The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

13 listopada 2010

Wiosna mimo listopada :-)

Ciemno za oknem, choć dopiero to środek dnia, od tygodnia pada deszcz. Urządzam sobie w przedpokoju różowy japoński wiosenny kącik z kwitnącą sakurą - żeby od razu cieplej i przytulniej mi było, gdy wracam z tego zimnego listopada do domu. Na ścianie wachlarze i kolorowe karteczki z kanji. Pocztówka z kwitnącą sakurą, plakat z gałązką kwitnącej brzoskwini, dwie torebki z motywem kwitnącej sakury (za tę czerwoną torebkę dziękuję Mad Lane ♥♪ :-)


Oczywiście plakat Gackto :-) z gazety, którą przywiozłam w lipcu z Monachium :-)


Nad nimi papierowy chiński abażur z motywem gałązek z czerwonymi kwiatami (kupiłam go za 5 złotych w chińskim sklepie w moim mieście):


Wysoko na ścianie zawieszona różowa parasolka - również z namalowaną gałązką sakury (parasolkę przywiozłam z Wojciechowa, znalazłam ją na jednym ze straganów festynu, który się tam wtedy odbywał z okazji Warsztatów Kowalskich).


W zielonej torebce z motywem gałązek kwitnących drzew owocowych i gałązek bambusa - pałeczki w różowym ubranku :-) dostałem je w prezencie jakiś czas temu, gdy byłam w kinie Muranów, w którym odbywał się właśnie Festiwal Filmowy Pięć Smaków. Czekając na koleżankę z kawiarni kinowej, słuchałam azjatyckiej muzyki rozbrzmiewającej w sali, przyglądałam się rozwieszonym na ścianach zdjęciom z krajów Azji. A pałeczki dostałam od reklamującego się w kinie biura podróżniczego.


Ostatnio robiłam kwiaty z papieru. Znalazłam przepis na zrobienie takich prostych kwiatków na stronie o kusudama flower. Banner na tej stronie zainspirował mnie do ozdobienia takimi kwiatami gałązki i zaczepienia jej na suficie obok chińskiego abażuru i japońskiej parasolki :-) Kwiaty robiłam z kolorowego papieru do origami. Oto moje kwiatki \(*^-^*)/ może nie przypominają kwiatków sakury, ale są różowe ;-) Dziękuje Żabce za pomoc przy montowaniu gałązki z kwiatkami :-) ♥♪



9 komentarzy:

  1. Jak tak czytam twój opis i oglądam zdjęcia, rodzi się pragnienie odwiedzenia ciebie:) i zobaczenia jak to się wszystko prezentuje.
    Prze... kwiatki.
    Fajnie tak móc urządzić pokój tak jak ty chcesz, nie musieć brać pod uwage zdania innych, pokazać że to twoje miejsce. Niech no tylko dostanę pokój w swoje władanie, za 10 miesięcy (dopiero).
    Pozdro ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asai, dziękuję :-) To miło, że mój przedpokój wygląda zachęcająco, mam nadzieję, że odwiedzający mnie goście dzięki temu wystrojowi od razu czują się u mnie przytulnie :-) Tylko ta boazeria na wysoki połysk strasznie mi się gryzie, odziedziczyłam ją po poprzednich właścicielach mieszkania, i na razie rozmyślam o tym, co by tu z nią zrobić. Chyba ją pomaluję na jakiś matowy kolor, ale jeszcze do końca się nie zdecydowałam, na jaki. Jeszcze zamierzam w tym przedpokoju ustawić jakąś małą szafkę na japońskie książki, gazety i płyty, bo pokój mam urządzony w zupełnie innym stylu, niejapońskim :-) to straszne, ale marzy mi się do tego przedpokoju coś różowego... ;-)

    Życzę Ci własnego pokoju, który byś mogła urządzić po swojemu :-) To super sprawa tak sobie wystroić jakiś kącik tym, co się lubi i na co się lubi patrzeć :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne te kwiatki :)
    Cieszę się, ze Twoja Japonia wzbogaca się o nowe elementy - różowy to taki optymistyczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, Wiewiórko :-) Stęskniłam się za Twoimi komentarzami, i cieszę się bardzo, że Twój remont dał Ci w końcu trochę czasu ;-) Oh, niech on się skończy! :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chiński abażur śliczny!:) dotychczas widywałam tylko czerwone, ten jest wyjątkowy. I parasolka, heh - gdybym wiedziała, że jest szansa takową na Warsztatach Kowalskich wyszperać, z przyjemnością potowarzyszyłabym swemu Tacie;)

    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Litera, dziękuję za komentarz :-) To miło poznać kogoś, kto przypadkowo interesuje się Japonią, a i z kowalstwem ma coś wspólnego :-) Zajrzałam na Twojego bloga, jest bardzo ciekawy! Pozwolisz, że dopiszę go sobie do linków po prawej stronie? Widzę tam wiele różnych ciekawych rzeczy :-) Chętnie poczytam.

    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozwolę, ależ oczywiście. ^^' Dziękuję za słowa pochwały.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails