The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

23 czerwca 2011

Carambola - kwiatek origami

Udało mi się zrobić kwiatek Carambola, projekt Carmen Sprung. Kwiatek robi się z jednego kawałka papieru - z pięcioboku - tak więc zaczyna się od kwadratu, który na początku wycina się w pięciobok. Jest to proste i w instrukcji można zobaczyć, jak to zrobić (oddzielny filmik, który pokazuje, jak z kwadratu wyciąć pięciobok, znajduje się tutaj). No i to jest najłatwiejsza część ;-))) Musiałam kilka razy spróbować zrobić tego kwiatka, i kilka razy uważnie obejrzeć wideo, zanim udało mi się złożyć go w zadowalający sposób. Ale się udało i bardzo mi się on podoba, szczególnie, że w przeciwieństwie do poprzednich kwiatków cały kwiat robiony jest z jednego papierka. Nie trzeba sklejać płatków :-)


Filmik instruktażowy, jak zrobić takiego kwiatka, można obejrzeć tutaj. Ja zrobiłam ich kilka i teraz przykładam je do siebie, zastanawiając się, jak je ze sobą połączyć, żeby zrobić kusudamę... ;-)



Na swoim blogu Bólion robi przeurocze zwierzątka z papieru :-)

22 komentarze:

  1. na razie nie próbuję czuję się niezdolna do takiego wysiłku umysłowego, po za tym utknęłam na moim dziele zniszczenia i już nie mogłam patrzeć na druty, dlatego dziś zrobiłam trochę prządków na blogu :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładneeeeeeeee! To tyle:-)Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Nathalienn, czasem trzeba się na chwilę zająć czymś innym, jak coś nie wychodzi ;-) i wrócić do tego za jakiś czas. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :-)

    @Madzia, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wychodzi tylko jak ktoś oczka liczy, że nie liczy to później pruje ;P skończę zaprę się i skończę, myślałam, że w poniedziałek już umieszczę, a tu już piątek i końca nie widać, musiałam spruć i zrobić bardziej ścisłymi oczkami więc wolniej to idzie, bo trudniej druty się wbija, ale będzie stabilniejszy. :D Tobie również życzę miłego weekendu i aby choroby mijały Cię z daleka, bo u nas to wszystko (prócz mnie) pociągające i deficyt chusteczkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nathalienn, życzę zdrowia całej rodzinie :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nathalienn trzymaj się!Bądź twardą babką i nie poddawaj się:-)Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Madziu, aż mi głupota przyszła na myśl po Twoim "bądź twardą babą" ;P i tak pierwsze na myśl mi przyszło "koścista, to też twarda, prawda?!" ;P internet i cały otaczający mnie świat wysysa mi resztki mózgu... i znów ten stan durnej głupawy...
    P.S. Miriel jakby co to na blogu umieściłam moje dzieło pudełko origami, które kiedyś dawno, dawno w prehistorii nauczyła mnie Mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie masz cierpliwości a tu co dzień kolejny nowy wpis z origami ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Łee nie przejmuj się Kotku u mnie to normalka.Madzia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piekne tez takiego chce :( Pamietam jak na plastyce z origami dostalam tylko dost :( To nie na moje rece.Ale gajnie byloby miec takiego kwiatuszka :) A tak a propos od pazdziernika z kolezanka podjelysmy sie chodzenia na zajecia z jezyka japonskiego.Ciekawe jak mi bedzie szlo ^^"

    OdpowiedzUsuń
  11. Ahh...jeszcze trochę i nie będziesz miała gdzie tego trzymać, hahaha. Od razu wyobraziłam je sobie wypchane lentylkami. Odezwała się moja żarłoczna natura ^^'

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  12. @Asai, jakoś mi się to składanie papierków spodobało :-) dziś kupiłam następny zestaw papieru do origami :-)

    @Nathalienn, pudełko bardzo fajne, chętnie bym się go od Ciebie nauczyła :-)

    @Aya, super! Nauka japońskiego to coś zupełnie innego niż nauka naszych europejskich języków :-) Cieszę się, że będziesz się uczyć :-)

    @Ismara, origami wieszam w przedpokoju pod sufitem :-) bo przedpokój jest cały w stylu japońskim. (musiałam sprawdzić w googlach, co to są lentylki ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też sprawdziłam co to lantynki, bo ta nazwa tylko mi mówiła, że to jakieś cukierki ;P

    Miriel postaram się zrobić zdjęcia jak po kolei robię to pudełko, choć to dość dużo ruchów, albo w sierpniu by się udało jak się spotkamy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię taki trawiasty kolor :D ! ja się tylko zastanawiam, co można robić z takim origami? u mnie tylko sterta rośnie. Boli mnie wyrzucić - w końcu to mój pot i krew :P - a generalnie pudełka się kończą :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nathalienn, to może być w sierpniu :-) Do tego czasu będę robiła kwiatki i gwiazdki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bólion, ja sobie zrobiłam taki japoński przedpokój - to znaczy wszystko co japońskie, trzymam w przedpokoju - mam szafkę na wszelkie książki, płyty i różne przedmioty, na ścianach widzą kanji i Gackto, wachlarze itp, a pod sufitem wieszam origami :-)

    Z tych kwiatków właśnie robię kusudamę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miriel! Czy ja Ci już mówiłam, że jesteś genialna?! chyba tak... ;P a ja mam taki korytarz prowadzący do pokoju (niby przedpokój) ale dość wąski i długi na ok 3m. I ni w pięć ni w dziewięć nie da się tam za bardzo nic szerokiego postawić... :D no to Davidoff będzie podwieszał pod sufit... hehehe

    OdpowiedzUsuń
  18. Nathalienn, to cieszę się, że już masz pomysł na zagospodarowanie tego korytarza :-) Takie kolorowe origami zawieszone na nitkach lub sznureczkach pod sufitem bardzo fajnie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może nie aż tyle tych gwiazdek i kwiatków, bo jak przyjedziemy z Asai to będziesz ogwiazdkowana i okwiatowana, że nie będzie Miriel widać, wtedy zrobię duże pudło origami, włożę tam Ciebie i wyślę do G. :D będzie miał prezent i na pewno mu się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny ten zielony kwitek, aż się wierzyć nie chce, że tak skomplikowaną formę można zrobić z jednego kawałka papieru.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiewiórko, dziękuję :-) Mi się właśnie tak spodobał dlatego, że robi się go z jednego papierka :-) Tylko że trzeba ten papierek sporo pozginać, zanim wyjdzie kwiatek. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: