The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

26 czerwca 2010

Przeglądając zdjęcia...

Dziś, przeglądając zdjęcia Gackto z czasów MALICE MIZER, uderzyło mnie, że on jest chyba do siebie z tamtych czasów bardziej podobny niż kiedykolwiek w ciągu tych całych 10 lat. Może sprawiły to te dłuższe ciemne włosy? Specjalnie wyciągnęłam najstarsze zdjęcie Gackto, jakie mam (nie mówię o dziecięcych), prawdopodobnie jest to jakiś 1993-1995 rok, czyli sprzed kilkunastu lat. Trochę obawiam się, że może się z tego wywiązać dyskusja o operacjach plastycznych, ale jak patrzę na te wszystkie zdjęcia, to widzę, że on się wcale jakoś specjalnie nie zmienił. Jak się tak przyjrzeć tym wszystkim zdjęciom na przestrzeni lat, to widać, że on tak różnie na nich wygląda przede wszystkim z powodu różnych fryzur (które optycznie zmieniają kształt twarzy), kolorów włosów, kolorów soczewek, sposobu wydepilowania brwi i też ich koloru, i przede wszystkim w zależności od makijażu. Owszem są pewne różnice bardziej poważne: tak, miał operację nosa, miał garbaty nos, a chyba jakoś pod koniec MALICE MIZER go sobie wyprostował, i bardzo dobrze :-) dodało mu to dużo urody :-) Potem jeszcze go sobie trochę wyprofilował, choć mógł już sobie tego oszczędzić. I wydaje mi się, że jeśli chodzi o chirurgię plastyczną, to wszystko. No i usta, ale to nie chirurgia, tylko pewnie trochę kwasu hialuronowego. Oczywiste jest, że walczy na różne sposoby ze zmarszczkami. Ale wygląda na to, że cała reszta jest jego własna :-)

Specjalnie dałam dwa zdjęcia zrobione prawie w tym samym czasie, żeby pokazać, jak może zmieniać go sama charakteryzacja, i że sam makijaż może optycznie zmieniać kształt oczu na przykład. To niebieskie zdjęcie jest zrobione pod odrobinę innym kątem. Aha, no i to jest około 15 lat różnicy między tymi zdjęciami. Wyciągnijcie swoje zdjęcia sprzed 15 lat i porównajcie ;-DDDD


Wzięło mnie dziś na wyszukiwanie różnych dziwnych rzeczy: Gackt & Hideki Saijo "Kizudarake no Lola" (傷だだらけのローラ) :-) video całkiem dobrej jakości jak na te czasy, można przyjrzeć się Gackto sprzed tych kilkunastu lat. Ten gitarzysta to Fumihiko Kitsutaka. Jest to utwór z 1974 roku, wykonany w 1997 roku podczas Saiyou Hideki Tribute ROCK (西城秀樹ROCKトリビュート KIDS WANNA ROCK!).



Jeszcze jedno wykonanie przez Gackto tego utworu, tylko wideo dużo gorszej jakości, jest tutaj.

12 komentarzy:

  1. patrząc na te zdjęcia mam wrażenie, że patrzę na innego faceta. na tego samego, owszem, bo ma dużo tych samych rysów, ale jednocześnie na innego. wydaje mi się, że zrobił sobie jeszcze operację nosa przy wydawaniu singla No ni Saku Hana no You ni... tam nos też mu się troszkę zmienił, i rzeczywiście, tego już robić nie musiał.
    czasami śmiejemy się z przyjaciółką, że dał sobie wyciąć pół żuchwy, brody i reszty twarzy, bo co roku ta twarz tak bardzo mu się zmienia. zupełnie jakby jakąś część odstawiał sobie na półkę i wstawiał sobie nową na jej miejsce. nie wiem, to takie niewyjaśnione :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, fajny temat, sprowokowałaś mnie do przejrzenia własnego "Gacktowego Archiwum X". Wniosek jest prosty: Jest człowiekiem, tak samo zależnym od upływu czasu jak my wszyscy. Jest też postacią medialną a to wymusza na nim szczególne zabiegi od strony wizualnej, prawda? To dotyczy również photoshopa, ile osób na widok niepoprawionego zdjęcia stwierdziłoby „ale się zapuścił, mógłby coś ze sobą zrobić, bo stary dziad z niego” itd. Może jestem niesprawiedliwa, ale większość ludzi zatrzymuje się na powierzchowności i ciągle myśli stereotypami. Ile to już uwag przeczytałam odnośnie dziur po botoksie, odpadającego nosa, czy tony make-upu. A przecież wiele osób, które widziały go na żywo, spoconego po koncercie pisze, że faktycznie jest … pięknym mężczyzną (ładnie to brzmi w odniesieniu do Gackta :D). Jeśli eksperymentuje z twarzą? Mam nadzieję, że doskonale to sobie wykalkulował. A jeśli pewnego razu przesadzi? No cóż, jako dokumentnie uzależniona :D, będę dalej słuchać jego muzyki. Bo tak naprawdę wygląd Gackto, jest sprawą drugorzędną. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Teinei, myślę, że rzeczywiście coś zmienił w 2007, bo od czasu "Fuurin Kazan" wygląda właśnie tak jak "obecny" GACKT. I to mi pozwala jakoś te wszystkie zdjęcia mniej więcej umiejscawiać w czasie :-)
    Rzeczywiście ja na jego wcześniejsze zdjęcia patrzę tak, jakby to był jakiś inny człowiek, ale mimo wszystko zawsze widzę, że to on i zawsze poznaję, że to on :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cat, ja mam parę tysięcy zdjęć, i gubię się w nich, i na dodatek nie mam ich posegregowanych, bo nie do końca mogę określić z którego roku są te wcześniejsze. Właściwie najbardziej mam uporządkowane te z tego i poprzedniego roku. ale coś muszę zrobić, bo folder zez zdjęciami, zanim mi się otworzy, to z pół minuty "myśli"...

    W większości zgadzam się z tym, co napisałaś. Wydaje mi się, że wiele osób żąda od niego rzeczy niemożliwej: żeby jednocześnie nic sobie nie poprawiał, nie photoshopował, i jednocześnie wyglądał oszałamiająco pięknie. Ja cenię to, że on o siebie dba i mam nadzieję, że dba o siebie rozważnie. Wiele osób, które pisze o botoksie, wcale nie wie, czym ten botoks tak naprawdę jest, nie wie, że jest to coś dosyć powszechnego, wcale nie aż tak drogiego i dostępnego w każdym salonie piękności w przeciętnym polskim mieście.

    I też czytałam relacje ludzi, którzy go widzieli na żywo i pisali, że jest piękny :-) Zresztą też zamierzam już niedługo go zobaczyć na żywo :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci powodzenia (złap koszulę!) Miriel :D. Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo Ci zazdroszczę, że będziesz miała szansę zobaczyć go z bliska. Wracając do tematu. Oglądałam jeden z ostatnich programów w udziałem Gackta, w dość wysokiej rozdzielczości, i jeśli miałabym zaryzykować domysły o zastrzykach z botuliną, to chyba na czole (wydaje się podejrzanie gładkie i nieruchome) poza tym, kiedy się śmieje robią mu się urocze "kurze łapki", więc pozostała część twarzy chyba jest ok. A jeśli miałabym posunąć się w tych gdybaniach dalej, to wydaje mi się, że w ustach ma odrobinę kolagenu (nie mordujcie mnie proszę, tak sobie tylko teoretyzuję, w końcu weekend mam :D i dużo wolnego czasu). Kolagen jest nieszkodliwą substancją więc chyba nie zrobi większego spustoszenia na twarzy Gackta. Więc :) bądźmy dobrej myśli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle G zdjęć... Już rok mija od czasu gdy zaczęłam je segregować i wciąż jest masa zdjęć w prowizorycznych folderach mających pomóc mi się połapać...
    Przyznam się też, że zdarzyło mi się nie poznać G na zdjęciach, które zobaczyłam pierwszy raz. I na okładce "Koakuma Heaven" też, dopiero kolażanka mi powiedziała że to G. Jaka ze mnie fanka...

    "Kizudarake no Lola" jak ja kocham tę piosenkę, sama muzyka mnie zachwyca a gdy dochodzi do tego głos G... Wydaję mi się, że lepiej brzmi w duecie niż jak sam śpiewa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cat, dzięki :-) Będę łapać. Ciekawa jestem, czy będą ustawione bramki pomiędzy ludźmi i czy też będą ustawiać ludzi w sektory w zależności od mumeru biletu. Tam ma być około 800 osób, więc może nie. No to mam dylemat, gdzie się ustawić. Na środku mogę nie dać rady, bo tam będzie hadcorowy ścisk. Więc nie wiem, czy po prawej - od strony Chachy, czy po lewej - od strony You. Chyba będę próbowała po lewej, bo coś mi się wydaje, że GACKT częściej chodzi po lewej stronie sceny :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Asai, ja w ogóle się nie łapię w tych wcześniejszych zdjęciach. Odróżniam tylko fryzurę z Diabolos, fryzurę z "Moon Child", oczywiście odróżniam okres MALICE MIZER, i jeszcze ten pełny blond z okresu "Vanilla". A cała reszta aż do 2007 roku jest dla mnie nie do ogarnięcia. Muszę sobie pooglądać videa, które mam chronologicznie opisane, to może zacznę łapać te różnice w wyglądzie. To chyba zależy od tego, na czym się skupiam, bo np. odróżniam zdjęcie z 2009 od 2010 po samych rysach twarzy.
    A że GACKT jest na okładce "Koahuma Heaven" to w ogóle nie chciałam uwierzyć ;-)))
    "Kizudarake no Lola" jest wspaniałe :-)) I ja jednak wolę, jak sam śpiewa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie też bym miała problemy, ale na szczęście na jrock_scans i w innych miejscach można spotkać podpisane wydania magazynów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cie krece.Te piekne dlugie wlosy.A jaka piekna twarzyczka.Cud nie miód :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Aya, he, he, no i wtedy to myślę, że były jego prawdziwe długie włosy. Potem już nigdy takich nie miał.

    OdpowiedzUsuń
  12. CUD MIÓD I ORZESZKI.Nic tylko brać i wyrywać.Takie jest moje skromne zdanie , jakby się ktoś pytał.Madzia.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: