The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

12 lutego 2011

Jak mi idzie...

Idzie mi powoli. Wszystko mi idzie powoli. Powoli mi idzie japoński, powoli mi idzie malowanie kuchni (wciąż trwa), powoli mi idzie robienie chyba wszystkiego... Powoli również idzie mi wyszywanie...

Ale, że Wiewiórka dopytuje się raz po raz, jak mi idzie wyszywanie Maitima, to pomyślałam, że wstawię tu dowód na to, że idzie powoli (ale idzie!):

 Idzie, ale powoli... (-.-).
Powoli, ale idzie! (^-^).

Wyszywam teraz górny prawy róg. Wszystko by było super, gdyby nie to, że za co się nie wezmę, to po paru minutach jestem zmęczona... :-( No ale stwierdzam, że chyba lepiej, jak wszystko idzie powoli, ale idzie, niż gdyby miało stać w miejscu... Zawsze to przynajmniej po trochu do przodu :-).

Edit: A to ten fragment oryginału, na podstawie którego zrobiony jest ten wzór, z którego wyszywam:


 Autorem tej ilustracji jest Kasiopea.

15 komentarzy:

  1. Ooo... nareszcie mogę zobaczyć :D
    To, że idzie powoli to nic - grunt, że idzie ;)
    Ładne, ten prawy górny róg wcale nie jest taki mały.
    Bardzo podoba mi się ta praca - zaspokaja moją miłość do impresjonizmu i jednocześnie zgadza się z wyobrażeniami o Maitimo. No i niezmiernie ognista jest :)
    Dziękuję, że ją pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj o ile pamiętam poprzednie zdjęcie pana Elfa to dużo więcej jest w prawym rogu :D oby tak dalej Miriel! Jak to się mówi lepiej powoli, ale dokładnie ^.^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiewiórko, dziękuję za komentarz :-) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tę wyszywkę skończyć :-)) Dziękuję, że mi kibicujesz przy tym wyszywaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nathalienn, dziękuję :-) No i w sumie: lepiej w ogóle niż wcale :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może mi się wydaje, ale coś jakby to prawe oko z lekka wyłupaste jest...A może się czepiam bez sensu?...Bo tak w ogóle to przepiękny!
    kokon

    OdpowiedzUsuń
  6. Kokonie, dodałam do wpisu oryginał, porównaj. Może tak mu ten program trochę oczy zmienił?...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oryginał ma "błysk" w oku, a ten twój szaleństwo....!

    kokon

    OdpowiedzUsuń
  8. He, he, Kokonie, mówi się, że twórca wkłada część siebie z tworzone dzieło... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. No to coś tam jednak idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, Sirielle, dzięki, że wpadłaś na bloga :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak pomyślałam, że sprawdzę czy nie zrobiłaś postępów, ale tylko ten wpis mi się pojawił. Teraz to nic dziwnego przy Twoim zabieganiu. Swoją drogą - oczy już wyszywałaś czy dopiero będziesz? Bo brakuje mi ich na zdjęciu haftu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś tu napisałam, ale nie wiem czy się wysłało, bo mi się Google kazało logować w trakcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sirielle, niestety ostatnio tylko pracuję i śpię na zmianę... Po prostu marzę o tym, żeby po powrocie z pracy mieć czas na jakieś hobby...

      Usuń
    2. Wiem :( Ale mogłaś coś zrobić w międzyczasie, od lutego 2011, a ja o przegapić. A co z oczami - już je wyszywałaś, czy jeszcze nie?

      Usuń
    3. Oczy są już wyszyte, już na tym etapie, i wygląda to tak, jak widać na zdjęciu. Wyszywanie krzyżykami wymaga większej ilości czasu i skupienia, niż ja mam. Dlatego jedynymi rzeczami jakimi się zajmowałam od miesięcy, to tylko origami.

      Usuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails