The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

27 maja 2010

Róże

Uwielbiam róże, są to moje ulubione kwiaty. Mają oszałamiający zapach, różny, w zależności od gatunku, jedne pachną jak wino, inne jak imbir, jak oszałamiające słodkie konfitury. :-)

Watashi wa bara ga suki desu. - Lubię róże ;-).


Kono bara wa kirei desu.
- Ta róża jest piękna.


Kore wa kirei-na bara desu. - To jest piękna róża. 


Kono bara wa shiroi desu. - Ta róża jest biała.


Kore wa momoiro bara desu. - To jest różowa róża.


Kore wa baraen desu. - To jest ogród różany.

Nan no hana ga suki desu ka. - Jakie kwiaty ty lubisz? :-)

Zdania te układałam sama, więc nie ręczę, że są poprawnie napisane... ;-)

4 komentarze:

  1. róże są piękne, nie przeczę, ale trochę przereklamowane. chociaż swoim wyglądem i zapachem potrafi przyciągnąć :)
    ja uwielbiam żonkile. ich zapach mnie hipnotyzuje. i polne kwiaty są piękne. chabry, stokrotki... zresztą, wszystkie kwiaty mają swój urok. nawet kwitnący oset wygląda ślicznie wśród zielonej trawy ^^

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teinei, lubię też konwalie, ale niestety w tym roku nie zdążyłam zrobić im zdjęcia. Jak się wybrałam z aparatem do znajomego Leśnego Ogrodu, to już przekwitały i brązowiały im kwiatki. Bardzo lubię zapach konwalii :-) A róże są popularne od wieków, ale z żaden sposób nie wpływa to na moje ich lubienie :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że lubisz bardziej krzewy różane (choć ja się nie znam na botanice jeszcze ;P) niż róże w wersji pojedynczej, bardziej skręconej?
    Te wydają mi się bardziej delikatne i bezbronne niż ich kolczaste i zawinięte kuzynki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, uwielbiam krzewy różane, i takie prawdziwe róże, jakie rosną naturalnie, a nie te z kwiaciarni, o sztucznie wydłużanych gałązkach. I wolę takie róże otwarte, takie, jak wyglądały pierwotnie, dziko, zanim czowiek zaczął chodować różne odmiany. Ale wierz mi, że te dziko wyglądające róże mają o wiele więcej kolców :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: