The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

10 czerwca 2010

A co Ty masz na Google? :-)

Dzięki Excused_early dowiedziałam się, że można spersonalizować swoją stronę Google :-)) tak by od razu można się było na dzień dobry się do niej uśmiechnąć :-)) Można ustawić na głównej stronie wyszukiwarki własne tło, co zrobiłam niezwłocznie. Nie jest łatwo na szybko wybrać jedno zdjęcie (Oh my GACKT, chyba na spokojnie przygotuję sobie jakiś kolaż, bo to trudny wybór ;-), ale tymczasowo jest tak:


Jeśli ktoś z Was też sobie coś ustawi na głównej stronie Google, to dajcie mi znać o tym linkiem w komentarzu :-)) (a ja lecę się pochwalić moją googlową tapetą Excused_early :-)))

28 komentarzy:

  1. Oooo... ładne. A jak to się robi??

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiewiórko, jak otworzysz główną stronę Google'a, tą, która normalnie się biała otwiera, to w lewym dolnym rogu pojawia się napis "zmień tło", musisz być jednak zalogowana na Google'u, tak jak na pocztę się logujesz. I wybierasz sobie ilustrację z podanych lub jakąś z własnego komputera. Fajne jest to, że jak w pracy ustawiłam sobie tło, to w domu mi się ono takie właśnie otworzyło, mimo, że to przecież inny komputer :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety na Operze nie ma takiej możliwości, a z Firefoxa korzystam sporadycznie. Co prawda ustawiłam na próbę ale przeszkadzało mi pole wybirania na twarzy G (bo pomyslałam o zdjeciu: http://i697.photobucket.com/albums/vv335/Asai147/ArenaSpecial_06-105.jpg?t=1276243772)

    OdpowiedzUsuń
  4. To spróbuj inne zdjęcie :-) ale uprzedzam, to jest bardzo rozpraszające ;-) Chcę coś znaleźć, otwieram stronę Google, wyświetla mi się Gackto i... zapominam, czego szukam ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba lepiej, że rozprasza mnie tylko na tapecie pulpitu. Zdarza mi się siedzieć i po prostu patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha, mnie tak samo :-)) Gorzej jak jestem w pracy ;-) A poza tym mam jeszcze na tapecie w telefonie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też sobie spersonalizowałam google fotografiami :) fajne to :) Dzięki Miriel :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :-)) a jakie masz zdjęcie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie Gackto co prawda... ;) ale wieczorny widok na Gwdę :) Lubię klimat tej fotografii... http://fc06.deviantart.net/fs51/i/2009/303/9/5/early_evening_by_Nifrodel.jpg

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez sobie ustawiłam:), dzięki, Miriel, za fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję. Bardzo ładne zdjęcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żabko, a co Ty masz na stronie Google'a? :-D Cieszę, że Ci się spodobało :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. kawałek własnego obrazka:)Cały się nie zmieścił:)Nie wiem, czy da się zrobić jakiś zrzut jak to wygląda?

    OdpowiedzUsuń
  14. Printscreen zawsze się da zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, tylko jak? Ja jestem atechniczna. Przy okazji -jaki słodki nowy wizerunek Twej strony! Kawaii!
    Muszę i ja w końcu zmienić swój:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żabko, ciesze się, że Ci się podoba nowy wystrój bloga :-))

    Printscrena się robi tak: naciskasz klawisz Print Screen, który powinnaś mieć na klawiaturze pomiędzy częścią z literami, a częścią z cyframi. Naciskasz, nic się nie dzieje. Następnie otwierasz jakiś program graficzny, np. zwykły Paint z Windowsa i naciskasz naraz klawisze Ctrl i V. W ten sposób wkleja Ci się zapamiętany obraz z monitora. Możesz sobie zrobić obrazek z tego, co widzisz na monitorze :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej.. masz takie ładne zdjęcie :3 podziel się, nie będę co prawda personalizować swojego google'a, ale wrzucę sobie na telefon ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej... myślisz, że ja wśród 9000 zdjęć Gackto odnajdę teraz to jedno...? I he,he, też mam na telefonie zdjęcie z tej sesji ;-) Hm... zaraz, gdzieś je widziałam ostatnio, chyba było w ostatnim podsumowaniu "Areny", zobacz w styczniowych gacktowieściach, powinien być link do skanów ze zdjęciami z "Areny" z 2009, tam chyba były zdjęcia z tej sesji :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. No dobra, udało mi się ściągnąć to zdjęcie z ustawień Googla... ;-) Możesz je sobie pobrać tutaj: http://lh3.ggpht.com/_DUrFJpN-0is/TSJn1-_ZC1I/AAAAAAAAB8c/F5w7GFApyvg/001z64a3.jpg

    OdpowiedzUsuń
  20. i tak, i tak dziękuję ^^
    wiedziałam, że będziesz miała dobre serduszko i się podzielisz :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Shiro, przecież cały ten blog jest po to, żeby się dzielić Gackto :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. co nie zmienia faktu, że niektóre fanki mnie przerażają - wszystko chomikują u siebie, nie dzielą się niczym, normalnie rzucają się na normalnego człowieka jak jakieś wampiry.. więc czasami boję się nawet zapytać, żeby mnie nie pożarły ^^' bo ja owszem, jestem fanką, ale "fangirl'em" to już nie :)
    tak więc dziękuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja podobno jestem fangirlem... Przynajmniej tak się poczułam w porównaniu do innych sceptycznych bardziej fanek... Ech... (@-@)

    OdpowiedzUsuń
  24. haha :D czyli ja należę do tych "sceptycznych" według tego podziału :D chociaż do końca sceptyczną bym się nie nazwała :)
    myślę, że fani są różni. można Gackta ubóstwiać, pewnie, zasłużył na to, ale trzeba zachować trzeźwość umysłu. myślę, że nikt nie chciałby być prześladowany przez "stado żądnych krwi zombie-fangirlów" :D (strasznie tu uogólniam, poza tym mówię to z przekąsem i usmiechem - więc mam nadzieję, że nikt się nie obrazi). ale naprawdę.. czasami tak widzę niektóre fanki i mimo że mnie to nie dotyczy to aż boję się niekiedy podejść do takiej osoby :) nie wiem.. wydaje mi się, że trzeba mieć jakieś życie poza Gacktem ;)

    chociaż czasami też mam "kyaaaa~!" mode-on i mogę przez godzinę czy dwie z koleżankami nie nawijać o niczym innym, ale potem i tak wracam do swojego normalnego ja :D

    OdpowiedzUsuń
  25. A poza "sceptycznymi" i "fangirlami" to już nie ma "normalnych" fanów? ;-) Nigdy nie poznałam żadnej fangirly Gackto, więc nie wiem, jaka jest to osoba. Najbardziej zakręconą osobę, jaką znam, jestem chyba ja ;-)) dlatego pogodziłam się z tym, że jestem fangirlą...

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wiem? to ty pisałaś w poprzednim komentarzu o fangirlach i fankach sceptycznych :D ja siebie w ogóle nie kategoryzuje, tak sobie luźno zinterpretowałam ;)
    możliwe, że jestem dość normalną fanką :D tak naprawdę to nigdy nic nie wiadomo :D

    nie martw się, bycie fangirlem chyba nie jest takie złe :D to nie choroba ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A wiem, tak, ja pisałam, bo mnie dzisiaj tak nastroiły inne rozmowy :-) Mam nadzieję, że nie należę do tych przerażających fangirlów ;-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ech sama ustawiłabym sb tapetę, ale niestety mam zrąbanego barat co tylko hi-hop i rap.Nieraz nie jest wojna o tapetę, ja chcę z japońskimi ogrodami on z albo klub sportowy , albo swoich muzyków, których nienawidzę.Lubie rap i hip-hop ale tego nazwać nie można.Uwierzcie mi na słowo.Wstaję rano włanczam kopma i mój ulubiony zespół bądź piosenkarz od razu lepiej się robi.MADZIA**

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: