The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

7 lutego 2011

Chcę Dasu Dasu Usagi!

Chcę Dasu Dasu Usagi białego z niebieskimi oczami!!!
Bardzo chcę!

だすだすウサギ がくっち
2,415円 (z wysyłką do Polski 5000...)

YFC Plush Gackt Chibi in Bunny Costume White :-) - podoba mi się, jak to brzmi :-)

20 komentarzy:

  1. 5000... czego? Jenów? Dolarów? Złotych? Euro?
    Mnie też bardziej podoba się biały niż ten czarny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hym... 5000?! Chcesz powiedzieć, że 5000zł :O

    OdpowiedzUsuń
  3. 5000 jenów! ten znaczek 円 oznacza jeny ;-) 2415 jenów w sklepie, do tego dochodzą opłaty za przesyłkę ze sklepu do tej osoby, która by mi go kupiła, jakieś tam podatki, przesyłka do Europy - i wychodzi razem prawie 5000 jenów...
    Biały jest uroczy, czarny ma czerwone oczy, i mimo że jest niby taki sam, to wygląda jakoś diabelsko. Biały jest taki uroczy, że chciałoby się go wyściskać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodki jest! [Mi też biały podoba się bardziej xD] Ale ta cena.....oglądałam ostatnio bajery z Nemuri....mammo, co za ceny ;(

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  5. Ismara, płacisz za markę "GACKT"... A ja w sumie sobie myślę, że i tak całą jego muzykę mam za darmo, więc mogę mu zapłacić za tego króliczka... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę i chcę ;) A co byś z nim zrobiła? Położyła na półce aby zbierał kurz czy wręcz przeciwnie nosiła ze sobą? (Doczytuję się w tym zdaniu negatywnych emocji, ale je odrzucam i pozostawiam samą ciekawość.)
    Ja mam taki problem z maskotkami, zajmują całą półkę w witrynie, ale przecież ich nie wyniosę z pokoju na zimny/upalny strych. Po tylu latach nie wolno. A przydałaby się wolna półka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Asai, przytulałabym! :-) A w ogóle to widzisz, ja nigdy nie miałam maskotek, nigdy nie lubiłam, i nie mam żadnej. Tylko ten króliczek mi się spodobał, bo to taki pluszowy Gackto i jest uroczy :-) Więc on będzie moją jedyną maskotką :-))) Mogę jeszcze z nim spać (i się nikomu do tego nie przyznawać), straszyć nim koty i robić mu zdjęcia ;-))) I tak, na początku będę go wszędzie ze sobą zabierać :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Taki słodki Króliczek Gackto :) Może będziesz z nimi miała słodkie sny o Gackto ;) Jak nie lubiłaś maskotek to taka słodka maskotka czemu nie? taki Twój Gackto na wyłączność :) Ale ja kotów bym nim nie straszyła, bo może mu być przykro i może poczuć się niekochany ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nathalienn, w sumie bardziej bym się obawiała o samopoczucie kotów... A o straszeniu, to żartowałam. Naprawdę mogłyby się go przestraszyć, bo on taki mały nie jest, chociaż ze dwa razy mniejszy od nich. Moja jedna kotka kiedyś próbowała polować na białego królika miniaturkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. :) no właśnie zastanawiałam się nad jego wielkością :) w sumie aż taką dużą zabawką też nie jest, ja dostałam takiego miśka na 18kę który ma ok 50cm i moja córka go uwielbia (jakiś czas temu był równy jej wzrostowi i śmiesznie to wyglądało). Czy dobrze liczę, że za zabawkę i przesyłkę zapłacisz ok 180zł (172,62) ale ten przelicznik może się mylić. Trochę dużo, ale to jedyna okazja i jak nie miałaś maskotki, z którą byś szalała, to najwyższy czas taką mieć, bo zapewne będziesz się później gryzła, że jej nie kupiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. No trochę sporo kosztuje, ale strasznie go chcę, i chciałam już kupić w tamtym roku, ale Gackto nie wziął ich ze sobą do Europy, a miałam nadzieję, że kupię sobie takiego w Monachium. I od tamtej pory cały czas chcę mieć tego króliczka, więc stwierdziłam, że jednak go kupię, po potem może nie być i będę żałować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lol, to jest dobre podejście xD A z marką to prawda...jego krzyże [które nieziemsko mi się podobają] wywołują u mnie krzyk rozpaczy ;|
    Jak będziesz nosić mini Gackta ze sobą to uważaj na siebie xD Nigdy nie wiadomo kto Cię zaczepi wtedy xD

    ismara

    OdpowiedzUsuń
  13. No to trzymam kciuki żeby szybko Ci go przysłali :) i żebyś była szczęśliwa mając króliczkowego Gackto. Co do Monachium, widocznie wypadło mu to z głowy, albo nie myślał o takich rzeczach żeby brać ze sobą te króliki do sprzedaży, bo na pewno miały by popyt :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ismara, na koncercie widziałam, jak You zdjął z szyi jeden z tych gacktowych krzyży i podał dziewczynie z pierwszego rzędu.... @-@!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nathalienn, dziękuję :-) Króliczek już zamówiony, powinien do mnie przylecieć (przez pół świata!) w ciągu kilku tygodni :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow :) to cudownie Miriel, cieszę się razem z Tobą :) oby te kilka tygodni szybko minęło :) może jak do Ciebie już przyleci, to opowie Ci jak jest w Japonii i jak mu minęła podróż ze szczegółami, żebyś wiedziała na przyszłość jak będziesz się wybierała ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tiaaaaa.....życzę Wam- Tobie i Kroliczkowi, wielu szczęsliwych chwil, podonych do tych, jakie miał Jaś Fasola ze swoim misiem!

    kokon

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do Yuo i krzyżyka - już wiemy dlaczego w sierpniu You biegł za Gackto na koniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Asai, że niby za karę? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kokonie droga, dziękuję :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails