The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

25 maja 2010

Kolorowe kanji i trochę młodego jrocka

Najpierw wpisywałam kanji do zwykłego zeszytu, potem kupiłam sobie specjalny notesik (zapominałam o nim), więc zaczęłam przepisywać kanji na zwykłe kartki, segregując je na: "rośliny", "zwierzęta", "kolory", "przyroda", "pogoda" itp. Ale to nie było to. Kupiłam sobie "Słownik znaków japońskich", który jest bardzo przydatny, ale raczej do czerpania informacji, niż do uczenia się znaków. W końcu wymyśliłam: kolorowe karteczki przyczepiane na szafie. I są już pierwsze, na razie garstka, ale liczę na to, że będzie ich więcej :-)

Na karteczce zapisuję: kanji, czytanie japońskie (chińskie przyjdzie samo z czasem, przynajmniej mam nadzieję :-)), przykładowe słowa z użyciem znaku, wymowa kanji i słów zapisana hiraganą i romaji. Dobre jest to, że karteczki mogę przeklejać z miejsca na miejsce, tak więc na tej szafie też będę mogła je sobie porządkować w grupy.

Tak więc uczę się pisać, i słucham sobie młodego japońskiego rockowego zespołu, który nazywa się vistlip. Zespół powstał trzy lata temu (skład zespołu: Vocal - 智 (Tomo) (ex. Jessica); Guitar - Yuh (ex. Jessica); Guitar - 海 (Umi) (ex. レプリア); Bass - 瑠伊 (Rui) (ex. CoЯe The Child/Jessica); Drums - Tohya (ex. レプリア-サポート) ). Podoba mi się ich utwór "-OZONE-", chociaż jeśli o nich chodzi, to wolę ich słuchać, niż się na nich patrzeć, bo to takie młode chude chłopaczki z tlenionymi włosami ;-) Jak pisze Satoru_Okabe, chłopcy na początku lipca mają wydać nowego singla, więc jeśli jeszcze będę o nich pamiętać w lipcu, to nie omieszkam przesłuchać ;-)



Drugi zespół, który mi przypadł do gustu, to ViViD i ich utwór "69-II", to trochę mocniejsze granie i i generalnie jeśli chodzi o muzykę i głos wokalisty i wygląd (czyli całokształt), to podobają mi się bardziej niż vistlip. A gitarzysta pokazuje nogę ;-) Chociaż to też młode i chude, to jednak prezentują się lepiej. Zespół ten działa dopiero od roku, i również na początku lipca można się spodziewać nowego singla. (Skład zespołu: wokal: Shin (シン), gitara: Reno (零乃), gitara: Ryoga (怜我), bas: Ivu (イヴ), perkusja: Ko-ki).  

6 komentarzy:

  1. Fajnie się nazywa gitara "umi" :) Coś jak "umilacz życia" ;)
    Ja również kupiłam sobie notesik, ale torebkowy. Nie wiem, czy mówiłam Ci, że mam bzika na punkcie notesików, mam ich mnóstwo i wszystkie z zielonymi okładkami. Ale wczoraj kupiłam brązowy. Kupiłam go, ponieważ jest prześliczny. Jest niewielki, ale wydany w serii "Kompozytorzy, malarze", w każdym razie ja mam Chopina. Obwolutę zdobi w nim wytłaczany fragment Poloneza A-dur op.53 (o ten: http://www.youtube.com/watch?v=nHGFfDrHZes) Wiem, ze to szalenie patetyczne i kojarzące się z polskimi uroczystościami, nie jest to mój ulubiony utwór Chopina, ale nie mogłam się oprzeć urokowi zapisanego złotymi nutami papieru...:)

    A karteczki sama majstrujesz czy kupiłaś gotowe?

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie gitara się nazywa "umi", tylko gitarzysta ma tak na imię ;-)) Ma na imię "Deszcz".
    Tak, opowiadałaś mi kiedyś o zielonych notesikach :-) Ja kupiłam sobie taką kosteczkę kolorowych małych karteczek, które się odrywa, i zestaw papieru do origami, ponieważ składał się ze stu karteczek - 10 kolorów po 10 karteczek. Pocięłam te kartki na mniejsze kwadraciki i zapisuję na nich kanji. Przyklejam je do szafy taśmą klejącą :-)
    Pewnie, że warto cieszyć się tym, co się nam podoba, bez względu na to, czy jest to mega popularne, czy wręcz przeciwnie :-))
    Dziękuję Porcelanko za tyle miłych komentarzy :-)
    Życzę wszystkiego dobrego i wiele pięknych rzeczy dokoła :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomyliłam się :-)) "Umi" to "morze", jeszcze ładniej. (pomyliło mi się, bo mam te oba słowa w nazwie blogu ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. :D Dużo pięknych rzeczy dookoła mnie jest :D Wreszcie zaczynam zauważać ich coraz więcej a to bardzo cieszy :D
    Te karteczki, skoro robisz je osobiście, ślicznie Ci wychodzą. Znaki są bardzo wyrównane, jak Ci to tak idealnie wychodzi? Wyglądają prawie jak wydrukowane :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, Porcelanko :-)) Najpierw przyglądam się, jak wygląda kanji w "Słowniku znaków japońskich", potem szukam jej w internecie, sprawdzam, jak powinno się ją pisać (czyli które kreski najpierw i od której strony), i po prostu rysuję ją na karteczce. Poza tym szukam słów z użyciem tego znaku, i zapisuję nad i pod znakiem, także dodaję fonetyczny zapis czytania hiraganą, czyli sylabariuszem japońskim. Dlatego przegotowanie jednej karteczko trochę trwa, ale za to bardziej mi się to utrwala w głowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Umi - morze - jak łaaaaaadnie :) I nazwa i znaczenie :D Piękne imię...

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: