The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

31 maja 2010

Acid Black Cherry i o oryginalności japońskich muzyków

Zastanawiałam się wczoraj nad tym, jaki rockowy zespół japoński jest na tyle oryginalny, by wybijał się z grona wielu podobnych mniej lub bardziej do siebie japońskich zespołów. I raczej interesuje mnie oryginalność w sensie własnego stylu wytworzonego na podstawie zdobytego doświadczenia niż "oryginalność" na siłę. Trochę to wygląda tak: Japończycy jednak są do siebie podobni, a sprawia to między innymi fakt, że wszyscy mają naturalnie ciemne proste włosy i ciemne oczy. Muzycy z młodych japońskich zespołów, aby się wyróżnić, rozjaśniają włosy na jasny lub ciemniejszy blond, ubierają się albo bardzo kolorowo, albo z kolei na czarno z dużą ilością skóry, rzemieni i żelastwa. Ale prowadzi to do sytuacji, że w tłumie kolorowych blondynów znów wszyscy jakoś... wydają się podobni do siebie... Niestety. Jak więc być oryginalnym? Cóż, więc ci, którzy już mają za sobą blond fryzury, wyszaleli się w kolorowych strojach i demonicznych makijażach, wracają do swojego naturalnego wyglądu. I jakoś paradoksalnie wyglądają bardziej oryginalnie w swoim naturalnym kolorze oczu i włosów.

 Typowy młody japoński zespół visualowy (na zdjęciu D=Out). 

Rozmyślając tak na ten temat, już kusiło mnie, by napisać, że to ci młodsi, jeszcze niewyrobieni, szaleją z kolorami, gadżetami, szokują w teledyskach i na koncertach, farbują się na platynowy blond i noszą wampirze jasne soczewki kontaktowe, a starsi, co się już wyszumieli, którzy wykształcili swój własny styl, wracają do swojego naturalnego wyglądu, ponieważ ich muzyka i głos są na tyle oryginalne, że nie muszą stosować żadnych dodatkowych chwytów, by zwrócić na siebie uwagę... No ale to nie jest tak do końca, są wyjątki. Np. HYDE, który chociaż sam z siebie jest oryginalny jeśli chodzi o to, co tworzy i jak śpiewa, i ma 41 lat, to jednak właśnie przefarbował się na jasny blond...

Ale jednak, pomijając kwestię farbowania, jednak tak się częściej składa, że większą sympatię jakoś często odczuwam do tych trzydziesto-, czterdziestoparolatków, którzy już wiedzą, kim są, kim chcą być i grają po swojemu, a nie tak, jak to akurat jest modne w danym czasie.


Takim trzydziestoparolatkiem jest Yasu (na zdjęciu powyżej), człowiek dwa lata młodszy od Gackto, który już pod koniec lat 80. śpiewał w zespole Janne Da Arc. Zespół ten wydał pierwsze demo na  początku lat 90., następnie wydawał kolejne płyty, aż do 2007 roku, w którym zawiesił działalność. Yasu wtedy założył swój projekt solowy pod nazwą Acid Black Cherry. Oczywiście w projekcie tym uczestniczą także inni muzycy towarzyszący Yasu (nie jest to zespół w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, a raczej coś takiego jak GACKT i grający z nim GacktJob). Yasu pod nazwą Acid Black Cherry regularnie wydaje płyty i single, i słucham go z przyjemnością, gdyż ma naprawdę ładny głos. Jest to głos "niejapoński", czysty, jasny, pozbawiony tego charakterystycznego dla japońskich wokalistów dławienia w gardle. Poza tym z przyjemnością można się wsłuchiwać w to, jak czysto wymawia japońskie słowa.

To jest jeden z jego teledysków, bardzo mi się podoba, choć jest to smutna opowieść - Yasashii Uso:



Jako ciekawostkę dodam, że w Acid Black Cherry na perkusji gra Jun-ji, ten sam, który jest perkusistą z zespole Gackto :-) Dodatkowo też od wiosny tego roku i Yasu i Gackt należą do tej samej wytwórni Avex.

Tekst piosenki w romaji, kanji i tłumaczenie angielskie.

16 komentarzy:

  1. A propos włosów, mnie się podobają farbowane, jest bardziej różnorodnie - choć jeśli wszyscy farbują się na blond wtedy z różnorodnością krucho ;) Przecież jest tyle różnych odcieni :o. Prawda jednak, że nie wszystkim to pasuje i akurat Gackto - jak mi się wydaje, jest dobrze w ciemnych, a nawet kruczoczarnych, bo nie wiem czy naturalne ma krucze czy raczej ciemnobrązowe.

    A w piosence najbardziej mnie zainteresowało manewrowanie marionetkami, czasami miałam wrażenie, że to żywi ludzie tylko upozowani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Porcelanko, mnie się właśnie wydaje, że to są żywi ludzie w maskach, którzy tańczą jak marionetki. Też mi się ten pomysł z marionetkami bardzo podoba. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba też przez "Yasashii Uso" zaczęłam słuchać Acid Black Cherry, a co za tym idzie i Janne da Arc. Wcześniej podejmowałam próby słuchania jakiegoś muzyka na okrągło i po kilku godzinach miałam dość (Gackt i Hyde - ale solowo, to dwa wyjątki). Aż trafiłam na Yasu... Dwa dni i nie zatęskniłam za głosem Gackta.
    Kiedy usłyszałam wywiad z Yasu - jak to możliwe że ktoś kto tak pięknie śpiewa mówi tak nieciekawie (chodzi oczywiście o głos a nie o treść przekazu).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Asai :-) Ja z kolei, jak mam ochotę posłuchać jakiegoś innego głosu niż Gackto, to słucham sobie czasem ACB, szczególnie, że Yasu bardzo wyraźnie śpiewa, i czasem przesłuchuje jego piosenki na mptrójce, próbując coś zrozumieć z tekstów - co polega raczej na próbach wyłapywania poszczególnych słówek.
    Szukałam gdzieś PV do "Anata", ale nic nie znalazłam. Wiesz może, czy w ogóle był teledysk do tego utworu?
    A Janne Da Arc jeszcze nie słuchałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Anata"... słuchałyśmy kiedyś z koleżankami i nie chciały uwierzyć, że on jednak nie śpiewa "Agata":)
    Nie jest to piosenka z singla więc zdziwiłabym się gdyby towarzyszył jej PV.
    Poprawka - zajrzałam na swoją playlistę i zaczęło się na poważnie (czyli odnalezienie i ściagnięcie wszystkiego co wydał) od "Jigsaw", której słuchałam w kółko... Może i Yasu śpiewa wyraźnie po japońsku, ale "Jigsaw" albumu Q.E.D. po angielsku... nie dziękuje. Gdy mi się czasem włączy, usłyszę, czuję że nie rozumiem słów to wiem, że to angielski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie zrozumiałam, lubisz "Jigsaw" czy nie? Znasz japoński?

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie trochę za bardzo zamotałam, bo na singlu "Jigsaw" zaśpiewał po japońsku, a na "Q.E.D" jest po angielsku. Wolę wersję z singla.
    Z piosenkami Japończyków wykonywanymi po angielsku, mam ten problem że nie potrafię zrozumieć słów, dopiero lektura tekstu mi pomaga. Tak było z "December Love" Gackta, piosenkami Hyde'a i innymi.
    Japoński znam na tyle żeby pojąć, że w tym języku jest wykonywana piosenka:) albo wypowiada się jakaś osoba. I zdarza mi się wychwycić jakieś słowa.
    A właśnie co oznacza "Ame to umi"?

    OdpowiedzUsuń
  8. A, już kumam, o co chodzi. Ja słucham ACB tylko raz na jakiś czas, nie całościowo, więc nie jestem tak zorientowana. Mam "Recreation", "Black List" i kilka singli. Pierwszy raz zetknęłam się z nimi przy okazji teledysku do "Spell Magic". "Jigsaw" mam wersję tylko z "QED" i bardzo mi się ten kawałek podoba :-), więc rozejrzę się za japońską wersją :-)
    Haha, HYDE śmiesznie akcentuje, jak śpiewa po angielsku, najpierw nie podobało mi się, jak Japończycy śpiewają po angielsku, ale potem przyzwyczaiłam się do ich sposobu śpiewania i już to mi nie robi takiej różnicy.
    "Ame to umi" znaczy "deszcz i morze" :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czytałaś, chyba na jame-world, skąd nazwa Acid Black Cherry? Jakim nieprzyzwoitym skrótem ABC jest w Japonii:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie, bo się tak nie wgłębiałam, jeśli o nich chodzi. Ale wcale mnie to nie dziwi ;-)) Już zdążyłam się zorientować, że nawet jeśli Japończyk śpiewa o gwiazdach, księżycu, kwiatkach i deszczu, to wcale nie znaczy, że to jest taka niewinna pioseneczka ;-) Trudno ich zrozumieć, bo mają wiele ukrytych znaczeń w słowach, i bawią się słowami.

    OdpowiedzUsuń
  11. I love you Yasu! Yu so coll.

    OdpowiedzUsuń
  12. Awww, Lily by Cię polubiła za ten tekst, bo Yasu jest jej ukochanym muzykiem, to może Cię zaproszę na umierające forum:
    http://pinkspider.mojeforum.net/ xDD'''''

    Dobra, dobra, już idę xD''

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za linka, Owarinai yume, zajrzę na to Forum :-) Z nazwy brzmi tak, jakby chodziło o hide'a...

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, tak - chodzi o hide <3
    Dziękuję xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow teledysk zadzialal :D Fajny jest ^^"

    OdpowiedzUsuń
  16. Teledysk zadziałał i komentarz zadziałał ;-)) Dzięki :-). Cieszę się, że Ci się spodobał.

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Archiwum: