The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

7 marca 2011

Kaya

Kayi (迦夜) słucham już od jakiegoś czasu, ale muszę przyznać, że mam wobec niego mieszane uczucia. Zacznę od muzyki: podoba mi się. Jest to muzyka elektroniczna, coś co odbieram jako rodzaj mrocznego, gotyckiego, trochę smutnego disco, a może jest to bardziej coś jak japońskie wydanie dawnego elektronicznego new romantic z domieszką japońskiego gotyku. Jest to w każdym razie jakiś rodzaj muzyki tanecznej, ale nie powiedziałabym, że jest to coś beztroskiego i pełnego radości życia. To coś jak electronic darkwave w stylu visual key... Jak widać, mam problem z dopasowaniem etykietki do tej muzyki. Ale ta muzyka trafia do mnie, jej dziwny klimat, a szczególnie zachwyca mnie głos Kayi - głęboki, niski, miękki, delikatny i zarazem kobiecy.

Chyba najwyraźniej ten specyficzny klimat widoczny jest w piosenkach z minialbumu "Hyakki Yagyou" z 2007 roku. Płyta ta zawiera elektroniczne dyskotekowe utwory z mocno zaznaczonym bitem. Tytuł płyty przetłumaczyć można jako "Parada tysiąca demonów", a tytuły utworów nawiązują do postaci z japońskiej mitologii. Jest w tym jakiś mroczny, dekadencki klimat.

Pisałam już kiedyś trochę o Kayi przy okazji "Node of Scherzo". Występował w 2007 r. na scenie razem z Kamijo i Versailles, Juką i muzykami z innych zespołów, odgrywając Piękno w muzycznym przedstawieniu o walce Armii Światła z Armią Ciemności. 

Kaya rozpoczął karierę w darkwave'owym zespole Schwarz Stein (chociaż śpiewał już w rożnych formacjach od lat), wydając dwa albumy pod patronatem Many (tak, tego Many). Solowo Kaya występuje od 2006 roku, kreując się na elegancką gothic lolitę, lecz w zupełnie innym stylu niż poważny, true gothic Mana, czy też klasyczny barokowy Hizaki. Image Kayi jest dla mnie trochę przerysowany, i to jest właśnie ten moment, od którego nie wszystko mi się podoba ;-)

No bo Kaya, niestety, ale dla mnie nie wygląda jak kobieta, widzę, że to jednak jest mężczyzna, a ostry makijaż i wyraźne nasycone kolory strojów nieodparcie przywodzą mi na myśl... drag queen... No, a moim zdaniem piękna lolita (czy też onnagata popmuzyki) pięknie wygląda wtedy, gdy nie widać w jego image'u, że nie jest kobietą... A może po prostu image Kayi jest dla mnie zbyt ostry. Nie podobają mi się również jego tancerze. Ale jednak go lubię, i uważam, że ma jeden z piękniejszych głosów wśród japońskich wykonawców.

A to otwarcie koncertowego DVD "Salon de Chocolat":



A to coś w zupełnie innym klimacie muzycznym, utwór "Silvery Dark" (dzięki Lladia za linka :-). Bardzo bym chciała pójść na koncert Kayi. Dlatego też wstawiam tu nagrania z koncertów, ponieważ moim zdaniem tak naprawdę koncerty pokazują, jak śpiewa wykonawca.
My fingers frozen, my hands were apart
As if to say I'd given up
If these two hands of mine were beautiful and pure
And sinless as the moon as it shined with its white splendour
Then could it somehow be, that you'd have needed me?
That I could be something to you?



The neverending light will rain down from the moon
To sway the endless waves, and they'll continue to move
So everything will fade out to sea and flow away...
But the light from the moon
Shone down upon my wet skin
Illuminating it in white

Jednak Kaya ma nie tylko takie poważne utwory w swojej dyskografii, niektóre są weselsze, bardziej beztroskie, po prostu taneczne, ale gdzieś tam zawsze przebija się to dakwave'owe tło (ja je w każdym razie słyszę). Poza tym Kaya w 2009 roku wydał minialbum "Bonjour! Chanson" z coverami piosenek francuskich, takich jak znane z repertuaru Edith Piaf "Padam Padam" i "La vie en Rose", czy równie popularnych: "C'est si bon", "Je te veux" i "Aux Champs-Elysees".

Sprawdziłam tez kanji używane do zapisu imienia Kaji. Pierwsze to ka, nieposiadające znaczenia, używane tylko do zapisu fonetycznego, drugie to yoru (ya), oznaczające "noc". Edit: I Kaya w piosenkach śpiewa o sobie atashi, co jest bardzo kobiecym "ja" ;-).

Tłumaczenie tekstu "Silvery Dark" ze strony.

Edit: dorzucam jeszcze jedną piosenkę - "Ryoran". Coś co bardzo lubię, bardzo w stylu Kayi



I z tego samego singla: "Ouka". Uważam ten utwór za bardzo piękny, Kaya pięknie śpiewa niskim głosem, uwielbiam to :-)

14 komentarzy:

  1. taaak... jak dla mnie to to jest rzeczywiście bardziej drag queen. w drugim nagraniu jak dla mnie jego wokal jest lepszy i naprawde fajny, ale on cały czas stoi i prawie się nie rusza. Ogólnie to jego ruchy są jakieś dziwne i jakieś strasznie narzucone. obejrzałam: http://www.youtube.com/watch?v=EYvmJIjInww i rzeczywiście ma troche dziwnych tancerzy. Ruchy Kaya jak dla mnie są narzucone i to za bardzo. Ale muzykę tworzy dobrą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie i ściągnęłam sobie 2 albumy. I rzeczywiście słucha się przyjemnie. Patrzenie wole sobie darować. Może i z drag queen mi się nie kojarzy ale jest zbyt. . . 'wyrazisty' ;)W każdym razie wychodzi na to, że poszerzasz moje horyzonty xD

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  3. Michiko, dziękuję za komentarz :-) Na studyjnych nagraniach to w ogóle wokal jest super, a na koncercie to wiadomo, że głos drży, ale i tak uważam, że on dobrze śpiewa. Widziałam fragment koncertu, gdzie Kaja był naturalnie, w białej koszuli, bez biustu i peruki, jak facet, i wyglądało to niesamowicie, ruszał się zupełnie inaczej - albo to może po prostu inaczej wyglądało. W sumie, jak jest w sukni, to ma na sobie gorset, a to usztywnia.

    Dodałam do wpisu dwie piosenki Kayi, które bardzo lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ismara, miłego słuchania :-D Kaya jest jednym w bardzo niewielu wykonawców japońskich, którego - jeśli mam na niego fazę - to słucham wszystkich utworów, całej dyskografii naraz.

    A w kwietniu ma wyjść kolejny album :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miriel śliczny suwaczek ;) a to Ty tam już tańczysz? przed koncertowo w sukienusi i kokardce ;P
    postu nie przeczytałam, ale dziś na pewno to zrobię :) i jak coś to jeszcze się odezwę, ale na razie idę jeszcze w kimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne nowe tło :)

    Nie będę Ci ściemniać - ten Kaya wcale mi się nie podoba. Ani z urody(pierwszą myślą było:"O, drag queen!"), ani jeśli chodzi o głos. Piosenki też mi się nie podobają, przynajmniej te co podlinkowałaś (niestety, nie dotrwałam do końca).
    Pamiętam, kiedyś przesyłałaś mi utwory Piaf w jego wykonaniu, ale słuchałam je jako ciekawostki pt.: "Co też Japończyk może zrobić z francuskimi piosenkami" ;)

    To wyraziłam swoje zdanie, lecz ogólnie uważam, że to jest bardzo fajne jak tak prezentujesz najróżniejszych wykonawców z drugiej strony świata, bo ma się ich wszystkich w pigułce i można się zapoznać "na szybko" z rozmaitymi trendami muzycznymi :)

    Pozdrawiam i życzę Ci miłego, ciepłego i wiosennego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nathalienn, dziękuję :-) Tak, to ja w niebieskiej kokardce ;-) cieszę się ze zbliżającego się koncertu :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiewiórko, raczej się nie spodziewałam, że Kaya Ci się spodoba ;-)) Ale dziękuję za komentarz i życzenia :-)
    Tło powoli zmierza - na razie delikatnie - w stronę różu ;-))
    Dużo słońca! :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tych dwóch ostatnich sobie nie posłuchałam, bo filmiki już są niedostępne :( Głos ładny, chociaż ja wolę Gackto, Hyde i Kamenashiego ;) I jakoś te muzyka elektroniczna do mnie nie przemawia i facet kreujący się na styl loli, ale cieszę się, że mogłam poszerzyć horyzonty i że Tobie się podoba i mam nadzieję, że będzie Ci dane pójść na koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nathalienn, wymieniłam linki do tych dwóch piosenek. Jeśli będziesz miała ochotę, to spróbuj może jeszcze tej drugiej, "Ouka" :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie przesłuchałam i miło się słuchało, ale nie zbzikowałam na punkcie żadnej piosenki jak to się tyczy innych wokalistów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawde ma fajny glos.Az musialam kolezance linka wyslac bo ona tez lubi taka muzyke :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aya, dzięki za komentarz :-) Kaya ma rzeczywiście piękny głos :-) I jak, spodobało się koleżance to, co wysłałaś? :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: