The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

1 września 2010

Przyszła jesień

 Jesień
Przyszła jesień. Jeśli o mnie chodzi, to przyszła wczoraj. Wczoraj inaczej zapachniało powietrze, inny spadł deszcz, wyraźnie jesienny, nie przypominał w ogóle tych letnich deszczy. I nie chodzi o to, że było chłodniej. Miał po prostu inny zapach - tak właśnie pachnie jesień. A pora roku zmienia też i duszę - zrobiło się spokojniej (i nie tylko dlatego, że Gackto skończył trasę koncertową ;-), jesienny deszcz tworzy zasłonę pomiędzy światem zewnętrznym a wewnętrznym, wszystko, co w środku, jest jakby bardziej otulone, bardziej schowane i odizolowane od zewnętrznych hałasów.

Vinyamar
Przyszedł czas na Anathemę i jej jesienną, smutną muzykę półmroku. W tę porę roku dobrze też wpasowuje mi się muzyka Sugizo do "Nemuri Kyoshiro" - meloncholijna, dziwnie smutna - dziwnie, bo ten japoński smutek wydaje mi się trochę odmienny. To dobry czas, by wrócić do Vinyamaru - starożytnego zamku elfów...


Przez całe lato nie mogłam dobrać odpowiedniego wystroju do tych opowieści, a trzeba było po prostu poczekać na jesień, by wszystko zaczęło pasować. A więc zapraszam znowu tych, którzy już gotowi są na jesienne melancholijne wpatrywanie się w morze. Niebawem pojawi się druga opowieść. Jeszcze oczywiście tu i tam brakuje inicjałów w pierwszej opowieści (będę je rysować, jesień to dobra pora roku na rysowanie), dodam jeszcze zdjęcia morza. Ale powoli, powoli drugi z Noldorów będzie snuł swe wspomnienia...

Luna Sea
I właśnie dostałam maila z NeoTokyo, że Luna Sea ma koncert w Bochum 27 listopada. Wygląda na to, że to jedyny koncert w Europie w ich światowej trasie (dają tylko kilka koncertów), szczególnie, że zespół ten od 2000 roku nie istnieje, i tylko w tym roku na tę trasę koncertową panowie znowu się spotkali. I oczywiście w składzie znalazł się również Sugizo. Ale nie wybieram się.



Kokardki są kawaii
Dzięki Lladii trafiłam na stronę japońskiego sklepu internetowego z różnymi rzeczami kawaii.
Przecież te kokardki są urocze (*^-^*).


A w ogóle to wczoraj, gdy wracałam w deszczu z pracy, zobaczyłam parasolkę całą udekorowaną przyszytymi do materiału małymi kokardkami ;-).

7 komentarzy:

  1. Ja też dostałam maila, ale też się nie wybieram, bo właściwie nie słucham, poza tym koncertów wystarczy na razie...
    Muszę zająć się maturą.;x

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jesień przyszła w tym roku bardzo szybko...Chłód i deszcze już mi się dobierają do gardła ale się nie poddaję ;) Fajnie, ze ogarniają Cię Vinyamarskie nastroje i za nimi podążasz, jak najwięcej weny życzę i dużo ciepła! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Beauti, dziękuję za komentarz :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Porcelanko, dziękuję za komentarz :-) Życzę Ci zdrowia i złotego jesiennego słońca :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zastanawiam czy nie wybrac się na Luna sea, ale bilety są drogie, a mam już w planach Despersów i jeszcze nie wiemczy nie zdecyduję sie na Kokię... eh za dużo koncertów:/

    A Chocomint ma pięęęęękne rzeczy. Próboję się na coś zdecydować, ale jest to okropnie trudne..

    OdpowiedzUsuń
  6. Lladia, na razie to tylko GACKT jest w stanie sprawić, że wybiorę się na koncert za granicę :-) Poza tym mam już dwa koncerty w planach na ten rok, i są to niejapońskie zespoły: Anathema z październiku i Therion w listopadzie. Z Kokii jednak zrezygnowałam, bo na październik wybrałam Anathemę, która jest bliżej, a nie bardzo miałabym się gdzie zatrzymać w Poznaniu.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: