The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

18 lutego 2011

Drobiazgi z Muji

To był męczący tydzień, chociaż owocny. Udało mi się załatwić parę spraw, chociaż spałam we wszystkich środkach lokomocji, gdzie tylko usiadłam. Wracając dziś do domu, również zamierzałam od razu iść spać, jak tylko wejdę do domu, ale wchodząc - zmieniłam zdanie i postanowiłam umyć sufit w łazience, żeby następnie móc go pomalować (na różowo) :-)) Jak za chwilę nie zasnę, to może mi się to uda ;-))


Udało mi się również w tygodniu pojechać do japońskiego sklepu Muji, do którego miałam kartę upominkową. W sklepie tym są zaskakująco proste i pozbawione prawie całkowicie jakichkolwiek ozdób przedmioty. Chodziłam po sklepie i uwierzyć nie mogłam, że oto proszę, gumki do włosów czarne, notesy z makulatury w tekturowych okładkach, wszystkie pojemniki z białego przezroczystego akrylu, ubrania tylko białe, beżowe i czarne, zabawki drewniane... Jedynymi przedmiotami z jakimś wzorem były przedmioty wykonane ze skrawków tkanin otrzymywanych przy wyrobie kimon - a więc kosmetyczki, portmonetki i portfeliki na karty kredytowe. W sklepie tym można kupić wszystko od gumek recepturek, poprzez waciki kosmetyczne, szczoteczki do zębów, szampony, ubrania, po meble. Prostota tych przedmiotów w połączeniu z cenami była odrobinę zaskakująca, chociaż i tak nie są to ceny bardzo wysokie. Chociaż prawdę mówiąc nie wyglądały mi te przedmioty na trwałe czy jakoś specjalnie solidne, nie są też rewelacyjnie pomysłowe. Są po prostu zaskakująco proste. Ale chyba wszystkie były ekologiczne :-)

 Zdjęcia sklepu ze strony Muji.

A więc oto, co wybrałam - papier do origami ze wzorami chiyogami:


- jasnoróżowe skarpetki tabi, czyli tradycyjne japońskie skarpetki z jednym palcem:


- portfel na karty kredytowe z tkaniny kimono:


- różowy długopis :-) na którym rozczytałam i zrozumiałam cztery wyrazy! (jestem dumna z siebie!!! \(*^-^*)/ ), czyli: "Japonia", "długopis", "różowy" (i to katakaną! :-))) i "proszę". Ale niestety nie wiem, o co proszą na tym długopisie...

14 komentarzy:

  1. Miriel, ale się obłowiłaś :D co do skarpetek z jednym palcem to też chciałam sobie takie kupić :D bo czasem zimno w japonkach, a nie masz jak wrócić do domu żeby przebrać buty ;/ to bym sobie nosiła w torbie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz fajnie...pospacerować po takim sklepie, ładnie tam, tak szykownie :)raj dla fanów Japonii XD i śliczne drobiazgi kupiłaś :)u mnie nie ma takich sklepów, szkoda :(

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skarpetki bardzo przydatne, naprawdę xD A na długopisie może proszą, żeby nim pisać. Albo i nie, z Japończykami nigdy nie wiadomo ;)Oglądałam kiedyś stronę sklepu i ceny też mnie zaskoczyły.

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajowe skarpetki :D w sensie koloru, bardzo podobny do koloru moich drzwi ;DDD Ale jakby mi coś między duży a mały palec wchodziło, czułabym się okropnie niekomfortowo. Dlatego nie lubię japonek (klapek), znieść nie mogę tego paseczka między palcami ;D Czekam na efekty układania origami :D Ciekawe jakie zwierzątko zrobisz? Znam tylko jedno, łabędzia (nie, żebym umiała go składać, ale mam dwa w wersji złożonej, złoty i niebieski), i on podobno symbolizuje przyjaźń :). Portfel również uroczy a długopis mam nadzieję, że będzie nie raz użyty! :D
    (wishful thinking: możesz napisać nim list do mnie ;DDDD :PP jeśli będziesz chciała rzecz jasna i nie uznasz tego za świętokradztwo ;D)

    OdpowiedzUsuń
  5. sklep świetny mam bardzo blisko więc często tam wpadam (5 minut :) ja wybrałam kalendarz na początku roku i jest bardzo prosty normalny i ogólnie też polecam (mam tam nawet zapisane święta japońskie - oczywiście po japońsku i wszystkiego nie zrozumiałam ) ;)
    a tak po za tym to się tu wtrężalam z małą reklamą która może zainteresować czytelników bloga - jest a propo animax:
    http://www.petitionspot.com/petitions/animaxpl

    OdpowiedzUsuń
  6. Nathalienn, dziękuję za komentarz, skarpetki są bardzo fajne, już je mam na nogach :-) śmiesznie się w nich wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Doroshii, dziękuję za komentarz :-) sklep jest fajny, chociaż nie wiem, czy bym się zdecydowała na te rzeczy gdyby nie to, że dostałam do tego sklepu kartę upominkową. Ale może raz na jakiś czas będzie mnie stać na jakiś drobiazg ;-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ismara, tak, z Japończykami nigdy nic nie wiadomo :-)) ale za to ich lubię ;-)) Skarpetki są świetne, tylko akurat klapki japonki mi się zepsuły...

    OdpowiedzUsuń
  9. Porcelanko, dziękuję za komentarz. Skarpetki okazały się bardzo wygodne, tylko wygląda się w nich śmiesznie, jakby się miało takie raciczki zamiast stóp ;-) Origami już wcześniej trochę próbowałam, ale z papieru bez wzorów, i raczej nie będą to zwierzęta, a kwiaty. Wolę motywy roślinne. A ten Twój łabędź to nie jest przypadkiem żuraw? ;-) Z listem to nie bardzo, ale na kartkę z paroma słowami możesz liczyć ;-)) Ja tym długopisem nawet pracuję, w końcu do pisania jest :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Michiko, witam na blogu :-) Dziękuję za komentarz i zachęcam do odwiedzin, kiedy tylko masz ochotę. Ja ewentualnie zastanawiam się jeszcze nad paroma rzeczami do łazienki z tego sklepu, jest tam trochę bardzo prostych praktycznych rzeczy.

    Petycja może zainteresuje czytelników bloga, życzę Ci, żeby się udało ten projekt przeprowadzić :-) chociaż ja sama nie mam z tv nic wspólnego, nie posiadam nawet telewizora :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może to żuraw? :o W sumie ma dość długi dziób ;D Myślałam, że to łabądek :P
    Bardzo ładnie uśmiecham się o kartkę wypełnioną różowym długopisem! :DD I o kilka znaków kanji z tłumaczeniem ^ ^ :P Najbardziej chciałabym takie, które Ci się ze mną kojarzą :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie coś: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Origami-crane.jpg ?
    To żuraw :-)

    Kartka będzie, na dodatek jeszcze... bożonarodzeniowa... (ech, co za niedoczas...). A znaków kanji nie znam wiele. Słówek, to jak liczyłam ostatnio, będzie około 300, ale kanji uczymy się powoli. Ale pomyślę :-) poszukam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No jeden przypomina trochę tego żurawia ze zdjęcia, zaraz Ci wyślę zdjęcia, ale drugi nie :D Ale też nie przypomina łabędzia, przynajmniej tego, który wyskakuje jako origami łabędź w google ;)
    W ogóle jak wpisałam w wyszukiwarkę origami żuraw to wyskoczyło, że on symbolizuje pokój i długowieczność :o

    Kartka może być bożonarodzeniowa, nie mam nic przeciwko! :D Co do kanji, wiesz, że nie zobaczę żadnych uchybień i na pewno będę się zachwycać wszystkim, co narysujesz :D Z góry dziękuję za poszukiwania i już płonę z ciekawości! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  14. Japończycy robią też sznury z tysiąca takich żurawi jako rodzaj ofiary (intencji) czy daru, wierząc, że dzięki takiemu tysiącu żurawi spełni się marzenie, ich, lub tego, komu te żurawie dają.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails