The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

16 kwietnia 2011

Malowanie tuszem - Hizaki

Kolejna próba malowania. Hizaki my princess!!! (*^-^*) Wiewiórka przekonała mnie, że malowanie ma sprawiać frajdę, że można malować po swojemu, że w zasadzie liczy się radocha przy tworzeniu i zadowolenie z efektu. A technikę można mieć swoją ;-)) A więc namalowałam Hizakiego z Versailles - ołówkiem i tuszem. Najpierw ołówkiem, potem tuszem, potem znów ołówkiem. Tyle czasu się dziś wpatrywałam w ten obrazek, że nie mam pojęcia, czy on jest OK, czy to w ogóle jest Hizaki... Jeśli ktoś będzie chciał mi napisać, że namalowałam go z zezem - to tak miało być ;-) Hizaki w makijażu wygląda zezowato ;-)

Czarny tusz i ołówek na papierze akwarelowym.

A tu wersja wykadrowana, w sepii i oprawiona w wirtualne ramki :-))
(widać fakturę papieru).

A tak się bałam, że w trakcie coś nieodwracalnie zepsuję, że co jakiś czas robiłam mu zdjęcia ;-)))

14 komentarzy:

  1. Malujesz dalej :) Brawo! I racja, grunt żeby sprawiało Ci to radośc i satysfakcję a z czasem będziesz coraz lepsza :)

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  2. Miriel przepięknie Ci wyszło i zez też jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh ja też kiedyś malowałam Hizakiego (co prawda ze zdjęcia) i prawie za każdym razem wychodził mi zezowaty (ale bardziej w dół, bo u Ciebie ma troche zeza do góry ;)) A poza tym to bardzo ładnie i w sumie to fajna technika bo ja nigdy nie potrafiłam pomalować tuszem, bo zawsze musze coś w rysunku poprawić.
    No i tak kończąc to bardzo ładnie ;) (tylko wydaje mi się że Hizaki ma troche mniej okrągłą twarz...)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ismara, dzięki :-) A jak nie będę coraz lepsza, to chyba też będzie OK, nie? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Michiko, dziękuję za komentarz :-) Chętnie bym zobaczyła Twojego Hizakiego. Ja tez maluję ze zdjęcia (bo z pamięci to raczej nic bym nie potrafiła namalować poza abstrakcyjnymi wzorkami). Wydrukowałam sobie zdjęcie Hizakiego, i patrząc na nie, rysowałam obok na papierze.

    Ma zeza trochę do góry, bo ma głowę pochyloną lekko do dołu ;-) W ogóle to on chyba naprawdę nie ma zeza, tylko ma małe oczy, które bardzo powiększa na zewnątrz makijażem, więc wydają się za dwa razy większe, a przecież źrenic sobie nie rozsunie ;-) więc razem to daje wrażenie zeza. Ale dla mnie ten jego "zez" jest kawaii ;-)) Ale chyba i tak narysowałam mu te oczy za blisko siebie.

    A mi się wydaje, że on powinien mieć BARDZIEJ okrągłą twarz ;-)))
    To jest zdjęcie z tej samej sesji:
    http://guitarius.com/wp-content/uploads/2011/04/Fashion.jpg

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak nie będziesz coraz lepsza to nadal będziesz miała frajdę z malowania xD i będzie lepiej niż dobrze xD

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem - poznałam natychmiast, że to Hizaki, a to wcale nie łatwo oddać podobieństwo.
    Cieszę się, że rysowanie/malowanie sprawia Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, śliczne! Chciałabym umieć tak rysować/malować.
    Wydaje mi się tylko, że powinien mieć nieco przekrzywioną twarz, byłby realniejszy wtedy, ale i tak jest naprawdę dobry. A ten zezik to uroczy jest. xD'
    Pozdrawiam,
    Anko613

    OdpowiedzUsuń
  9. Ismara, no pewnie, myślę, że frajda z malowania jest najważniejsza :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiewiórko, dziękuję :-) Zobaczymy jak to będzie, bo mam generalnie za mało czasu, żeby usiąść i malować. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: