że on robi sobie taki "mało kulturalny" image :-)))

    To oczywiście nie jest prawdziwa konferencja, bo by na prawdziwej przecież mówił po japońsku. Mam nadzieję, że jednak nie będzie do nas na koncercie krzyczał "asshole"...

    OdpowiedzUsuń
  3. To się mu odpowiednio odpowie wtedy :-D Pozna co to znaczy przyjechać do kraju nad Wisłą :P Ale na poważnie: wątpię żeby tak rozmawiał z publicznością złożoną w 89% z kobiet...Może szykuje kolejny koncert dla samego testosteronu i to są ćwiczenia?

    Śmieszy mnie trochę, w pozytywnym sensie, jak Gackt bardzo usiłuje robić z siebie "real man" - takiego, który odbezpiecza granat zębami i umie zrobić z niego pocisk:P To do niego tak nie pasuje, ale przez to jest urocze :-) Wygląda to mniej więcej tak jakby mówił "O patrzcie pomalowałem sobie oczy brokatem, ale nie myłem się od tygodnia, uwierzcie mi! Jestem 100% samcem!" Hehehe, mnie tym średnio przekonał :P

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  4. Co GACKT powiedział w tym filmiku?

    OdpowiedzUsuń
  5. W skrócie: dziennikarz chciał rozmawiać o nowym singlu, a Gackt najwyraźniej nie:P Odpowiedział mu, że to jest konferencja o YFC "dupku" i "na co się gościu kur** gapisz?! :P I na koniec znowu "Zjeżdżaj, dupku"... Epickie, epickie:-)Mimo, że wiem iż to nie jest spontan wciąż nie mogę wyjść z podziwu...

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się zgodzić z tym co napisałaś Miriel w tym poście. Włosy pod pachami Jona (czy jak mu tam:-)) są okropne... Nie dopasował się jeszcze do japońskich standardów. Powiało USA ble :(

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeszłam już wszystkie fazy po tej konferencji: najpierw wielkie oczy i 'WTF??!!', potem niepohamowany śmiech z tego co robili, lekkie zażenowanie całą reżyserką, panikę, że Jon może stanowczo za dużo śpiewać [głos ma nienajgorszy nawet] i na końcu ogromną ciekawość jak to będzie wyglądać. Wydaje mi się, że zabawa z tłumaczką [która tłumaczyła chyba coś zgoła innego niż oni mówili] wpisuje się w konwencję obcego zespołu o której G pisał jakiś czas temu na twitterze. A skoro tegoroczna trasa ma być 'ostrzejsza' to 'asshole' też mnie nie zdziwi. Chyba w ogóle mało co mnie teraz zaskoczy xD No może jak G wyjdzie na scenę w sukience XDDDD
    Nie wiem, czy to z YOU to ironia z Twojej strony czy nie [sorry, ciężko łapię ostatnio] ale podpis jest na nim ;)
    Szkoda, że nie zobaczę Jun-ji'ego na scenie, ale to będzie show!

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  8. Ismara, ja przechodzę teraz fazę lekkiego zażenowania i jakoś nie bardzo mnie to śmieszy. Ale nic to, zobaczymy, co to będzie. A miałam taką nadzieję, że on w tym roku będzie spokojniejszy...

    You nie rozpoznałam, na tym podpisanym zdjęciu wygląda jak on, ale na tych z konferencji już nie. A przecież nie tylko jest jeden You, ktoś inny mógłby się tak nazywać. Ale to raczej jest on.

    Jaka jest ta koncepcja obcego zespołu, bo chyba nie doczytałam twittera...

    OdpowiedzUsuń
  9. No dobra, jestem na etapie śmiania się, ale dlatego, że oglądam cały ten filmik, i teraz jak się ogląda cały, to jest to śmieszne :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. To na pewno jest on, choć na konferencji musiałam się porządnie przypatrzeć bo za 1szym razem też nie A z imieniem słuszna uwaga, ale nie wpadłabym na to xD

    Pisał, że w Japonii będzie występował jako zagraniczny zespół a u nas jako europejski. Tak tłumaczę komedię z tłumaczką i Jona, który płynnie mówi po angielsku. To chyba był twitter, bo gdzie indziej mógłby to napisać

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaa...to widziałaś tylko część wcześniej? W całości to wygląda jak. . . nie do końca dopracowana tragi-komedia XD Jeden z moich ulubionych motywów to 'yellow fried monkeys' xD

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie, przez kilka dni nie gacktowałam, dziś dopiero nadrabiam zaległości. Najpierw zobaczyłam to "asshole" (jak Aya wrzuciła komentarz z linkiem), to się zdziwiłam nieźle, i przez sekundę myślałam, że to naprawdę. Dopiero teraz u Lady Ireny zobaczyłam całość :-))) No i całość jest niezła. Tylko szkoda mi że You tak na samym końcu stołu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zanim obejrzę tę konferencję...
    Przeczytalam to wszystko... siedzę i trochę mi smutno... i przyszły mi do głowy słowa piosenki Buck-Tick:
    "Is this what you wanted?"

    Zobaczymy co będzie po obejrzeniu tego "show"

    OdpowiedzUsuń
  14. W pierwszej chwili nie wiedziałam o co chodzi i właściwie co tam robi Shinya z Luna Sea, do tego mówiący po angielsku. Potem jak już ryknęłam śmiechem to już do końca, a nawet teraz jak sobie przypomnę. Co do GACKTa na początku nie podobał mi się tak ścięty, a jak się teraz przyjrzałam to stwierdzam, że jednak ślicznie wygląda. Choć nadal wole jak ma dłuższe włosy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obejrzałam. Śmieszne.
    Podobała mi się ta dziewczyna, która prowadziła konferencję. Taki dziewczęcy głosik...
    Szkoda, że You i Chachamaru nie było dane się wypowiedzieć, tylko musieli wywlec kolegę.
    Ciekawy sposób aby zaprezentować nowy skład.

    I już nie patrzę tak ponuro na YFC. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już się teraz śmieję, ale i mnie to osłabia. Ta tłumaczka, która tłumaczy w kółko "nihon daisuki desu", ta druga cienkim głosikiem "arigato u gozaimashita", i ten Jon wołający na koniec "help, help". Przyzwyczaję się do nich ;-)) (do niejednego już się przyzwyczaiłam ;-))

    Ale zastanawiające jest to, że obcy, (amerykański?) zespół pokazali jako grupę dziwaków i gburów...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja byłam w szoku, a potem przechodziłam kolejne etapy. Najbardziej podobała mi się tłumaczka jak tłumaczyła zupełnie coś innego, niż oni mówili. Ogólnie było to zabawne, chociaż zgadzam się z Miriel co do mało kulturalnego image'u, bo już w zeszłym roku strasznie mnie raziły te faki na YFC, no ale cóż może następnym razem coś mu się odmieni.

    Mam tylko nadzieję, jak wiele innych osób, że ten Jon, będzie śpiewał jak najmniej, bo chciałabym usłyszeć Gackta na żywo, a nie kogoś innego.

    Poczekamy zobaczymy, znając go na pewno jak zwykle czymś nas zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  18. O ja pierdzielę.Zamurowało mnie totalnie, jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tego nowego składy.Dobrze , że Chachę i Yu zostawili.Co jak co , ale nie lubię takiego zachowania.Łee do fryzurki się przyzwyczaję, chociaż wolałam go w dłuższych i czarnych włosach.Minie:)Całuję Madzia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się z Lulu, przecież facet nie będzie krzyczał do fanów obelg.To nie kulturalnie,jak napisała Lulu odpowiednio mu się odpowie,a co:-)Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  20. No faktycznie jaja sa z tego niezle jak zobaczylam w calosci :D A najlepszy jak ten jeden wyskoczyl na tych ludzi i zachowal sie jak psychol ^^'Po tym to juz calkiem bylo poznac ze to sciema :D Ale bylo cool.A tak ogolem mam bilety.Moja kolezanka tak wszytko poknocila ze dala swoje imie i nazwisko a napisala na moj adres hehe I kill Her i jeszcze jedno napisalam Gackto na tweeterze ze to jego spojzenie wygladalo jak ahmed the dead terrorist.Jakby ktos nie znal to tu daje linka http://www.youtube.com/watch?v=F4kTbZ82WKc

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiecie co przypomniały mi się kawały, hehe nie wiem dlaczego.Np. taki: Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu!
    Podchodzi sprzątaczka i pyta:
    - O co Ci chodzi Jasiu?
    Jasiu na to:
    - Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a
    sami siedzą w tym smrodzie:-)Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten Jon to w ogóle Azjata? Bo nie wygląda.
    (Zamiast się cieszyć z tegorocznej trasy koncertowej, to się coraz bardziej jej obawiam. Eh...)

    Lizzy

    OdpowiedzUsuń
  23. @Lizzy Jon jest Amerykaninem, ale jeśli dobrze się orientuje to mieszka teraz w Tokio ;)

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że nie należy do tego wszystkiego podchodzić poważnie - tak jak i Gackt nie podchodzi do tego poważnie co nie raz i nie dwa już udowodnił :D Za to między innymi gościa lubię:-) Generalnie może się wydarzyć wszystko, ale gwarantuję, że kto lubi G będzie zadowolony...ale nie dam sobie głowy uciąć:P Wokalu Jonowi Niewygolona Pacha napewno nie odda... Gackt za bardzo lubi być w centrum :D

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  25. @Lulu, ahahaha, no nieźle to ujęłaś ;-))) tak, masz rację, nie ma się co bać, GACKT nie pozwoli Jonowi Niewygolona Pacha być w centrum uwagi, co to to nie ;-))))

    I racja, to nie jest na poważnie, i w sumie lubię to w Gackto, choć nie zawsze rozumiem jego gacktowo-japońskie poczucie humoru. Ale trzeba przyznać, że facet jest nieprzewidywalny, cały czas robi coś nowego, nie zmniejsza tempa, i przez to nie może się znudzić :-) Wciąż jest inny, wciąż coś nowego wymyśla, tylko że czasem nie zdążę się do jednego przyzwyczaić, a tu już coś nowego wyskakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. @Ismara, jesteś pewna, że Jon jest Amerykaninem? Bo wygląda na to, że on ma japoński zespół, w którym śpiewa po japońsku. Może jest biały, ale narodowości japońskiej?

    @Lizzy, nie martw się! :-)) W końcu GACKT przede wszystkim chce zrobić wszystko, żebyśmy się dobrze bawili :-)))

    @Hikari, no tłumaczka jest niezła, i ten jej głos taki... W końcu przeczytałam tłumaczenia twittera, i GACKT pisał, że ledwo udało mu się nie roześmiać, jak ich nazwała "Yellow Fried Monkeys" ;-)) to było dla zgrywu wszystko, ale swoją drogą, to dla mnie GACKT jak jest wściekły, nawet jak udaje, to wygląda przerażająco. Normalnie, jakby tak na mnie spojrzał, to ja bym się przestraszyła... ;-) Napisałam mu na twitterze, że wolałabym, żeby do nas w Europie nie zwracał się per "asshole". No ale nie wiem, czy on te wszystkie tweety, które dostaje, czyta.

    OdpowiedzUsuń
  27. Urodził się i wychował w Stanach, więc chyba tak [nie wiem czy któreś z jego rodziców jest narodowości japońskiej]. Bynajmniej to ma w profilu i tyle zrozumiałam z wywiadu który gdzieś tam wygrzebałam. Zresztą powiedział w nim, że członkowie zespołu [bądź większość z nich] poznała się w dzieciństwie w NY.

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  28. Lulu , aleś go nazwała(śmiech)Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jon ma niezły głos, zobaczymy co będzie i po co Gackt go ze sobą ciągnie (niech go jeszcze do kosmetyczki pociągnie, będę content). Jestem ciekawa skąd te zmiany - U:zo z RIZE, Shinya z Lunea Sea... brzmi ciekawie i mam nadzieję, ze zafunduje nam to niezłe wrażenia. Nowy image Gackta jest niezły - przynajmniej dla mnie. Nareszcie widać, ze czas go nie omija i facet odrobine się postarzał (ale tak sympatycznie, więc kolejny plus xd). A konferencja była ustawiana~~ XD

    OdpowiedzUsuń
  30. I tym sposobem Jon został najjaśniej świecącą gwiazdą YFC 2011 :-) Niedługo zapewne padną komentarze, że to CHŁOPAK GACKTA ahahaha! Szczerze mówiąc to była pierwsza myśl jaka się urodziła w mojej głowie zupełnie podświadomie. Coś w stylu "Jezu, czy to jego facet?" :P Cholera go wie...

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi to obojetne juz.Przeciez i tak niczego nie zmienimy.Zobaczy sie co ci nowi potrafia a potem sie oceni czy nie popelnil bledu.Ale nie podoba mi sie ten drugi wokal.To moglby se darowac.Bo tego misia ktoreco chce mu zucic na scene to wepcham prosto w ta jego piekna buzke jak mi sie to nie spodoba ^^"

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyjrzałam się tym zdjęciom z gazety i całkiem niezłe jak dla mnie :P To G ma teraz na włosach kolor blond, tak?? Czy ja źle widzę :-) Najlepszy jest ten wzorek przy skroniach, jest fantazja. I jeszcze pisze, że sesja ma coś wspólnego z Sephirothem o_o Dla mnie istnieje tylko jeden Seph - z FF VII :D To teraz Gackt może zrobić tylko jedno. Puścić przed koncertem w Stodole "One-Winged Angel" - chyba bym dostała zawału ze szczęścia :-)

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  33. Miriel jego oczy, kiedy robi groźną minę zawsze są przerażające i ja też bym się przestraszyła gdyby tak na mnie spojrzał (a zaraz potem pewnie podnieciła). W zeszłym tygodniu oglądałam YFC w strojach kąpielowych, tam miał opaskę na jednym oku i stwierdziłam, że przy takiej minie nawet jego jedno oko wygląda strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie podoba mi sie ta fryza ^^" I tyle photoshopu tam jest ze az razi w oczy :/ Ja chce Gackta w dluzszych wlosach :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie się fryzurka podoba - jest taka nowoczesna i inna :P Wygląda zadziornie :P

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  36. No wiec od początku ;p Fryzura Gackta, byla, jest i prawdopodobnie będzie dla mnie okropna! Wyglada w niej strasznie, kojarzy mi sie, jakby przeszedl jakąś chemioterapie. Najlepiej jest mu w czarnych dluższych wlosach ^^ Teraz wyglada dla mnie no coż... obleśnie :/

    Ta konferencja... sam nie wiem co o niej mysleć. Widać, ze jest reżyserowana, ale jakos mnie to nie śmieszy... Ogolnie strasznie zaskoczyla mnie ta informacja o nowym skladzie zespolu a jeszcze drugi wokal... ech... ja chyba tęsknie za dawnym Gacktem, którego poznalem... nie podoba mi sie jaki jest teraz, cala ta otoczka, która wokól siebie robi... po prostu mi się to nie podoba. :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Kanarek, wygląda na to, że cały czas jesteś w fazie szoku ;-) No tak to jest z Gackto - bycie jego fanem czasem jest trudne, bo co chwila jakiś zonk.

    Ale muszę Ci przyznać rację, że w tym łysym blondzie nie wygląda najzdrowiej, na dodatek szczupły jest bardzo na twarzy i jakieś usta ma mniejsze i to jeszcze pogłębia to wrażenie. No to nie jest dla mnie sexy image ;-(

    Ale ja się aż tak bardzo nie przejmuję jego wyglądem, bo on wygląd bardzo szybko zmienia. Zresztą niedługo znów się będzie przebierał za Kamui Gakupo, a potem za Uesugi Kenshina, więc pewnie narobi sobie zdjęć z długimi ciemnymi włosami ;-) Ja liczę, że on nawet jak zostawi do czasu koncertu krótkie włosy, to jednak będzie miał ciemne. W ciemnych byłoby mu lepiej.

    Ale nie martw się za bardzo. GACKT napisał, że YFC będzie zupełnie inne niż on solowo, że to jest nowy projekt, zupełnie inny zespół niż on sam, ale że on sam nie zamierza przestać nagrywać solowych płyt. Że jeden styl to jest YFC, a drugi to on solowo. Więc ta otoczka, to tylko YFC, a GACKT pewnie nadal pozostanie dawnym Gackto :-)) Będzie jakby działał równolegle solowo i w nowym zespole. A więc "stary" GACKT nie zginął, tylko jest obok :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. To mnie podniosłaś na duchu, bo sama myślałam, że już tak zostanie.Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja wlaśnie nie mam co do tego pewnosci. Bo w sumie już od kiedy wydal te wszystkie single na 10-lecie swojej kariery solowej, ta muzyka nie specjalnie mi się spodobala (tylko Lost Angels jest z tego piekne! ^^ i Flower jest fajne... reszta to dla mnie nic specjalnego...)... tylko, że wtedy jeszcze wyglądal normalnie. Caly czas mialem nadzieje, że wróci do starego, spokojnego, stylu... to tej otoczki niedostępności. To i w nim najbardziej imponowalo... pamietam go jeszcze z czasów, kiedy sie praktycznie nei uśmiechal, zawsze byl taki poważny i niewzruszony. To, co robi teraz mi się nie podoba i obawiam się, że już sie to nie zmieni... Nie mówie, że to jest beznadziejne, niektórym może sie oczywiście podobać, ale nie mi ^^

    Czy nadal jestem w stanie szoku... może... choc szczerze mowiąc nawet jak to przeczytalem, to niespecjalnie mnie to ruszylo... jedyne co poczulem, to mocne rozczarowanie, że to, co robi to nie do końca jest to, na co liczylem. No cóż... zobaczymy co bedzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ach, Kanarek, to Ty masz na myśli jeszcze dawniejszego Gacko, tego sprzed 2007 roku?... To nie ma szans - to już nigdy nie wróci. On się zmienił podczas kręcenia "Fuurin Kazan" i zmienił go Ogata Ken - i to wewnętrznie, emocjonalnie i psychicznie. To jest nieodwracalne.

    Mi się nie podobają utwory z RRII, ale lubię parę nowszych kawałków, lubię Jesus, Setsugekka, Ever, lubię te piosenki do Kamen Rider.

    Mi się podoba uśmiechnięty, swobodny, pewny siebie GACKT - bo to jest znak, że on siebie realizuje osobowościowo, pracuje nad swoim charakterem. On po prostu wciela w życie to, co sam mówi fanom - że trzeba samemu podejmować decyzje, być odważnym, samemu kierować swoim życiem. Dla mnie to wszystko jest bardzo pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zgadzam się z Miriel. Dawny Gackt był, jak dla mnie, strasznym mrukiem i trochę takim emo-kid. Bez siekiery nie podchodź, a w ogóle to nie wiadomo jak się do tego odezwać i jaką minę strzeli :-) Obecnie sprawia wrażenie 100 razy bardziej wyluzowanego człowieka i mnie się to bardzo podoba. Starego G też lubię, ale nie chciałabym żeby przez całą karierę pozostał właśnie taki. Najlepsze są moim zdaniem nieustanne zmiany i zaskakiwanie publiczności. Nie rozumiem tylko po co w tej gazecie (Arena 37*) tak go obrobili programem - na konferencji prasowej wyglądał bosko, w jego przypadku wystarczy praca makijażysty, graficy mogliby sobie darować :P

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  42. Ha, właśnie zdałam sobie sprawę, że Gackt zaczyna trasę po Europie w moje urodziny :P

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  43. ja popieram tok myślenia Kanarka. Mam z siostrą takie same odczucia co do Gackta, też straszne tęsknię do "tamtego" Gackta. Ta jego tajemnicza aura była niesamowita, zero uśmiechu i ciągle chodził w garniturze, ah i jego gejowskie ruchy i popędy XDD no i najważniejsze, że miał wtedy przepiękną, mocną barwę głosu, wystarczy porównać koncert Mars Tour a cóż...YFC np. kiedyś potrafił śpiewać z zapaleniem płuc i dał radę. szkoda, że to nie wróci. Teraz jak na niego patrzę to tak jakby to inny człowiek był. Kiedyś to nawet z siostrą i przyjaciółką miałyśmy takie wyobrażenie, jakby to było fajnie gdyby okazało się, że ten "nowy Gackt" ma brata bliźniaka i to byłby ten Gackt z roku 2002 czy 2003 i okazało by się, że tamten śliczny Gakunio gdzieś tam żyje i ma się dobrze XDD ah... tak w ogóle śmieszy mnie podejście fanek ogólnie do tematu związanego z Gacktem. Bo wystarczy, że ktoś go skrytykuje to od razu musi być zjechany z błotem( np. tak jak w przypadku wypowiedzi mojej siostry Teinei na last fm.) nie wiem jak można być taką zapatrzoną osobą nie potrafiącą skrytykować... to jest potrzebne. Po za tym padło tam pytanie " czy są tacy fani, którzy przyjmują każdy szajs co wytworzy Gackt?" równomiernie z siostrą odpowiedziałyśmy "a nie?" :-))

    a propo. Mam przyjemność z tym Kanarkiem z AMP? Bo siostra Cię kojarzy z tego forum :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Doroshii-chan, czytałam tę rozmowę na lascie, i moim zdaniem Teinei nie została zaatakowana. Tylko generalnie ludzie się dziwią, jak można iść na koncert Gackto, nie lubiąc go - a Teinei krytykując za każdym razem Gackto, robi takie właśnie wrażenie, że go po prostu nie lubi. Mnie też dziwi to podejście. Ale ja już poznałam jej sposób myślenia, uważam, że każdy ma prawo do swojego podejścia. Tak i Teinei, jak i ludzie na Laście, którzy się dziwią, wyrażają swoje zdanie i zadają jej pytania, o co właściwie jej chodzi.

    GACKT podlega czasowi jak każdy z nas, zmienia się, starzeje się, rozwija, poznaje nowych ludzi i nowe rzeczy itp. Każdy z nas też był inny te 8 lat temu. Owszem, można marudzić, że idol nie został zamrożony w niezmienionej postaci, ale to nic nie zmieni :-) Czas zmienia wszystkich, nawet Gackto.

    OdpowiedzUsuń
  45. Byłam przy tym,kiedy pisała z tymi dziewczynami. Wcale nie chodziło jej o jakieś umyślne obrażanie Gackta,bo sama szanuje go za te wszystkie lata,przy których mogła go posłuchać. Nigdy nie skrytykowałaby "tamtego" Gackta,chodzi wyłącznie o te nagłe zmiany,za którymi czasami niektórym trudno nadążyć. I tak jest chyba z wieloma artystami,nie zawsze takie zmiany musza się wszystkim podobać. Nie podoba się jej raczej ten nowy styl i tak, jak niektórzy mówią,"tęskni" do tych poprzednich lat. Wiadomo że artyści się zmieniają,ale czasami dla niektórych zmieniają się na gorsze. Tyle,że ona jakoś potrafi uszanować zdanie innych i kiedy robi się, jej zdaniem, "kółeczko wzajemnego towarzystwa, gdzie każdy ochuje i achuje", to wie wtedy,że to nie jest jej miejsce i nie zabiera głosu. Ale kiedy ktoś chce zwyczajnie wyrazić własną opinię i powie coś negatywnego,to zaraz pojawia się tłum rozzłoszczonych fanek i potrafią zagnieść słowami każdego. Czasami aż strach się odzywać...
    Na koncerty można chodzić z różnych powodów.Ona widocznie chce iść z sentymentu,z ciekawości i przy wykorzystaniu dobrej okazji,żeby zobaczyć go na żywo :) Może wyjdzie stamtąd zniesmaczona,albo zadowolona. Ale przypuszczenia,że koncert nie będzie się jej podobać,nie jest równoznaczny z odbieraniem komuś przyjemności i radości,o co niektórzy ją oskarżali...

    Doroshii-chan.

    OdpowiedzUsuń
  46. Doroshii-chan, może to jest kwestia formułowania wypowiedzi... Wiesz, Teinei też podgrzewa atmosferę lekceważąco traktując fanów, którzy są zachwyceni obecnym Gackto. Nie wygląda na to też, by szanowała obecnego Gackto - to jest wyczuwalne. Lubi go, ma sentyment - ale nie tego obecnego, tylko tego, którego już nie ma. Może ma żal do obecnego Gackto, że "zabił" tamtego, nie wiem...

    Ja już się do jej podejścia przyzwyczaiłam, ale inni ludzie, którzy jej od tej strony nie znają, dają się prowokować. Tylko po co? Czasem mam wrażenie, że Teinei wsadza kij w mrowisko. Trochę to niepotrzebne.

    Przecież mi też się nie wszystko podoba, co GACKT robi, i nie zawsze jak wygląda. Ale można o tym powiedzieć w różny sposób...

    OdpowiedzUsuń
  47. ou, widzę, że o mnie dyskusja się toczy, więc będę za siebie mówić ^^ tym bardziej, że dawno tu nie pisałam.

    Miriel, naumyślne powodowanie sprzeczki, a wyrażanie własnego zdania ma swoją zasadniczą różnicę. nie wyjeżdżam publicznie z obrażaniem Gackta słowami bulwersującymi, przekleństwami czy nieuzasadnionym bełkotem. nie jestem napinaczem internetowym, który próbuje się dowartościować. jeżeli komuś nie podoba się moje zdanie, to ja to przyjmuję na klatę i nie płaczę. mam tylko wrażenie, że niektórzy nie mają osobistego poczucia znaczenia 'fan'. jestem fanem - lubię coś - podoba mi się to - więc lubię to dla siebie. gdyby mi ktoś powiedział, że Gackt z Malice Mizer wyglądał jak pedał i w ogóle idź stąd i nie wracaj, to oczywiście, zdziwiłabym się, ale zrozumiałabym. z pewnością nie wmawiałabym mu, że odbiera mi przyjemność, przecież to śmieszne.
    no tak, może to faktycznie jest wsadzanie kija w mrowisko. włożenie słów 'nie podoba mi się obecny Gackt' pomiędzy toną zachwytów 'jaki on cudny, jaki rozweselony, jaki otwarty, luźny i odmieniony' rzeczywiście może poruszyć nawet góry. tym bardziej kiedy ma się do czynienia z kimś, kto nie potrafi pogodzić się z myślą, że nie każdy ma dar postrzegania wszystkiego tak samo, jak inni.
    zresztą, nie wiem do tej pory, o co się rozchodzi z tym moim stylem wypowiedzi. jak ktoś mi zadał pytanie, to odpowiadałam, ale widocznie ludzie na siłę doszukują się w tym sarkazmu, ironii i lekceważenia, żeby znaleźć kolejny powód do obsmarowania z góry na dół. często ironizuję, ale tam miałam zamiar poważnie potraktować rozmowę. no ale to trochę kiepskie podejście, bo dopóki krążą zachwyty i pozytywne opinie, to nie ma absolutnie żadnego problemu, ale kiedy znajdzie się ktoś, kto się z tym nie zgadza, nagle ten spokój jest naruszony. i gdzie ten zacny szacunek do zdania drugiego człowieka? obsmarowały mnie, oskarżyły, wmówiły mi jakieś kosmiczne rzeczy i przysłowiowo wykopały butami.
    rozmawiałam po polsku, nie używałam udziwionych wyrazów i dosłownie odpowiadałam na zadane mi pytania, przy czym jeszcze zostałam oskarżona o 'czepianie się słówek'.
    jaki 'różny sposób' masz na myśli? bo każdy zwraca mi uwagę na ten temat, ale nikt nie raczy sensownie wyjaśnić, co to znaczy.

    mimo wszystko, nie mam zamiaru kłócić się o takie pierdoły. chciałabym się pomylić i również ucieszyć się z nowego albumu/koncertu/czegokolwiek. uzasadniam jedynie swój brak zachwytu nad obecnym Gacktem tym, że przestał mi się podobać jego styl już od dawna. może dla kogoś to jest aż takim horrorem i w ogóle przestępstwem na miarę zabójstwa z premedytacją, że najchętniej wynieśliby mnie na taczkach, no ale ludzie... to oszołom jakiś.

    Teinei.

    OdpowiedzUsuń
  48. Z tym śpiewaniem z zapaleniem płuc to mogła być ściema :-) Przecież nikt go nie zbadał tylko ktoś z jego środowiska puścił w obieg, że biedaczek ma 40 stopni, ledwo zipie, ale mimo to dzielnie stoi na scenie :/ Dla mnie to czysta zagrywka pod publikę, żeby ludzie pomyśleli o nim jak o bohaterze. Oczywiśćie, uważam to za urocze i zabawne, ale nie podawałabym tego jako plus "dawnego Gackto". Zgadzam się, że głos mu się zmienił i w niektórych momentach faktycznie szkoda, że już nie zaśpiewa tak jak dawniej. Ale....ba, taka jest natura - chyba żaden wokalista nie przetrwał z niezmienionym głosem :-) A zastanawiając się na poważnie to gdyby Gackt w wieku 38 lat (zakładam, że nie ma 500 jak kiedyś twierdził:P) zachowywał się tak jak w wieku 28-30 to pewnie znudziłby się nam i wielu mówiło by, że to żałosne :-) Tak źle i tak niedobrze...

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  49. Teinei, nie potrafię Ci powiedzieć, o co w tym chodzi. Długo myślałam po tym, jak miałyśmy tu rozmowy na ten temat, u mnie na blogu, i nic nie wymyśliłam. Może to jest właśnie ten Twój sposób, jak to napisałaś, ironizowania? Może to trochę jest taki sposób, że wygląda, jakbyś trochę poniżała, czy naśmiewała się z obecnego Gackto i jego fanów (fanów jego obecnego wizerunku)? Nie wiem, tak gdybam. Ale jakoś to działa, że ludzie się spinają.

    Myślę, że to nie są reakcje przeciwko Tobie, tylko jakiś odruch. Ludzie, którzy zachwycają się Gackto, w pewien sposób przyznają się do swoich uczuć. Ty czasem jak coś napiszesz, to może ktoś poczuć się tak, jakbyś zaśmiała się z jego uczuć. Stąd może te reakcje. Ludzie nie reagują tak, bo Ty masz swoje odmienne zdanie o Gackto, tylko może dlatego, że czują się urażeni w swoich uczuciach do niego...

    Tak tylko gdybam. Nie wiem. Ja tam się do Ciebie przyzwyczaiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. @Teinei: Chcę napisać w zupełnie pokojowym tonie, że właśnie o te zdania typu: "może dla kogoś to jest aż takim horrorem i w ogóle przestępstwem na miarę zabójstwa z premedytacją, że najchętniej wynieśliby mnie na taczkach, no ale ludzie... to oszołom jakiś " może komuś chodzić. To po prostu JEST nacechowane negatywnie i nie chodzi o to czy ktoś jest zakochany w Gackto czy nie. Jakbyś tak napisała o S.Kingu to też byś spotkała z różnymi reakcjami i nie wszystkie byłyby przyjemne. OK, to jest twój sposób wyrażania opinii, rozumiem to. Musisz być jednak świadoma, że nie jest to sposób pokojowy i będzie wywoływał niekoniecznie miłe reakcje. Zresztą pisząc w temacie o koncercie Gackto wiadomo, że będą tam fani, którzy raczej myślą o nim pozytywnie i będą bronić. Nie wierzę więc, że byłaś zaskoczona, że ktoś miał jakieś "ale". Widziałam wiele opinii niepochlebnych dla G, ale wyrażonych który na nikogo nie działał jak płachta na byka.

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  51. oczywiście, ja też cały czas chcę pisać pokojowo.
    no właśnie, ale dla mnie takie wyrażanie, którego używam, jest całkowicie normalne. bo mam właśnie wrażenie, że wielu ludzi mogłoby mnie na tych taczkach wynieść... jak coś czuję, to to mówię dobitnie i szczerze. ale nie mam na celu wyśmiewanie kogoś. ze mnie też się wielu ludzi wyśmiewa, że oglądam anime, czytam mangi, słucham japońskiej muzyki, czy znajdują inne powody, żeby mi ubliżyć i sama wiem, jakie to bezsensowne. jeżeli miałabym się z kogoś naśmiewać, to raczej tylko z Gackta, bo to on jest powodem mojego niezadowolenia, a nie ludzie, którzy go lubią. zresztą, zauważcie, że ja nigdy nie skierowałam swoich opinii do osób, z którymi rozmawiałam - wyrażałam jedynie opinię dotyczącą Gackta, jego stylu, muzyki, wizerunku. a niektórzy zareagowali tak, jakbym skrytykowała ich samych... gdybym napisała 'jak można lubić takie ścierwo, jesteście nienormalni' - to byłoby ewidentne obrażenie towarzystwa. ale kiedy powiem 'Gackt wygląda śmiesznie jak dla mnie, nie podoba mi się to, wolałam tego poprzedniego', no to chyba można wyczuć różnicę? właśnie to mam zamiar podkreślić...

    nie wiem, może się dziwię, bo ja raczej nie mam takich odruchów. mam świadomość, że dopóki nie lecą jakieś obrazy bez uzasadnienia, to każdy ma prawo myśleć, jak chce. i wtedy albo zapytam, czemu tak uważa i nawet chętnie porozmawiam o tym, albo po prostu zignoruję... rozmowa nie musi kręcić się tylko wokół pochwał i zachwytu, a ludzi jest tyle, że choćby nie wiem, jak się kogoś kochało, zawsze znajdzie się ktoś, kto tej miłości nie podzieli. niektórzy wejdą i zrobią burdę, a niektórzy wcale takiego zamiaru nie mają. ale trzeba nauczyć się to rozróżnić.

    Teinei.

    OdpowiedzUsuń
  52. Teinei, ale widzisz, niby nic, a jednak wywołuje zawsze tę samą reakcję, więc to powinno dać do myślenia, co nie?... Nie są potrzebne obraźliwe słowa i wyzwiska, by urazić czyjeś uczucia.

    Ludzie nie są idealni, dają się prowokować, jedni czują się zobowiązani "bronić" Gackto, inni od razu czują się urażeni, inni się śmieją, a pozostali wzruszają ramionami. Nie chodzi o to, jak powinno być, tylko jak jest. A jest tak, że pewne rzeczy mają swoje reakcje. I jeśli wiesz, że pewne rzeczy wywołują zawsze te same reakcje, to wtedy decydujesz, czy to powtórzyć, czy nie. Czy chcesz tego, czy nie.

    Podejrzewam, że jest jednak pewna wyczuwalna granica między powiedzeniem "nie podoba mi się najnowsza fryzura Gackto?", a "nie podoba mi się najnowsza fryzura Gackto, ale 95 % fanów podoba się wszystko, co by sobie GACKT na głowie nie zrobił".

    Teinei, i żeby nie było: nie uważam, że jakieś spory są wynikiem tylko Twojego sposobu rozmawiania. Bo trzeba przyznać, że odpowiadasz spokojnie i tłumaczysz swoje podejście. Niektórzy reagują zaś, jakby ktoś ich szpilką ukłuł i dokładają swoje "ale". Może po prostu nie warto wtedy ciągnąć takiej rozmowy?

    OdpowiedzUsuń
  53. Miriel, właśnie to 'bronienie' jest dla mnie niezrozumiałe. i to nie jest czasem bronienie w sensie 'mi się i tak to podoba, mimo Twojego odmiennego zdania', tylko nałożone płachtą w stylu 'zamknij się, nie masz tu nic do powiedzenia, my go i tak kochamy, a Ty jesteś jakaś z kosmosu, że uważasz inaczej, więc spadaj stąd.' czasem również jestem urażona czymś takim, tak samo jak ci, z którymi rozmawiam. więc to idzie w obie strony i każdy może czuć się pokrzywdzony.
    to, że wielu ludziom podoba się wszystko, co zrobi Gackt, nie jest w moim mniemaniu jakieś dziwne. i podkreślam - ta wypowiedź nie była ironiczna. była całkiem normalna, przynajmniej chciałam, żeby tak wyglądała. widocznie została inaczej odebrana, więc gomenasai.

    tu nie chodzi o to, że chcę ciągnąć jakieś głupie sprzeczki. czasem jestem zwyczajnie ciekawa, czy ktoś zgodzi się z moim zdaniem, może dlatego zbieram odwagę i się odzywam. dopóki trwa rozmowa, można się chyba odezwać, i niekoniecznie musi to być opinia pozytywna. ja przyzwyczaiłam się do tego, że Gackt jest postrzegany przez niektórych (niektórych, bo nie wszystkich) jako człowiek wspaniałomyślny i wciąż piękny, czy tam utalentowany, i słowami '95% fanów podoba się wszystko...' właśnie chciałam podkreślić, że tak jest. bo to przecież fakt. a przynajmniej w moim świecie, bo naprawdę, rzadko spotykam się z innym podejściem ludzi. zazwyczaj jest tak, że ludzie przyjmują większość rzeczy. ja właśnie jestem wybredna i mam całkiem inne gusta, nie tylko w kwestii Gackta, więc pewnie dlatego robi się wokół tego taki szum.

    kiedy dodają 'ale', to grzecznie się uciszam. wiem, że to nie moja broszka i wolę spasować, bo nie wciskam się tam, gdzie mnie nie chcą. dopóki mnie o coś pytali, to odpowiadałam. teraz nawet nie zaczynam już rozmów, bo w sumie nie ma sensu.

    ale poniekąd cieszy mnie, że przynajmniej niektórzy próbują zrozumieć moje podejście i nie oskarżają mnie, nie wiedząc nawet, o co dokładnie mi chodzi. bo niektórzy zachowują się, jakby w ogóle nie czytali tego, co piszę i ciągle wałkują swoje. to jest dobijające.

    Teinei.

    OdpowiedzUsuń
  54. @Teinei: Może powinnaś wziąć poprawkę na to, że to co piszesz dla obcej osoby nie wygląda tak jak to co sobie ułożyłaś w głowie lub co powiedziałabyś spotykając się w cztery oczy. Odpadają tak ważne rzeczy jak choćby język ciała - mimika twarzy itp. Więc jeśli ktoś pisze "uważam, że Gackt teraz robi siekę, ale 95% fanów i tak spodoba się wszystko" brzmi właśnie niepochlebnie dla tychże fanów. Człowiek czytając takie zdanie rozumie, że fani Gackta to bezmózgi, które łykną wszystko :P Ty tak nie myślisz pisząc to, ale tekst ma to do siebie, że żyje własnym życiem... Dlatego czasem lepiej po prostu napisać coś innymi słowami, rezygnując nieco z własnego, codziennego stylu, bo coś co rozumie twoja siostra lub dziewczyna z którą gadasz od jakiegoś czasu (choćby przez neta) niekoniecznie zrozumie przypadkowy bywalec forum.
    Jeśli zaś chodzi o last.fm to widziałam ową dyskusję i nie przypominam sobie by ktoś ci tam nałożył płachtę i dał do zrozumienia, że masz spadać i nie możesz nic powiedzieć. Pyskówka była, owszem, ale nie została moim zdaniem przekroczona żadna granica. Przyjemnie nie było, ale bez przesady nikt ci tam nie odmówił prawa głosu. Stąd też mój wniosek o lekkiej przesadzie z twojej strony. Tym bardziej, że na forum wypowiadałaś się o muzyce, która nie została jeszcze upubliczniona. Należy na takie rzeczy zwracać uwagę, jeśli chce się być traktowanym poważnie.

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  55. Od wczoraj wieczora mnie nie bylo a tu juz taka dyskusja ;p
    Doroshii-chan (i Teinei ^^) tak, jestem tym Kanarkiem z AMP (bo o ile mi wiadomo ni ma innego ;p) choc nie udzielam się tam zbyt często. Jednak wole czytac opinie niz pisać ^^

    Co do Gackta. Samej dystusji na Lascie nie widzialem, ale z doświadczenia znam takie "rozmowy" gdy ktoś wyraża inne zdanie i jest mieszany z blotem, bo nei można krytykować wielkiego pana X ^^ W kręgu J-Rocka to jest chyba jeszcze wyraźniejsze, bo każdy uważa, ze fani powinni trzymać się razem i wszystkim musi podobać się wszystko i każdy, a jeśli tak nie jest, to oznacza, że trzeba mu "wytlumaczyć" jak bardzo sie myli. Myśle, że fani J-rocka w Polsce w dalszym ciągu czują sie bardzo niszowo i w ten sposób starają się udowodnić, że ta muzyka wcale nie jest dziwna, specjalnie inna itd... Każde zdanie przeciwne do ochów i achów odbierają jako atak na wykonawcę. W sumie dlatego też zwykle nei biorę udzialu w takich dyskusjach, bo wiem, że do niczego one nikogo nei przekonają. Ci, ktorzy wielbią Gackta za wszystko nigdy nei przyjmą do wiadomości, że coś się komuś nei podoba.

    A co do wcześniejszej częsci tematu... Wlasnie kiedyś, tak mniej wiecej do 2006-7 roku, potrafilem odbierać Gackta wręcz mistycznie... Cale jego zachowanie, otoczka, sposób, w jaki sie pojawial, budzilo we mnie dreszcze... czasem wlaśnie zastanawialem sie (tak, jak napisalaś Miriel w najnowszym newsie), czy on nie jest jakąs nierealną postacią, dostępną tylko dla nielicznych... Nie mialem wtedy mozliwości nawet zobaczyć go na żywo, co jeszcze potegowalo to odczucie.
    Teraz nie mowie, ze to źle, że się uśmiecha ;p Ale caly jego charakter zmienil sie w taki sposob, że dla mnie już nei jest tym Gacktem, którego poznalem (i pewnie nie powinien byc). Mam wrażenie, że to calkiem inna osoba, której jednak nei do końca lubie. Szanuje, ale slucham chyba tylko z sentymentu, bo i tak ciągle zostaję przy starych utworach i wykonaniach live. I chyba wlaśnie to, co Miriel pisalaś do Teinei, pasuje do mnie... mam mu za zle, ze "zabil" tamtego Gackta, że nei jest już tą osobą pelna tajemniczosci.

    OdpowiedzUsuń
  56. Kanarek, to zawsze jest trudne, gdy zmienia się osoba, którą lubimy, ale wszyscy ludzie zmieniają się z czasem, mniej lub bardziej i nie mamy na to wpływu.

    Każda osoba, czy to gwiazda czy znajomy, zmienia się, i nam pozostają tylko dwa wyjścia: spróbować poznać na nowo taką osobę i od nowa ją polubić, albo nie akceptować zmian i się z nią rozstać.

    OdpowiedzUsuń
  57. @Kanarek: Moje ostatnie zdanie(a) na temat dyskusji na Last.fm :P Całe zamieszanie wynikło z tego, że koleżanka Teinei wyrażała swoje uprzedzenie co do nowego materiału, którego nie ma. To znaczy nikt go nie słyszał (poza Gacktem i YFC jak rozumiem). Padły też słowa w stylu, że gdyby wiedziała wcześniej nie poszłaby na koncert... Parę osób przyczepiło się, ale nie do tego, że napisała tak o Gackcie, tylko że wyraża skrajnie negatywną opinię przed wysłuchaniem materiału. To chyba logiczne:P
    Z mojej strony temat został zamknięty.

    Co do zmian Gackta to nasunęła mi się taka refleksja... "Starego" Gackta nie wyobrażałam sobie nigdy jako faceta, który mógłby być z jakąś kobietą, bo od każdej jest ładniejszy :-) Widząc postępującą zmianę wizerunku liczyłam, że może teraz uda mi się to sobie wyobrazić. Ale nie:P W sumie to jak dla mnie nic się pod tym względem nie zmieniło uahahaha :D Teraz pręży muskuły (prężył w 2010), a jednocześnie mruga rzęsami obsmarowanymi brokatem. Po prostu nie jestem w stanie posadzić go obok żadnej kobiety. Te z Takano Yuri były naprawdę bardzo ładne, ale nie przy nim hahaha :P A w ogóle to jak pierwszy raz zobaczyłam Gackta - było to na ekraniku PSP, gdy grałam w FF VII Crisis Core - jako Genesisa i połączyłam to z faktem, że jest muzą designera postaci Square-u to pomyślałam:"Nie no, dobra, facet MUSI być gejem." To wkurzające, że tak mało o nim wiadomo :P

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  58. ale co, uprzedzeń mieć nie można? to nie ja odbierałam komuś radość z koncertu, tylko ktoś tu odbierał mi równie logiczny fakt, że człowiek czasem ma uprzedzenia czy przypuszczenia. moje uprzedzenia są uzasadnione, bo tego, co ostatnio robi Gackt, nie potrafię strawić od paru lat, więc to jest normalne, że przy pomysłach ze zmianą członków zespołu (bo do poprzednich się przyzwyczaiłam i bardzo ich lubiłam), do pomysłów z vocaloidami (bo tego nie rozumiem, nie lubię i nie podoba mi się to), do zmiany setlisty i w ogóle tego zastąpienia fajnych piosenek jakimiś nowymi, których znać dogłębnie nie będę (bo wolę stare utwory i jakoś mam wrażenie, że będzie więcej tych nowych piosenek, niż starszych) czy do zmiany fryzury (bo przepraszam - to moje zdanie - ale wygląda jakby uciekł z Alcatraz *żart*) podchodzę tak, a nie inaczej. true, zazwyczaj każdy się cieszy, że będzie coś nowego, każdego radują jakieś zmiany i jest podniecony tym, co będzie, ale ja rzadko wyczekuję z niecierpliwością i nastawiam się inaczej. wyjaśniłam to zresztą na last.fm i widocznie trudno jest to wszystkim zrozumieć, bo wszyscy mają inne podejście. do Gackta jestem teraz uprzedzona z każdej strony, no niestety, ale nic nie poradzę.
    to prawda, nie poszłabym na koncert, gdybym wiedziała wcześniej. od początku mi na nim zbytnio nie zależało, i siostra miała nawet jechać sama, bo przeszły mi dawne schizy na punkcie Gackta. po prostu nastawiałam się na to, że skoro Gackt odwiedzi kraje, w których nie był poprzednio, to nie zmieni zbytnio swojego image'u czy piosenek. i dlatego uprzednio zgodziłam się na zakupienie mi biletu. ale o tych zmianach dowiedziałam się po fakcie i to mnie trochę wkurzyło. bo bardziej cenię jego stare kawałki, niż te nowe. chociaż styl YFC nie jest bliski mojemu sercu, to jednak przynajmniej te starsze piosenki zrekompensowałyby wszystko. gdyby w przyszłym roku wpadł na takie pomysły, ja i tak bym nie poszła, bo nie podobają mi się takie imprezy, wolę posłuchać muzyki w domowym zaciszu, i nie byłoby w ogóle nawet jednego mojego słowa na ten temat. takie miałam małe życzenie i niestety, trochę mi się ono podkopało, więc dlatego tak zareagowałam.

    ale nie wiem, po co robić problem z takiej małej rzeczy. przecież byłam jedyną na milion, która miała inne zdanie niż reszta, więc trzymajcie się w kupie i wyczekujcie z radością. nigdy nikomu tego nie broniłam, nigdy nie odbierałam nikomu radości i nigdy nie poleciałam z obrazą w kierunku jakiejś fanki. nie wiem, jak odbieracie karierę Gackta, ale powiedzenie 'istnieje większość fanek, które przyjmą wszystko, mimo, że to sieka' jest normalnym zdaniem, bo ta sieka jest sieką wyłącznie dla mnie. podkreślałam, że mówię wyłącznie za siebie. widocznie wszyscy woleli to ominąć.

    no i po drugie, takie sytuacje idą w obie strony, często. równie dobrze ja mogłam inaczej odebrać Wasze słowa na mój temat. skoro Wy czułyście się przeze mnie obrażone i wyśmiane, tak ja czułam się przez Was wykopana i uciszona. również mogłabym powiedzieć, że bez przesady, bo nikogo nie obraziłam, nikomu nie odebrałam przyjemności przeżywania koncertu i że też powinnyście się jakoś ograniczyć... po prostu się nie dogadałyśmy. może wszyscy odebrali wszystko nie tak, jak trzeba.

    no ale ok, z mojej strony też jest już koniec tematu, bo nie ma sensu ciągnąć tego w nieskończoność. swoje wytłumaczyłam.

    Kanarek - no to jednak dobrze Cię skojarzyłam ^^ pamiętam, że wypowiadałeś się gdzieś tam na forum w temacie z Gacktem.

    Teinei.

    OdpowiedzUsuń
  59. Chyba byłoby prościej, gdybyśmy dyskutowali w jednym miejscu. Byłoby chyba wygodniej *wzdycha*
    Żeby było jasne - tak, brałam udział w tej dyskusji i o ile fanatyczną fanką Gackta nie jestem - nigdy nie podobało mi się ocenianie czegokolwiek zanim się to pozna, nie podobało mi się podejscie z góry, o którym mówiła Lulu. Tak, są fani, którym spodoba się wszystko, co zrobi Gackt - bo lubią zmiany. Są tacy, którzy polubią część, a inną część skrytykują, i są ślepo zapatrzeni, którzy bezrefleksyjnie pokochają wszystko, co Gackt zrobi. Tu się zgodzę - ale to mozna powiedzieć inaczej. W sposób bardziej wyważony, bez zbędnego oceniania całej grupy. Mi w tamtej dyskusji przeszkadzała zdecydowanie forma, aniżeli treść.

    Dziwna jestem, ale mi nowy wygląd Gackta podoba się bardziej, niz ten sprzed kilku lat. I jego zachowanie też -widać ze się zmienił, że w jakiś sposób dorósł, ale wciąż zachowuje dystans do własnej osoby. I co urocze, na którymś z nowych zdjęć (nie tych z Areny), widać zmarszczki wokół oczu.


    Przy okazji wysłuchałam "episode 0" i muszę przyznać, że jeżeli nowy materiał będzie w stylu tego, a oprócz nowości Gackt dorzuci parę klasyków - będę bardzo, bardzo szczęśliwym człowiekiem w czasie koncertu.

    OdpowiedzUsuń
  60. Widzę, że rozmowa z lasta się przeniosła. Każdy może mieć swoje zdanie. Jeżeli komuś coś się nie podoba, ma do tego prawo. I tyle.

    Ahh...podoba mi się Episode 0 w całości. Całkiem dobrze mu to wyszło. Klip jest bardzo statyczny. W sumie fajnie, że zrobili to samo co Gakupo tylko live, ale liczyłam na coś żywszego. Więcej akcji. Ale ubawiło mnie, że GACKT jest jaśniejszy nawet od Gakupo. Strasznie go obrabiają ostatnio. Pamiętam, że jak pokazałam jakiś czas temu przyjaciółce screen z Bunraku to nie wiedziała kto to, hahaha.

    ismara

    aa...zapomniałabym, free Jon!! XDD

    OdpowiedzUsuń
  61. @Lulu, a szef Square Enix jest gejem? Chociaż dla mnie to zupełnie oczywiste, że GACKT nmoże podobać się i facetom, i kobietom :-)

    @Teinei, wszystko można, tylko nie wszystko warto ;-)

    @Merrik, mi się bardzo podoba PV do "Episode.0". Jest piękne i ma baśniową atmosferę. Uwielbiam Gackto w takiej charakteryzacji. Podoba mi się, że to PV jest zupełnie inne od "Ever".

    @Ismara, ja akurat sama czasem słuchałam vocaloidowej muzyki, dlatego podoba mi się "Episode.)", podoba mi się, jak GACKT śpiewa zwrotkę takim niskim głosem :-) a i PV mnie zachwyca :-) Chociaż muzyka jest bardzo zgiełkliwa - ale to taki vocaloidowy styl.

    Tak, GACKT aż jaśnieje światłem, jak dla mnie to wygląda jak elf ;-)) Rozjaśniają go od lat na zdjęciach ;-)) to nie tylko, że ostatnio. Z drugiej strony w "Bunraku" też miał charakteryzację, tylko, że innego rodzaju ;-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mnie też ta zwrotka się podoba ;)I ciekawa jestem 2ej piosenki.
    Wydaje mi się, że teraz to już ostro jadą z php, bardziej niż kiedyś. Choć może też dopiero teraz zaczęłam zwracać na to uwagę ;) W 'Bunraku' wyglądał jednak bardziej jak człowiek a nie...GACKToid, istota nadprzyrodzona XDDD

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  63. @ Miriel Ja w Ever lubię tekst - on jest dla mnie ważny i jakiś czas temu pomógł mi coś ważnego załapać. Ten teledysk jest lepszy, ładniej wyglada, chociaż te ilości photoshopa mnie przerażają - naprawdę, wolę Gackta ze zmarszczkami niż Gackta bez zmarszczek, za to z toną photoshopa.

    OdpowiedzUsuń
  64. @Miriel: Chodziło mi o Tetsuyę Nomurę - projektanta postaci :-) Ja np. bardzo lubię jego projekty w Final Fantasy, ale niektórzy obwiniają go, że wprowadził do serii, cytuję: "gejozę". Niektórzy mają jakąś alergię na ślicznych chłopców, nie rozumiem tego:P Ale fakt faktem, że od czasu gdy on się zaangażował w wygląd postaci (od FF VII w 1997 się zaczęło) to powstało co najmniej kilku bohaterów, którzy noszą liczne świadectwa wpływu Gackta. W wywiadzie przyznał się także, że wzoruje wszystkie swoje najnowsze projekty na urodzie pana G. No i sam Nomura stara się wyglądać jak swoi bohaterowie, czasami z lepszym lub gorszym skutkiem :) Nie wiadomo czy jest gejem, ale skoro Gackt tak wpływa na jego wyobraźnię, to rozumiem, że często o nim myśli :D Hahahaha... Wspomina się o Genesisie z CC, ale dla mnie największe przegięcie to jest Cloud z FF VII (film pełnometrażowy Advent Children) w porównaniu do Gackta z "Vanilli". Squall z FF VIII, zwłaszcza w gameplayu, znowu przypomina Gackta z czasów Malice Mizer (ma nawet taką kurteczkę z liskiem)i twarz praktycznie ta sama, a FF VIII wyszło w 1998 roku :P Tidus z FF X na filmikach też bywa do niego podobny, bo w gameplayu to straszny klocek ;-) No i ostatnio mojej koleżance Noctis z FF Versus XIII skojarzył się też z Gacktem, ale to chyba tylko w sensie image'u :P A i ostatnio jeden z moich znajomych wysnuł bardzo fajną teorię: "Nomura nikogo nie ma + Gackt nikogo nie ma = oni są razem" Ahahahaha :D

    Lulu

    OdpowiedzUsuń
  65. W kwesti PV do "Episode 0".
    Ładne - kolorystyka, stylizacja, sceny, tylko jak dla mnie zbyt statyczne.
    Za to tak się wpatrywałam w twarz G, że mi piosenka umknęła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  66. Przeczytałam całą dyskusję i bardzo mi się podoba to co napisałaś @miriel "Każda osoba, czy to gwiazda czy znajomy, zmienia się, i nam pozostają tylko dwa wyjścia: spróbować poznać na nowo taką osobę i od nowa ją polubić, albo nie akceptować zmian i się z nią rozstać." zgadzam się z tym w 100% procentach.
    Co do PV to tak jak napisałam na lj tenshin26100 podoba mi się ten mistyczno-fantastyczny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ismara, ale w tym PV to jakoś logiczne mi się wydaje, że GACKT jest tu na wpół narysowany :-) Bo to jest video zrobione na wzór videa vocaloidowego, i to są takie na pół zdjęcia na pół fanarty ;-) Zresztą cała charakteryzacja jest sztuczna :-), a tło zrobione komputerowo. Mi to jakoś pasuje - GACKT jako pewna wizja, idea :-)

    Prawdziwy, żywy i bez photoshopa będzie na koncercie :-)

    OdpowiedzUsuń
  68. Merrik, ja "Ever" lubię jako piosenkę, ale nie przepadam za PV. Video jest dla mnie za gwałtowne, szybkie, jest w nim dużo zabawy, a z kolei słowa są bardzo poważne, i jakoś to mi się nie składa. Wolę tej piosenki słuchać, a nie oglądać.

    A "Episode.0" jest właśnie takie baśniowe, i tu ten photoshop (który obejmuje nie tylko GACKTO, ale i całą scenografię), mi pasuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Lulu, może to i prawda, że on część swoich postaci narysował myśląc o Gackto, i chociaż oficjalnie mówi się tylko o Genesisie, to może Tetsuya resztą mniej lub bardziej podświadomie wzorował na nim. Bo przecież, jakby to oficjalnie przyznano, to by musiałby mu zapłacić za te wszystkie postacie... ;-)))

    A Genesis jest wspaniały, piękny, fantastyczny i oszałamiający, ach! :-)))) I mówi najpiękniejszym głosem na świecie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  70. Asai, nie wiem czy widziałaś na Dear LJ, że ktoś zwrócił uwagę, że PV do "Episode.0" miało być identyczne jak PV Gakupo - z tym, że zamiast Gakupo był GACKT. Dlatego jest takie statyczne. Są nawet takie same plansze. Mi się bardzo podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  71. Daylight, dziękuję :-) Mi się to PV bardzo podoba, i jeden z screenów mam już ustawiony na tapecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  72. Świetny pomysł z twitter GACKTa na pasku. Przynajmniej niektórzy leniwi jak ja przeczytają coś ;-)
    "I got to go now, Have a good day" mnie rozbroiło.
    Ale pocieszające że nie przesiaduje już tyle czasu przed komputerem. Pewnie dla piszących do niego nie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie przesiaduje, bo cały czas nagrywa i ma sesje zdjęciowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  74. Mignął mi przed oczami ten wpis o PV. Jeszcze trochę osłuchać się z wersja Gackto i porównam brzmienie z vocaloidem.

    U Yuzuki zobaczyłam, że Jon przetłumaczył "Mind forest" na angielski.

    OdpowiedzUsuń
  75. "Out of Music" dobrze się zapowiada :) Bardziej naturalne od sesji w "Arenie".

    OdpowiedzUsuń
  76. "Mind Forest" GACKT śpiewał po angielsku w tamtym roku. To już wtedy Jon to przetłumaczył?...

    "Out of Music" mam nadzieję, że bardziej mi się spodoba. Bo to , co jest wewnątrz "Areny" to dla mnie za bardzo eteryczne... i za mało sexy.

    OdpowiedzUsuń
  77. http://camuigackt.wordpress.com/2011/06/15/gackt-en-nico-repeticion-actualizacion-del-syh-jon-nooo/

    Teraz nawet się przyjrzałam, że Jon był również narratorem i przetłumaczył na angielski "I love you all".

    Taka dłuższa współpraca między tymi panami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  78. Asai, dzięki! No,no, czyli ten Jon nie wyskoczył nagle z nikąd ;-) Dzięki za linka :-)

    OdpowiedzUsuń
  79. Jestem ciekawa czy obejrzałaś całe video z wywiadem o "Sket dance". Jak usłyszałam głos G gdy wypowiadał kwestię Dantego, ton - to po prostu musiałam przewinąć. Jak ona strasznie dziwnie brzmią gdy nie towarzyszą im odpowiednie sceny (kwestiom). Prześmiesznie
    Miło na Gackto popatrzeć i go posłuchać - w stricte wywiadzie ;-))

    Może będzie jakaś nowa piosenka w związku z anime...

    OdpowiedzUsuń
  80. Asai, obejrzałam to wideo kilka razy, a jak śpiewa to z kilkanaście :-) On mówi takim tonem, bo Dante właśnie tak mówi - w zmanierowany sposób, wtrącając słowa z engrishu :-) Ta postać to ma być taki trochę zmanierowany fan visualu.

    No nowa piosenka jest właśnie na początku tego video :-)))

    OdpowiedzUsuń
  81. Wpatrywałam się w zdjęcie ze staffbloga próbując zrozumieć co robi tu jakiś dziwny zespół.
    Chwilę mi zabrało dokładne przestudiowanie twarzy i przyuważanie że w środku stoi GACKT (bo najpierw zajrzałam do Lady_Ireny).
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  82. Asai, no ja jednak Gackto wyłuskuję na zdjęciach w ułamku sekundy :-) Ciekawe, kiedy to będzie można obejrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  83. Z informacji na Gackt-army na lju wynika, że 17 lipca w sobotę o 18.10, dopiero ;-(

    OdpowiedzUsuń
  84. Dzięki, Asai. No gacktowieści czerwcowe zakończone, mam nadzieję, że nic nie pominęłam ważnego...

    OdpowiedzUsuń
  85. Zakończone, ale nie mogę się powstrzymać.
    Zdjęcie na blogu YFC - cudnie You wygląda. Przecudnie.
    A Chachamaru tak strasznie patrzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  86. Asai, dzięki za przypomnienie, zapomniałam o blogu You :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  87. Asai, już zakumałam, piszesz nie o blogu You tylko o blogu YFC :-)))

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: