The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

3 czerwca 2011

Koraliki z brokatem

Odkryłam, że mam w domu piekarnik. Zawsze był, ale jakoś byłam przekonana, że jest zepsuty, więc nigdy nawet nie sprawdziłam, czy działa. Przyszło mi do głowy (po pięciu latach), że można przecież to sprawdzić. Sprawdziłam - działa. Więc upiekłam koraliki z fimo :-) Oto i one, ponadziewane na szpilki:

Te są jeszcze przed upieczeniem, okleiłam je złotkiem, 
ale niestety okazało się, że w trakcie pieczenie złotko 
trochę ciemnieje i traci połysk.

Te są obsypane brokatem - brokat się sprawdził :-) 
Ładnie się błyszczy. Po upieczeniu pomalowałam koraliki 
bezbarwnym lakierem do paznokci i wyglądają jeszcze ładniej :-)

Na tych jest więcej srebrnego brokatu. 
Te koraliki nie mają żadnego wzoru z fimo,
ulepiłam je ze starych resztek z pomieszanymi kolorami.

Przyszykowane w brytfance przed pieczeniem.

Te po upieczeniu nie wyszły najładniej. Ściemniały. 
Ale może lakier do paznokci wydobędzie trochę kolory.

Kuleczki chyba mi się najbardziej podobają :-) 

Sparkle! ;-)

14 komentarzy:

  1. Podziwiam za cierpliwość :D

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma co, piekarnik czasem się do czegoś przydaje;) a tak na poważnie: fajny pomysł z tymi koralikami :)

    mbosska

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie zastanawia jedno - po co to? ;->

    OdpowiedzUsuń
  4. Asai? Jak to po co?... Bo ładne :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po 5 latach użyłaś piekarnika, haha.Nie no jesteś genialna, a te koraliki ślicznie Ci wyszły.Całuję Madziula:)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Madzia, dziękuję :-) Jak widać nie spieszy mi się :-)

    @mbosska, dziękuję pozdrawiam :-)

    @Ismara, cierpliwość w kwestii piekarnika? ;-)) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, w kwestii lepienia i ozdabiania koralików :) Piekarnik to wyższy poziom abstrakcji ;)

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wyszły, a te brokatowe ładnie się mienią :)

    Tak na marginesie gratuluję pomysłowości w kwestii piekarnika - dzięki niej uchroniłaś się od kupna nowego... chociaż z drugiej strony, mając dwa czynne mogłabyś założyć piekarnię ;)
    :D
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiewiórko, dziękuję :-) Taaa, piekarnię, chyba koralików ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe czy by się sprzedawały.Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  11. a mi się podobają wszystkie koraliki, a najbardziej to właśnie te okrągłe plaskate, przy których napisałaś, że kolory się zrobiły ciemniejsze, ale piękne wzorki mają! ^.^ pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe czy by się sprzedawały, a ja z miłą chęcią kupiłabym:)Nie mogę się na nie przestać gapić , tak ślicznie błyszczą.Całuję Madzia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Madzia, jakoś nie przychodzi mi do głowy, żeby je sprzedawać :-) Pewnie gdybym robiła na sprzedaż, to odechciałoby mi się robić ;-)) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: