The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

2 sierpnia 2010

Do napisania za tydzień :-)

Drodzy moi :-) okazało się, że koncert Gackto był dla mnie takim przeżyciem (różnego rodzaju), że tygodnia mi nie starczyło, żeby odreagować (i odchorować)... Jadę sobie teraz na północny wschód odpocząć wśród dziczy i zieleni :-). Przyda mi się trochę odmiany i mam nadzieję, że nabiorę trochę dystansu do całego gacktowego fandomu i pokoncertowych emocji ;-))

8 komentarzy:

  1. ha, jakoś mnie to nie dziwi, że ten koncert tak na Ciebie wpłynął. w końcu mówiłam, że przyjedziesz z przerytą psychiką XD

    miłego odpoczynku Ci życzę ;_;

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że nie tutaj guzika "LUBIĘ TO" jak na Facebooku - pewnie teraz kliknęłabym na niego przy tym wpisie. :)

    Wypoczywaj tam na Mazurach i niech pogoda ci dopisze! Daj znać jak już wrócisz. :*

    U mnie sprawy z Panem G. mają się tak, jak wcześniej. Uwielbiam go ponad wszystko. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpocznij dobrze! Czekam na kolejne wpisy po powrocie^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie za stara jesteś żeby tak przeżywać? =.=

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam za komentarze :-) już wróciłam z wyjazdu - byłam na Suwalszczyźnie i trochę na Litwie. Nabrałam trochę dystansu, odpoczęłam, a przede wszystkim spędziłam miły i spokojny czas wśród kochanych przyjaciół :-)

    Gackto-san uwielbiam tak samo, z pasją, ale przede wszystkim z radością, i postanowiłam nie przejmować się tak obsesyjnie jego własnymi decyzjami i skutkami tych decyzji. Powiedzmy, że odzyskałam ten dystans, który straciłam w trakcie koncertu :-)

    A anonimową osobę, która mi się wpisała powyżej, proszę o podanie swojego imienia, bo to nie jest zbyt przyjemnie rozmawiać z nie wiadomo kim.

    OdpowiedzUsuń
  6. weszłam tak sobie z ciekawości, czy może już nie wróciłaś, no i widzę, że jednak tak. fajnie :) przydaje się jednak taki wypoczynek...
    no i fajnie, że miłość do Gackta wciąż Ci pozostała <3 bo jakże by inaczej :D

    też bym chciała wiedzieć, co za cwaniaczek napisał ten komentarz.

    Tei.

    ps. gomen, że się nie zalogowałam, jestem burakiem i nie chciało mi się XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonymusie, nie ma ludzi za starych, żeby coś przeżywać.
    Nie przeżywają emocji tylko roboty i ludzie wyprani z uczuć, wypaleni. Emocje można, owszem ukryć, ale po co? Zwłaszcza te dobre, pozytywne.
    Poza tym - publiczne pytanie kobiety, nawet żartem, czy nie jest za stara na cokolwiek (obojętnie czy ma szesnaście, dwadzieścia parę czy więcej lat), jest niekulturalne, obojętnie czy jest się tej samej, czy innej płci.
    Miriel, to piękne, że Gackto jest dla Ciebie kimś takim, że kolana się uginają pod Tobą na jego widok. I piękne, że tak potrafisz kogoś kochać i tak pięknie żyć. I przeżywać. To nas między innymi czyni ludźmi - zdolność do kochania czegokolwiek i kogokolwiek. A umiejętność przeżycia, pokazania tych emocji jest ważna, cenna i piękna i ma swoje miejsce:)w życiu jednostki i w kulturze też. I cieszę się, ogromnie, że widziałaś Gackto-san z bliska, że się marzenie spełniło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, Żabko, za komentarz :-) Życzę Ci dużo ciepła, słońca i ściskam Cię serdecznie (*^-^*)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: