The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

6 maja 2010

Dziwnie, dziwniej, visual kei...

Visual kei to japońskie zjawisko w muzyce rockowej, powstałe w latach 80., które szczególną popularnością cieszyło się w latach 90. Trudno to opisać, ponieważ jest to coś specyficznie japońskiego, pewna niemożliwa mieszanka, w której co prawda można odnaleźć elementy subkultur i muzyki europejskiej, ale jakoś w wydaniu japońskim jest to do niczego niepodobne... Visual kei to i muzyka, ale i wygląd wykonawców, a wygląd ten jest bardzo specyficzny i bardzo ważny, składający się na przekaz muzyczny w równym stopniu, co sama muzyka i tekst. Najbliżej temu zjawisku byłoby może do Davida Bowiego w srebrnym kostiumie i makijażu z końca tak 70. Tylko, że Japończycy połączyli gatunki niemal wykluczające się, a całość przedstawili w sobie właściwy sposób.


Jednym z kultowych w Japonii zespołów visual kei z lat 90. był zespół MALICE MIZER, założony przez Manę - również kultowego gitarzystę, który jest jednym z propagatorów i projektantów serii ubrań dla kobiet w stylu Gothic Lolita. A chodzi o to, że w połowie lat 90. do tego zespołu trafił GACKT i został wokalistą. Można powiedzieć, że właśnie w MALICE MIZER nauczył się śpiewać (ale niestety nie tańczyć...).

Oto przykład tego dziwnego zjawiska :-) Dodatkowo jest to o tyle ciekawe (dla mnie, oczywiście), że video to jest z 1997 roku, czyli sprzed 13 lat :-)) czyli mamy tu Gackto młodszego o 13 lat, trochę może innego na twarzy, ale za to ma tu własne długie włosy ;-) W sukience i blond włosach Mana, na perkusji Kami, który miał długie do pasa rude włosy.

2 komentarze:

  1. Nie, jednak te stroje nie bardzo mi się podobają. Nie, żeby były brzydkie, przypominają mi przepychem trochę francuski kabaret i rewie cyrkowe również...
    Wolę jednak bardziej jednorodne i skromniejsze inscenizacje. Takie jak np. Gackto tylko dla mężczyzn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No bardzo dobrze Ci się kojarzą :-) MALICE MIZER nawiązywał właśnie do takiego francuskiego, jakby wampirzo-kabaretowego stylu, część ich piosenek ma francuskie tytuły. I tak to wideo jest najdelikatniejsze, bo na innych mają np. ręce lub twarze wymazane krwią, albo są w zakrwawionych fartuchach chirurgów i różne takie hardcory. Dlatego właśnie visual kei jest taką wybuchową niemożliwą mieszanką, bo Japończycy wrzucili w to tak różne rzeczy. Dużo jest w tym zresztą gotyckiego klimatu, czegoś nawet perwersyjnego, niektóre bardzo smutne piosenki są np. wykonywane w takiej wesoło-rewiowej stylistyce, i to też wywołuje dziwne odczucia. Ja najbardziej lubię utwór, w którym Gackto ma czarne skrzydła :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: