The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

29 sierpnia 2010

Zakończenie trasy YFC - w strojach kąpielowych ;-)

Post edytowany, dodałam video z "Vanillą" :-)

Dopisałam to do gacktowieści, ale muszę o tym napisać oddzielnie. Dzisiaj zakończyła się trasa koncertowa Gackto o idiotycznej nazwie Yellow Fried Chickens :-) To była dla Gackto długa i bardzo wyczerpująca trasa, szczególnie że w połowie zmieścił też wyjazd do Europy i pierwsze swoje zagrane w Europie koncerty. Trasa ta rozpoczęła się 10 czerwca i trwała do 29 sierpnia - co w sumie dało 17 koncertów w Japonii, potem 5 w Europie i kolejnych 11 w Japonii, czyli razem 33 koncerty. To dużo. Trasa się kończyła , a GACKT przeżył, i w końcu - mam nadzieję - sobie odpocznie (chociaż trochę ;-)))


Dzisiejszy, ostatni koncert był specjalny: był to dzielony na część męską i damską koncert opatrzony dress-code - można było uczestniczyć w nim jedynie w strojach kąpielowych (z zastrzeżeniem, że mężczyźni topless, a kobiety w dwuczęściowych). Amaiakuyume była na tym koncercie i już napisała relację. To musiał być niesamowity i wesoły koncert! ~;~\(*^-^*)/~;~ Bo Gackto i cały zespół wyszli na scenę w kąpielówkach (edit: wyjaśniło się, że to były krótkie spodenki) i... hawajskich koszulkach bez rękawków, a Gackto miał piracką przepaskę na jednym oku, i jeszcze do tego ta katana przy "Zan", i on z dzikim wzrokiem w jednym oku... I Dżizus!!!! Zaśpiewał "Vanillę"!!!! ♥ ♥ ♥ A przecież nie wykonywał jej już od wieków! I Amaia napisała, że wykonywali tę "Vanillę" z dziką radością, i że Gackto sam się śmiał śpiewając ten nieprzyzwoity tekst (nie wiem, jak określić inaczej tekst "Vanilli"...), i podobno wszystkie dziewczyny na sali krzyknęły "Iku!". OMG! \(^.^)/ Ja wiem, co to znaczy, ale tłumaczyć nie będę ;-DDDD No i była odrobina fanservisu, ale niewiele, tylko trochę Chachę poprzytulał ;-)

Jednak pod koniec koncertu już wszyscy byli zmęczeni. W sumie Gackto już od miesiąca ma gorączkę, a do tego You zaczął się na swoim blogu przyznawać, że on też nie wyrabia, że też ma gorączkę, że też był w szpitalu, i że się jeszcze przeziębił. Cieszę się, że to już był ostatni koncert w tej trasie. Mam nadzieję, że GACKT już nie będzie robił tak wyczerpujących tras koncertowych.

A na koniec jeszcze rzucali w publiczność prezerwatywami wypełnionymi wodą, iiiihaha ;-) i wielkie piłki plażowe, które GACKT kopał ciosami karate. OMG, to wszystko musiało wyglądać obłędnie, i ta cała publiczność w kąpielówkach, i oni w tych kąpielówkach i hawajskich koszulach...  a na dodatek ten koncert był filmowany! Oh My Gackt! (*^-^*)

Edit: a to "Vanilla" :-))



Edit: są zdjęcia! Tutaj (Thanks to Lady Irena).



Pure beauty... (mdleję!).

A dzień wcześniej:


Jak mówią plotki (tak, to plotki, bo z wrażenia nie wiadomo, co się naprawdę zdarzyło, i właściwie, co się komu przywidziało lub nie), był przedostatni koncert, na który wszyscy mieli się ubrać w kilka warstw ubrań, przynajmniej jedna warstwa z długim rękawem, i cały zespół wyszedł na scenę z zaprojektowanych przez Gackto yukatach. No i Gackto pokazywał nogi, a w pewnym momencie podobno (podobno!) zdjął stringi? Czerwone. (= O-O =) No i nikt nie wie, czy on miał jakąś bieliznę jeszcze pod spodem (musiał mieć) i co się właściwie z tymi stringami stało. (Chociaż jedna osoba twierdzi, że były różowe i że rzucił je w tłum. Ale różowe to niemożliwe, to by znaczyło, że to były stringi Chachamaru...! :-))). Chyba nie rzucił w ludzi, bo rozpętałaby się bitwa!? A może to jakieś inne, może miał je w kieszeni? No i co, też pachniały Platinum Egoiste? ((=^-^=)). Bo w sumie nikt tego "zdejmowania" nie widział. :-) Nie mógł tego zrobić, bo by go aresztowano! Pisze o tym Excused-early tutaj. Ja się popłakałam ze śmiechu, jak czytałam to i komentarze ludzi, i naprawdę, za to właśnie uwielbiam tego faceta, że robi takie komiczne nieprawdopodobne rzeczy.

24 komentarze:

  1. :D
    Zaszalał na koniec.
    Ciekawe jak brzmiała teraz "Vanilla". Brzmiała, co ja pisze, na samą myśl jak to mogło wyglądać robi mi się... "śmiesznie":D
    :D
    Skoro filmowany... nowe DVD? a może tylko coś do następnego Platinum Boxa.

    OdpowiedzUsuń
  2. matko. nie wyrabiam z tym gościem XD
    też mnie ciekawi, jak zabrzmiała ta Vanilla. w ogóle zastanawiające jak to wyglądało, skoro tyle się działo, na pewno nie było nudno ^^
    ale cieszy mnie, że to już koniec tej trasy. no i w sumie boję się, co będzie dalej. ten facet nie cofnie się przed niczym ;_;

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż, gdyby faktycznie rzucił te stringi pachnące Platinum (z ciekawości poszłam w zeszłym tygodniu do Sephory i powąchałam sobie - faktycznie, ładny zapach:)), ciekawe jak pachnie na Gackto:)), to mogłoby dojść do jakiegoś wypadku na widowni, bo fanki by pewnie rozdrapały i tę szmatkę, i przy okazji parę innych osób, bo każda chciałaby mieć...:)Podejrzewam, że nawet różowe by cało nie wyszły...
    Ech, te fanki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy taki koncert... ale tak myślę, że nie chciałabym stać w samym bikini w tłumie napierającym na siebie tak, ze czuje się na sobie kości innych osób, brrr... Czuć kości przez ubranie to pół biedy, ale kleić się tak skóra do skóry... z obcymi... błeee... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asai, mam nadzieję, że spora część tego koncertu będzie można gdzieś zobaczyć :-)) Ja nie mam żadnego z Platinum Boxów, ale ten będę miała koniecznie :-)), liczę, że będą na nim również fragmenty z występów w Europie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teinei, i ja właśnie tego faceta za to uwielbiam :-)) jest rozbrajający :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Żabko, jak Platinum pachnie na Gackto... ech, nie wiem, ale na pewno najpiękniej ;-) W końcu w tym roku został wybrany najpiękniej pachnącym mężczyzną w Japonii ;-)) Więc chyba nieprzypadkowo, bo przecież nie tylko on wśród znanych osób używa tych właśnie perfum.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiewiórko, no właśnie... nie wiem, czy to by było miłe uczucie. Generalnie właśnie tego nie lubię - ale zauważam to dopiero po koncercie - że jestem cała mokra od swojego i cudzego potu. To nie jest zbyt przyjemne, dlatego po takim koncercie należy się od razu wykąpać i uprać wszystko, co się miało na sobie ;-) Tutaj na szczeście koncert był dzielony na część kobiecą i męską, szczerze mówiąc, nie poszłabym na taki koncert, gdyby nie był dzielony, a i tak nad pomysłem założenia bikini tez bym się długo zastanawiała... Ale wygląda na to, że ludzie się świetnie bawili na koncercie, a byli tam nie tylko Japończycy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafiłam na zdjęcia dziewczyn przed koncertem.
    http://www.sendpix.com/albums/10082915/1553430000000e2f94ad53178d89e678094c3829fc9b13/?p=1
    Myślałam, że przebierały się gdzieś w środku, a one czekały przed wejściem w tych strojach kąpielowych:)
    Swoją drogą nie wszystkie japonki są ładne :P

    *jaki smieszny teks mi wyskoczyłw weryfikacji obrazkowej gdy dodawałam komentarz "string" jeszcze "i" i od razu Gackt się nasuwa :))*

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeee... no współczuję tym dziewczynom trochę... niektóre to nawet takie trochę grubsze, ale mają płaskie pupy i nogi pogryzione od komarów... Hm, dla Gackto wszystko... ;-) Niektóre sobie ręcznikami brzuchy pozakrywały (a w zasadach koncertu było, że brzuch musi być odkryty). No nie wiem, co ja bym zrobiła... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurczę,niezłe te japonki XDD...niektóre nie wydają się zbytnio zadowolone XDD i widzę,że nie tylko młodzież chodzi na jego koncerty,dużo jest starszych kobitek na zdjęciach... ale Gackto wymyślił...dobrze,że pogoda dopisała ha ha ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W każdym razie uprzedzał na swojej stronie, że będą filmowane i będą robione zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie można nie skomentować Vanilli. Na początek podoba mi się stopklatka wyświetlana zanim jeszcze uruchomi się video. Tenshin dokonał świetnego wyboru. Ten zachwyt na twarzy dziewczyny. Czy można patrzeć na to inaczej?
    Zaskoczyła mnie nowa aranżacja, w pierwszej chwili nie poznałam co to jest - mimo że wiedziałam. To pewnie wina tej perkusji...
    Cudownie, że zaczął od tego swojego tańca.
    Musze robić przerwy w oglądaniu, bo mnie ściska w gardle.
    A gdy osunął te spodnie... nie spodziewałam się że G wywoła u mnie takie emocje.
    Niech mówią co chcą, ten facet jest boski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Asai, obejrzyj sobie "Dybbuk" z tego koncertu: http://www.youtube.com/watch?v=-5o952W757k ;-)
    On chyba, jak by mógł, to by się całkiem rozebrał na tej scenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zanim jeszcze zauważyłam, że coś siędzieje na scenie usłyszałam ten pisk... Ale sama nie piszczałam. Chyba:D

    OdpowiedzUsuń
  16. hemmm... właśnie znalazłam tłumaczenie vanilla, zaintrygował mnie Twój wpis i piosenkę bardzo lubię, ale jakoś wcześniej nie pomyślałam, że teksty piosenki... Fajna melodia i taka radosna, a tu... proszę... Co zdanie tłumaczenia robiłam większe oczy... Że też Gackto swoim pięknym, seksownym głosem śpiewa takie rzeczy ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nathalienn, jego piękny seksowny głos właśnie pasuje do tego tekstu... ;-) Czytałaś może to tłumaczenie z wyjaśnieniem? Dużo więcej jest w wyjaśnieniu: http://supercat.popullus.net/vanilla.html

    OdpowiedzUsuń
  18. czytałam tłumaczenie z http://www.tekstowo.pl/piosenka,gackt,vanilla.html ale ktoś kto to tłumaczył zerżnął (wybacz za stwierdzenie) wszystko co do cna... i myślałam, że ta osoba dobrze umie japoński ;/ włącznie z tym rozszerzeniem pod tłumaczeniem ;) mimo wszystko dzięki! poczytam po angielsku też :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zajrzałam tam, i wiesz, Nathalienn, ale w wielu miejscach ten tekst i wyjaśnienie (szczególnie wyjaśnienie) jest poprzekręcane i błędnie przetłumaczone z angielskiego... Przeczytaj to sobie lepiej po angielsku, po po polsku to nie jest to, o co chodzi. Matko... kto to tłumaczył? Tam wcale nie jest o tym, że GACKT śpiewa "bardziej skromnie", tylko że po japońsku pewne bardzo obrazowe zwroty tak nie rażą, ładniej brzmią. Po drugie on nie pyta: "Czy mógłbym się z tobą kochać", tylko "czy mógłbym cię pokochać" - bo w tej relacji opartej tylko na seksie miłość mogłaby zniszczyć taki układ...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta osoba sobie tak to przetłumaczyła, jak sobie chyba sama wymyśliła... A "A crew sees cring knees" - to jak napisała ta tłumaczka z japońskiego, nie "określenie męskiego członka" tylko "robienie facetowi laski" za przeproszeniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. zaraz zasiadam i będę czytać musiałam moje dziecko zaszantażować, że nie dostanie mordoklejki jak nie zje banana :P
    Puszczę sobie piosenkę i będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bez kitu, ludzie co się tam wyprawia?!Hahaha, no nie facet jest genialny ach...

    OdpowiedzUsuń
  23. A mogę prosić o podpisanie się pod komentarzem? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. No wiesz raczej nikt nie miałby nic przeciwko temu , jakby to zrobił szczególnie żeńska część:-)Madzia.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: