The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

14 stycznia 2011

Trochę jrocka, czyli czego (również) słucham

Screw to visualowy zespół należący do dużej i rozbudowanej wytwórni muzycznej, która posiada wiele oddziałów pod różnymi nazwami, a do których należą najbardziej znani japońscy visualowi wykonawcy, tacy jak The GazettE, Miyavi i niektóre zespoły, o których wcześniej pisałam. Jak mam ochotę na jakąś odmianę od głosu Gackto, to słucham sobie właśnie tych wysoko śpiewających visualowych wokalistów. Screw całkiem mi wpadli w ucho, a i wyglądają nie najgorzej.



To w takim razie, skoro piszę o PS Company, dodam Miyaviego. Jeden z najnowszych teledysków, "What's my name", który ukazał się na gwiazdkę. Wszyscy zainteresowani już pewnie dawno widzieli, ale ja go tu wstawię. Podoba mi się, jak Miyavi gra na gitarze. I widać, że jego nowy styl się ugruntowuje - Miyavi odchodzi od visualu. Widać to i po kolorystyce teledysku (video jest praktycznie czarno-białe), i po sposobie ubrania Miyaviego, Miyavi jest bez kolczyków i bez makijażu, a dodatkowo kamera skupia się na jego grze, gitarze i rękach, a nie na twarzy. A utwór brzmi jak dobrze oparty na klasycznym amerykańskim gitarowym rocku z końca lat 60.

Aha, przypominam, że dziś (piątek) od 10.00 w sprzedaży kolejne bilety na koncert w Gdańsku.



A teraz coś z innej strony bieguna jrocka: totalne visualowe przegięcie z stylu tradycyjnym - gejsze, wachlarze, kimona, kolorowe włosy, fioletowe oczy, pomalowane paznokcie, makijaże, muzycy w kobiecych strojach, chusty na twarzach i zalepione nosy (to mnie intryguje, o co w tym chodzi?), opaski na jedno oko, piórka i girlandy sztucznych kwiatów, róże i kokardki (i to wszystko razem w jednym teledysku). Do tego typowy japoński dławiący się wysoki wokal połączony z growlem. Osoby wrażliwe estetycznie uprzedzam, że może być to dla nich szokiem ;-) Aha, nazywają się Kiryu (己龍-kiryu-) i należą do niezależnej wytwórni.



I na koniec coś dużo spokojniejszego. Zespół, który odkryłam niedawno, ale na razie słucham tylko tej piosenki :-) Bez teledysku, po prostu muzyka. Ładna melodia i ładnie zaśpiewane, bardzo mi się podoba. To zespół Matenrou Opera (摩天楼オペラ) z Sherow Artist Society. Towarzyszyli Versailles z trasie koncertowej po Europie w 2008 roku. W 2009 występowali w Japonii razem z zespołem Deluhi. Piosenka ta フタリ (Futari) pochodzi z albumu "Abyss".

11 komentarzy:

  1. Więc to są ci "inni Japończycy" o których wspominałaś :)

    Dzięki za info o godzinie, w której rusza sprzedaż biletów. Nie mogłam się połapać na stronie organizatora an tyle, po części nie chciało mi się dluzej poszukiwać, żeby ją sama poznać. Wiedziałam też, że dowiem się tego pewnie od ciebie. Może nie powinnam tego pisać, wychodzę na nie wiem kogo :)
    Gdy czytam, że ludzie nie idą do szkoły po to aby kupić bilet, to aż nie wiem co sądzić. Czy oni naprawdę myślą, że te bilety zejdą w parę godzin? Jak duże może być zainteresowanie japońską muzyką w Polsce. Ja w każdym razie nie zamierzam czuwać przy komputerze.

    A skoro juz jestem przy tak ogólnych sprawach, to fajny header image. Pewnie większość z internautów tak wygląda przeglądając strony :)
    Mam też pytanie, odnośnie nowego tła, nie bardzo potrafie rozgryźć kształty po lewej stronie. Co tam jest, poza kwiatami?

    A teraz parę słów o Twoich zespołach:
    W głosie wokalisty Screw czegoś mi zabrakło. Takiej charakterystycznej nutki, po której mogłabym go zawsze rozpoznać. Wiem, że pewnie trudno ją usłyszeć po jednej piosence. Z tej racji odrzucam wiele młodych zespołów.
    Za to na pewno są odmianą po Gackto :)

    Świetnie się Kiryu oglądało. Wniosek: nie jestem wrażliwa estetycznie :) Za to nikomu ze znajomych bym tego nie zaserwowała. Nie są na to gotowi :)

    Zdecydowanie myzycznie najbardziej mi pasuje Matenrou Opera. Pewnie część w tym zasługi późnej pory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Asai, dziękuję za komentarz :-) Czasem słucham tez innych wykonawców poza Gackto, i raz na jakiś czas szukam czegoś nowego.

    Kupiłaś bilet na Miyaviego? :-) Ja się nie mogę doczekać, kiedy będą rozsyłać bilety. A co do kupowania biletu, to ja nie poszłam do pracy, jak kupowałam bilet na Gackto ;-)

    To tło, to jest to co było, tylko zmieniłam mu kolory. A te boki z kwiatami i falami (bo wydaje mi się, że to są kwiaty sakury na tle wody) to wzięłam sobie z twittera Miyaviego, tylko pokolorowałam po swojemu. Możesz zajrzeć na jego twittera, to zobaczysz, u niego jest szare.

    Myślę, że nie jesteś niewrażliwa estetycznie, tylko przyzwyczajona do Japończyków :-) Ja tych różnych wykonawców to słucham poszczególnych utworów, robię sobie takie składanki. W składankach się tego wszystkiego fajnie słucha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wymienionych przez Ciebie nie znam i nie słuchałam 己龍-kiryu- xD

    W ostatnich latach powoli następuje odchodzenie od visual kei - co jest na swój sposób ciekawe. "Nowe" zespoły ("nowe", bo często stworzone z muzyków, którzy uprzednio grali w innych zespołach) zaczynają od visualu, ale po pewnym czasie płynnie przechodzą w styl już nie tyle visual kei, ile... hm, no właśnie, jak to nazwać? xD Oczywiście nie jest tak z każdym zespołem - np. D nadal jest bardzo visual (^_-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owarinai yume, dzięki, że odwiedziłaś mojego bloga :-) Ja jeszcze nie zauważyłam odchodzenia od visualu. Na pewno visualowe kapele z lat 90. odeszły po jakimś czasie od tego stylu, ale te nowe, nawiązujące do visual kei, są naprawdę bardzo kolorowe i rzucające się w oczy. Ja widzę odchodzenie od visualu na razie tylko na przykładzie Miyaviego :-) A D nadal są visualovi, i nawet róże teraz mają, i miecze itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się tu u Ciebie podoba, więc będę często zaglądać i pisać xD

    Przykłady odchodzenia? Choćby alice nine. (Alice Nine - jak kto woli zapisywać) albo SID mój kochany (nie wiem, czy znasz?), w przypadku MUKKU jest podobnie, chociaż mniej zauważalnie - jak sądzę. Sporo takich bardzo visual zespołów już przestało istnieć.
    To już nie jest taki visual jak w przypadku Versailles czy D (a tak, prawda, nowe różyczki im dali i miecze, i... te śmieszne sztućce - w jednej z ostatnich PVek, chociaż wolałam stare D, przed erą avexową ;_;), a powyższe zespoły wcześnie były bardzo visual. Tak, dobrym przykładem jest Miyavi. Z jednej strony niektórzy tego żałują, ale z drugiej - jeśli mogę oglądać śliczną buzię Shou z alice nine. (albo Miyaviego *-*), to jestem jak najbardziej za xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak kupiłam bilet na Miyaviego, od razu też poszłam do banku i wysłałam przelew - brat mnie denerwował: "Ty wcale nie chcesz jechać, nie chcesz, nie zapłacisz, nie pojedziesz, wcale tego nei chcesz" - powtarzał. No to profilaktycznie, bo ucieczka od tej decyzji jest jak najbardziej możliwa, zapłaciłam i nie ma odwołania.
    O samym koncercie i stresie z nim związanym zacznę pewnie znów myśleć pod koniec marca.

    Przy Gackto to było inaczej, więcej ludzi, mniej koncertów, w końcu chyba w 10 minut bilety się rozeszły:)

    A to mnie zdziwiłaś, że tła nie rozpoznałam. wystarczy zmienić kolory i już jest coś innego:) Ale fajne jest, takie zdecydowane, mocne.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Owarinai yume, jest mi bardzo miło \(*^-^*)/.

    Mukku nie znam, Sid czasem słucham, Alice Nine też, i wiesz, ja chyba tego nie widzę, ale to może dlatego, że słucham ich tylko trochę, to nie zauważam tych zmian. Szczerze mówiąc nie natrafiłam nigdzie na żaden visualowy teledysk Sida, muzycznie też grają raczej oryginalnie, mają swój styl, jakby mają inne melodie niż visualowe zespoły. Hm, mówimy o tym samym Sidzie? シド ? :-) Alice Nine z kolei znam tylko z najnowszych nagrań :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asai, bardzo się cieszę, że kupiłaś bilet na koncert! :-))) Nie ma się co stresować :-)) Dobrze, że najpierw przyjedzie Miyavi do Polski, bo gdyby miał pierwszy przyjechać GACKT, to dopiero byłby stres (ja bym się na pewno pochorowała...:-)))
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. MUKKU warto posłuchać (MUCC - oficjalna nazwa --> ムック), Tatsurou jest zachwycający *_____*

    Tak, mówimy o tym samym jedynym SID - Shido, シド. Na przykład: http://www.youtube.com/watch?v=Pzbdxf4EDTo (wywiad z Shido - tak mniej więcej wyglądali na początku swojej kariery pod szyldem SID).
    A tu Yoshikai Manabu 17sai (Mushoku) 吉開学17歳(無職) w wersji live: http://www.youtube.com/watch?v=-gUt5vIQOvc
    Visualowe PVki SID to m.in. Ajisai czy Alibi albo Otegami. Oczywiście, to już nie taki visual, jak z tego krótkiego okresu przed "Ren'ai" xD

    Alicja, np.: http://www.youtube.com/watch?v=B9bxVfVDydA albo http://www.youtube.com/watch?v=1Y0qbnoXIOI xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Owarinai yume, to sprawdzę to Mucc :-) Może i mnie zachwyci, zobaczymy :-)

    Rzuciłam okiem na ten wywiad z Sidem, no rzeczywiście, nie znałam ich w tej wersji :-))) Teraz zgadzam się z Tobą, że jest to zespół, który odszedł od visualu, ale chyba dobrze, odnaleźli swój styl. :-) Ja ich niewiele słucham, ale odbieram ich jako jednak wyróżniających się. Ten klip Sida, który podałaś, matko... @-@

    Dzięki z ogóle za linki, wygląda na to, że czasem zespołom wychodzi na dobre odchodzenie od visualu :-)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyróżniają się, tak. SID jest świetnym zespołem. Mao ma taki głos, które odchodzi od standardowych głosów japońskich wokalistów. Coś jest w ich muzyce, co przyciąga. Chociaż nie przeczę - najbardziej lubię ich z "Ren'ai".
    Nieźle wyglądali, czyż nie? xDDDD To dopiero visual xDDD

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: