The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

9 maja 2010

Nemuri Kyoshiro - GACKT z kataną

Nemuri Kyoshiro jest popularnym w Japonii od półwiecza bohaterem opowieści z gatunku jidaigeki (czyli dramatu rozgrywanego w okresie Edo) Renzaburo Shibaty. Historia ta rozgrywa się w okresie szogunatu Tokugawów, i opowiada o tajemniczym wojowniku (sleepy-eyed swordsman), poczętego podczas czarnej mszy synu Japonki i nieznanego mężczyzny (europejskiego duchownego?). Nemuri Kyoshiro jest roninem bez przeszłości, posługującym się niezwykle skuteczną techniką walki.


Opowieść ta została sfilmowana w drugiej połowie lat 50., a w główną rolę wcielił się Koji Tsuruta. Kolejna ekranizacja pt. "Sleepy Eyes of Death" (składająca się z 12 odcinków) powstała w latach 60., a główną rolę odgrywał Ichikawa Raizo, a po jego śmierci w dwóch kolejnych odcinkach wystąpił Matsukata Hiroki. Opowieść ta cieszyła się popularnością także w latach 90., kiedy to sfilmowano ją po raz kolejny (jako czteroodcinkowy film telewizyjny) tym razem z Tamurą Masakaru. Na podstawie tej historii także, w 2001 roku, stworzono mangę.

Teraz opowieść tę będzie można zobaczyć na deskach teatrów japońskich, a w głównej roli szczęśliwcy (niestety nie ja) będą mogli zobaczyć Gackto. Będzie to jednak, jak się wydaje, trochę inna interpretacja tej postaci, ponieważ z tego, co zdążyłam poczytać tu i tam, Nemuri Kyoshiro nie był... bohaterem pozytywnym i godnym naśladowania... przynajmniej według standardów kultury zachodniej. Wszystko wskazuje zaś na to, że Gackto zamierza wykreować postać tajemniczego ronina jako bohatera pozytywnego, i jak wspomniał na konferencji promującej przedstawienie: "In these days of weak men, I'll etch myself in the minds of every person in the audience as an attractive samurai, a good Japanese and a nice man and show them that there are men like this" (Thanks to Xrytalmad).

Jednego jestem pewna, że to będzie naprawdę "atrakcyjny samuraj", a oto dowód: gif z jedynych jak na razie sekund ;-) wyciętych z video (niestety nie najlepsza jakość) promującego sztukę (Thanks to Dyan25), i popatrzcie na te dłuuugie włosy!!! :-).



Strona NEMURI x GACKT PROJECT

4 komentarze:

  1. Feanor, jak Tolkiena kocham...:P

    OdpowiedzUsuń
  2. :-)) Liczę na to, że lada dzień ukażą się jakieś zdjęcia w tej charakteryzacji :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Feanor, albo ktoś z jego rodziny czy Noldo. Szczerze mówiąc to zaskoczyło mnie, jak bardzo Gackt pasuje do mojego wyobrażenia elfów. On, i jeszcze jeden anonimowy chłopak, którego zdjęcie w czerwonej zbroi zamieściłaś kiedyś, Miriel, na Hobbitonie. Coś jest takiego w ich urodzie, męskiej, ale odrobinę androgynicznej, coś w orientalnych rysach, co sprawia, że ma się poczucie kontaktu z kimś obcym. Obcym nie tylko rasowo, czy kulturowo, ale też z obcym gatunkowo. Kto nie jest, mimo podobieństwa, człowiekiem.
    Tici

    OdpowiedzUsuń
  4. Do mojego wyobrażenia elfów też bardzo pasuje, i dlatego tak mnie zachwycił :-) Tamten inny aktor, o którym wspomniałaś, to Akira Kubodera, ale wiele na jego temat nie znalazłam. A co do Gackto, to czasem spotykam się z podobnymi opiniami, że on nie jest człowiekiem, tylko programem komputerowym, kimś kto wyszedł z anime lub gry komputerowej ;-) To dziwne wrażenie, myślę, bierze się stąd, że on rzeczywiście wygląda trochę jak postać z mangi :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: