The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

20 czerwca 2010

Oczko prawe raz, oczko lewe dwa...

Uczę się robić na drutach. W sensie: dzianinę :-) Takie plątanie nitek za pomocą dwóch drutów ;-D Wychodzi mi to różnie, ponieważ uczę się robić na drutach drugi raz w życiu, tym razem poprawnie, według schematów i książek. I wszystko by było w porządku, gdyby książki nie wprowadzały mnie w błąd... a wprowadzają. Wniosek z tego jest taki, że nikt nie uczy się robić na drutach z książek, a to co w nich jest na ten temat napisane, to tylko coś, czego nikt nigdy nie sprawdził w praktyce.

Chodzi o to, że jestem leworęczna (jak GACKT, hehe, :-))), i uczyły mnie robić na drutach we wczesnym dzieciństwie dwie babcie - jedna leworęczna, druga praworęczna, i efekt jest taki, że właściwie wymyśliłam sobie sama własny sposób łapania oczek, nabierania nitki itp. Zrobiłam za pomocą własnej metody we wczesnej młodości dwa swetry i dwie skarpety plus szalik, ale... metoda ta okazała się niekompatybilna ze schematami wzorów prezentowanych w książkach. A zachciało mi się zrobić coś ze wzorem...

Więc uczę się od nowa, zdecydowana wykorzenić błędne nawyki ;-) ale książki mi w tym nie pomagają. Wiewiórka nauczyła mnie nabierać właściwie nitkę, a Olsztynianka wyciągnęła książkę o robieniu na drutach z lat 50., i postanowiłam tej książce zaufać w kwestii tego, jak to prawe oczko, do licha, wygląda... Po wykonaniu kilku próbek, w czasie których nadziewałam te oczka drutami z każdej strony (hm, czy tylko mi kojarzy się to krwawo i makabrycznie?...), chyba w końcu udało mi się rozwikłać zagadkę: prawe i lewe oczka normalne nadziewane są od przodu, a prawe i lewe oczka przekręcane nadziewane są od tyłu, zgadza się? :-) Jak mówią hobbici, rozwiązanie zagadki wydaje się proste, gdy już się zna rozwiązanie :-))

10 komentarzy:

  1. o to ciekawe, ja miałam jedynie piątki za samo przyszywanie guzików.
    chociaż fajnie tak znaleźć sobie coś do roboty, jakieś takie małe hobby i w wolnym czasie z niego korzystać ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Teinei, ja bym nie wytrzymała bez takich różnych dużych i małych hobby :-) Cieszą mnie nawet takie małe robótki, jak te próbki robione na drutach. Na razie robię takie kwadraciki na 30 oczek i patrzę, jak to mi wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem, czasami trzeba jakoś uprzyjemnić sobie życie. kiedy byłam mała, często chodziłam do lasu i zbierałam kwiaty, korę leżącą na ziemi, czy różne źdźbła traw... suszyłam to wszystko i robiłam z tego dzienniczek przyrody :)
    robótki ręczne to dla mnie czarna magia, ale wygląda i brzmi ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co piszesz, to Twoje wzory są jedyne w swoim rodzaju, a to bardzo oryginalne :) Zdaje mi się, że zagadkę oczek prostych i przekręcanych rozwiązałaś prawidłowo - brawo! :)

    Miłego dziergania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiewiórko, ale w tym są jeszcze tajemnice... ;-) Może inni po prostu robią na drutach i się temu aż tak nie przyglądają, a ja cały czas patrzę, czy one się przekręcają czy nie... Bo wyobraź sobie, że jak się robi jeden rządek lewych normalnych, potem drugi rządek prawych i tak na zmianę, to wychodzą wszystkie proste. Ale jak się robi wszystkie rządki tylko prawymi prostymi... to wszystkie się nie wiedzieć czemu przekręcają...

    OdpowiedzUsuń
  6. :) bo one schodzą z druta tak, że łatwiej zrobić przekręcone niż zwykłe.
    Najlepiej będzie, jak przy najbliższej okazji pokażę Ci "na żywo" jak to z nimi jest.

    Są wzory, w których trzeba stosować oczka przekręcone, inaczej wzór nie wychodzi, więc dobrze jest umieć je robić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie jak to jest. Wszędie zawsze jest napisane, że Gackt jest leworęczny, ale jak się przyglądnąć na programach to pisze prawą...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh, ciesze się, że Cię tu widzę! :-) I dzięki wielkie za linka do artykułu o Tobie, przeczytałam i rozmyślam teraz o lolitach :-D
    A co do leworęczności, to myślę, że on się przestawił, że teraz jest raczej oburęczny. Ale ja widziałam go też piszącego lewą ręką :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie lewą też Go widziałam^^ W sumie dla kogoś takiego jak On nie ma ograniczeń^^

    OdpowiedzUsuń
  10. :-)) wiesz co, tak sobie o tym, myślałam, że głównie widziałam, jak on je lewą ręką ;-)) Więc myślę, że naturalnie jest leworęczny, a potem sobie prawą rękę wyćwiczył.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: