The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

27 maja 2010

W gacktowym kimonie :-)

Pisałam wcześniej o tym, że gdy GACKT zagrał Uesugi Kenshina w dramie "Fuurin Kazan", to japońskie nastolatki z większym zapałem wzięły się za naukę historii Japonii. Muszę przyznać, że pod tym względem nie różnię się wiele od japońskich nastolatek, pomijając fakt, że jestem mniej piskliwa (mam nadzieję...). Teraz ja dziko zazdroszczę np. Amaiakuyume, która była już dwa razy na przedstawieniu o Nemuri Kyoshiro, mimo, że też nie najlepiej rozumie język japoński (pisze o swoich wrażeniach tutaj) Ale rozumiem, że nawet siedzenie przez dwie godziny przedstawienia, nawet nie rozumiejąc ani słowa, gacktofance może wystarczać. Mi muszą wystarczyć zdjęcia... Na przykład takie:

albo takie:


Gackto nie tylko realizuje się jako aktor teatralny, ale też robi biznes. Najpierw napokazywał się w programach telewizyjnych w yukacie, teraz całą Japonię (i zgacktowaną część świata) obiegają zdjęcia ze spektaklu (na których widzimy aktorów w kimonach), a więc, według przysłowia, żeby kuć żelazo, póki gorące, GACKT otworzył na swoje stronie internetowej... sklep z kimonami. Nie byle jakimi.

Są to specjalnie zaprojektowane kimona, każde z logo towarzyszącym przedstawieniu. Ceny też są nie byle jakie... Jak na razie rozejrzałam się tutaj, kolorystyka tych yukat średnio mi się podoba, i wydaje mi się, że są to damskie stroje. Interesująca jest czarna yukata, która wygląda jak pochlapana krwią... Wygląda na to, że jest to oferta skierowana do fanek :-) i to jedynie o wzroście od 155 do 165 centymetrów...

Zdjęcia Gackto ze strony. Za link thanks to Lady_Irena.

I jeszcze jakaś message w stroju Nemuri Kyoshiro, ale nie znam jeszcze tak dobrze japońskiego, by zrozumieć coś więcej poza "Tu Gackto" na początku i "To był Gackto" na końcu...



Po kilkukrotnym przesłuchani wydaje mi się, że on mówi coś w stylu "Tu Gackto, albo Nemuri Kyoshiro, a w Dragon Nest jestem Belskardem, coś tam, coś tam, coś tam, do zobaczenia, coś tam, coś tam. To był Gackto" ;-)

To jeszcze dodam, że Amaiakuyume była trzeci raz na "Nemuri Kyoshiro", siedziała w pierwszym rzędzie, i wygląda na to, że nie jest w stanie nic więcej napisać po tym trzecim razie poza słowami.... hmhm... kuroi fundoshi... hahahaha ;-))) (to całkiem blisko musi być ten pierwszy rząd, skoro tak dobrze widać ;-))

5 komentarzy:

  1. Ok, znalazłam wpis z kimonem. Jak dla mnie to nie jest naturalna fryzura, tamta była lepsza, w klimacie epoki. Z tego co kojarzę samuraje golili czubek głowy albo całość zaczesywali do tyłu. Gackt ma bardziej kobiecą wersje fryzury na starszych zdjęciach (chociaż kobieca jest jeszcze nieco inna, pewnie wariacje na temat: http://www.imdb.com/media/rm2211551488/tt0080274 ), a na nowszych zupełnie nowoczesna, gdyby nie kimono nigdy byś nie pomyślała, że to samuraj. Szkoda też, że ma makijaż. Ale przyznaję, że na żywo - tzn. na video - prezentuje się znacznie lepiej, niż na fotach. Ech, naprawdę na żywo pewnie bym nie miała żadnych "ale" ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... normalnie aż mi podskoczył poziom adrenaliny od tej rozmowy ;-)) Dla mnie to też nie jest naturalna fryzura, szczególnie dla samuraja, to się zgadzam z Tobą. To taki miks niby czegoś samurajskiego ze współczesną typowa męską japońską fryzurą. Oczywiście do wszystkiego można dorobić ideologię, że Nemuri był wyklętym roninem, a nie zwykłym samurajem, ale myślę, że chodzi raczej o to, że GACKT nie dałby się inaczej uczesać. Chyba tylko w "Bunraku" dał się rozczochrać. A poza tym, myślę, że to jest pomyślane tak, żeby było atrakcyjne dla współczesnej młodzieży. Wyobraź sobie, że wszyscy pozostali aktorzy w tym spektaklu są zrobieni na "łyso", a tylko jeden ma do góry zaczesane włosy. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie można jakiś fragment tej sztuki zobaczyć na youtubie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ma ciekawy wzór kimona :) Ono jest zrobione z jedwabiu, prawda? I ładny, męski głos, kiedy mówi, nic dziwnego, że Ci podskoczyła adrenalina :D :D

    OdpowiedzUsuń
  4. He,he, adrenalina to mi podskoczyła od rozmowy z Sirielle, która zaczęła na Gackto wybrzydzać :-) a ja z zapałem rzuciłam się do obrony ;-)
    Tak, on ma przepiękny głos, jak mówi :-D
    Nie wiem, z czego jest zrobione to kimono, ale yukaty teoretycznie powinny być bawełniane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi hi :D No tak, Gackto trzeba bronić :D
    jak tu nie bronić swoich ideałów?:P
    Tak? Ta gładka śliskość przypomina mi jedwab, a już co najmniej bawełnę z satyną :)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: