The ability to dream is given to everyone of us in the world. But dreams are not there to be dreamed, but to be realized. This act of realizing a dream is accomplished through one’s strong will and accumulation of actions. If you don’t understand this, dreams will always be something that you simply fantasize about. If you put your mind to it, you can accomplish anything. ~GACKT

27 kwietnia 2010

Kanji są trudne, ale niektóre są łatwe

Zaczynałam uczyć się kanji od tych, które znajdowałam w tytułach japońskich piosenek. Mimo kilkukrotnego pisania ich, nie mogłam w ogóle ich zapamiętać. Po prostu z niczym mi się nie kojarzyły. Zaczęłam więc szukać informacji o tym, jak kanji uczą się Japończycy, ponieważ – stwierdziłam – mają to przepracowane od wielu lat.

Japończycy naukę pisana zaczynają od nauki hiragany i katakany – dwóch odrębnych sylabariuszy, którymi w zasadzie można fonetycznie zapisać każde japońskie słowo. Powoli też uczą się kanji – znaków chińskich. Program szkoły podstawowej obejmuję naukę 1945 kanji, a dzieci na początku uczą się znaków podstawowych najprostszych, które w zasadzie są piktogramami, czyli uproszczonymi „rysunkami” przedstawiającymi przedmioty i zjawiska.
Następnie uczą się coraz bardziej złożonych znaków, które często składają się właśnie z tych prostszych. A wtedy już wszystko zaczyna się kojarzyć i łatwiej zapamiętać nawet skomplikowane znaki :-)



Na razie do nauki wybrałam pierwszy zestaw – osiemdziesięciu najprostszych znaków :-)

Do najprostszych należą:

księżyc: tsuki

słońce: hi

ogień: hi

człowiek: hito

rzeka: kawa

a moim ulubionym znakiem jest deszcz: - ame bo wygląda jak deszcz padający za oknem :-)

2 komentarze:

  1. swoją drogą to ciekawe - katakanę stworzyli w VIII w buddyjscy mnisi, kopiując religijne księgi i opracowywując uproszczoną wersję chińskich znaków, dostosowaną do mówionego japońskiego, a hiraganę damy arystokratyczne z okresu Heian, które z kolei zrobiły to samo, co mnisi, ale inaczej:P, tworząc miękkie, kształtne znaki, nazywane zresztą onnade, "kobiecą dłonią". Z jednej strony buddyzm, z drugiej oddające się filozofii i rozrywkom wszelakim (także cielesnym) damy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz, Żabko :-) Na razie trochę uczę się hiragany, choć idzie mi to trudno, ponieważ znaki mi się mylą. Jakoś kanji bardziej kojarzą mi się ze swoimi znaczeniami, a w przypadku hiragany trudno mi zapamiętać, jaki znak oznacza jaką sylabę...

    OdpowiedzUsuń

Witam, jeżeli piszesz jako użytkownik anonimowy -
podpisz się w treści komentarza :-) Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu ^^

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails