The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

29 października 2010

Jesień zielono-złota

Po pięknym złoto-zielonym lesie chodziłam w ostatni weekend :-), gdańskim, bukowym, jakby lórieńskim. To na razie część zdjęć. Wspaniały kontrast złota i szmaragdu, jaskrawego, wilgotnego, pachnącego jesiennie :-) Bardzo się cieszę, że miałam okazję przejść się po tak pięknym lesie i pozachwycać się tymi zaskakująco intensywnymi kolorami :-) Zdjęcia absolutnie nie są dobarwiane, takie właśnie były prawdziwe kolory w tym lesie :-) Jeśli kliknie się na zdjęcie, otworzy się w większym formacie, widać wtedy więcej szczegółów.






8 komentarzy:

  1. Piękne. A w Warszawie też ostatnio urokliwie. Trafiłamw okolice uniwerku, gdzie na Oboźnej wśród złotych i brązowych liści szeleszczą różowe. Nie czerwone, tylko takie różowawe. Kontemplowałam je chyba z 15 minut, zastanawiając się, czy niedowidzę, czy może przeciwnie, nadwidzę? Czytałam gdzieś, że grujecznik japoński ma jesienią, jeśli rośnie w cieniu, liście różowe, ale z kształtu, to mi te listki na grujecznikowe nie wyglądały...
    A tutaj zieleń i złoty brąz...Lorien jesienne. Najbardziej niesamowicie wygląda ten mech:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zrobiłam sobie ostatnio jesienną wycieczkę do parku^^ Wyszły ładne zdjęcia no i miło było potarzać się w liściach♥

    OdpowiedzUsuń
  3. I za to właśnie kocham jesień :D Kolory są cudowne, pieszczą zmysły :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Żabko droga, a zebrałaś może trochę tych różowych liści? Ja ostatnio zbierałam liście i pochowałam je na razie w słowniku, by się zasuszyły, i myślę, co by tu z nich ładnego zrobić. A to ciekawe, że w Japonii nawet jesienne liście są różowe! (^-^)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lladia, dziękuję za komentarz. Oglądałam Twoje jesienne zdjęcia, są bardzo ładne, i bardzo ładnie Ci w tym odcieniu różu, jaki ma ta spódniczka w kratkę. Super jest ta duża kokarda z tego samego materiału :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miriel, no widzisz, to mi nie wpadło do głowy. Moze dlatego, że najpiękniej wyglądaja własnie takie spadłe, na chodniku, w trawie... W książkach, w wazonie, to już nie to. Ale jak tylko wrócę do Warszawy, to się zakradnę i zwinę parę z z chodnika, chocby po to, żeby się zorientować, co to w końcu za drzewko je zrzuciło. Co do koloru liści grujecznika (tych z cienia)- to bardziej jest łososiowy, niż różowy:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Porcelanko, dziękuję :-) Te kolory w bukowym lesie były wspaniałe :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żabko, to może zbierz trochę tych różowych liści dla mnie? W książkach to tylko dlatego, by się dobrze zasuszyły, a ja myślałam zrobić z nich potem jakiś obrazek w antyramie :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: